Wielki spór o kołyski: w czym się myliłam
Wpatrywałam się w wentylator sufitowy o trzeciej nad ranem, obliczając, ile nieprzerwanych minut snu zaliczyłam od wtorku. Wyszło dwadzieścia osiem. Obok mnie moja córeczka pochrząkiwała w swoim siateczkowym śpiworku niczym malutki, zły mopsik. Zanim doczekałam się własnego dziecka, oceniałam rodziców,...
Przetrwać z bliźniakami: Dlaczego wybraliśmy Baby Snoopy zamiast kołyski Snoo
Stałem w lekko wilgotnym lumpeksie na Mare Street, agresywnie zeskrobując w połowie przeżutego wafla ryżowego z klapy płaszcza, kiedy nasze spojrzenia się spotkały. To był lekko wyblakły, niewiarygodnie miękki pluszowy beagle z 1996 roku. Jedna z moich dwuletnich bliźniaczek –...



