Dosłownie siedzę na podłodze w salonie z workiem na śmieci w jednej ręce i nożyczkami kuchennymi w drugiej, próbując agresywnie zdemontować trójpoziomowy "tort z pieluszek" zbudowany w całości z pieluch w rozmiarze dla noworodków i grubej niebieskiej wstążki. Mój starszak krzyczy na piętrze, bo myśli, że wstążka należy do niego, a mój najmłodszy bobas na dole błyskawicznie wyrasta z tych właśnie pieluszek, o których mowa. Takie są realia posiadania syna. Ludzie pojawiają się w twoim domu z taką ilością jaskrawoniebieskich rzeczy, że twój salon zaczyna wyglądać, jakby eksplodował w nim Smerf. Myślałam, że dokładnie wiem, co wpisać na listę wyprawkową, gdy urodziłam pierwsze dziecko, ale tak bardzo się myliłam. Mój syn stał się żywym dowodem na to, jak wielkie błędy popełniają początkujący rodzice. Jego pierwsze pół roku spędziliśmy tonąc w malutkich koszulkach w ciężarówki, przez które nie mógł nawet przecisnąć swojej dużej główki, i zabawkach, które wyły syrenami o trzeciej nad ranem. Będę więc z wami szczera – oto czego wykończeni rodzice naprawdę pragną, gdy przynoszą do domu tego małego, męskiego człowieka.
Lawina małego, niebieskiego plastiku
Nie wiem, kto zdecydował, że w ułamku sekundy, gdy tylko lekarz na USG powie "to chłopiec", wszyscy natychmiast muszą biec do sklepu i kupować plastikowe wywrotki oraz sztywne jeansy dla istoty, która nie ma jeszcze nawet ukształtowanych rzepek w kolanach. Niech ich Bóg błogosławi, ludzie naprawdę mają dobre intencje, przynosząc prezenty dla nowego malucha, ale mój starszak dostał tyle małych wyścigówek z odpadającymi kółkami, że przez bite trzy lata żyłam w stanie ciągłej paniki przed zadławieniem. To tak, jakby cała branża dziecięca myślała, że niemowlęta płci męskiej wyskakują z brzucha gotowe na wymianę oleju w Chevrolecie.
Kiedy ludzie przynoszą prezenty dla noworodka, często zapominają, że przez pierwsze kilka miesięcy to dziecko jest w zasadzie gderliwym ziemniakiem, który tylko czasami otwiera oczy i z którego wyciekają płyny we wszystkich możliwych kierunkach. One nie potrzebują sprzętu sportowego, a ja spędziłam zdecydowanie zbyt dużo czasu na zbieraniu małych plastikowych piłek do rugby, które mój pies ostatecznie i tak pogryzł na strzępy. Nawet nie wspominajcie mi o elektronicznych nianiach z wbudowanym pokazem świetlnym i Wi-Fi, które ktoś nam sprezentował, a których dosłownie nigdy nie wyjęłam z pudełka, bo instrukcja obsługi była grubsza niż mój akademicki podręcznik do biologii.
Dlaczego noworodków nie obchodzą traktory
Porozmawiajmy o tych wczesnych dniach, ponieważ pamiętam, jak siedziałam w gabinecie lekarskim ze starszakiem – miał zeza, co u noworodków jest na początku zupełnie normalne, ale i przerażające – a dr Davis wspomniał mimochodem, jak beznadziejny jest na początku wzrok u dzieci. Z tego co zrozumiałam, próbując zapanować nad dwulatkiem i trzymając płaczące niemowlę, małe dzieci i tak nie widzą tych wszystkich jaskrawych, podstawowych kolorów, które wpychamy im przed twarz. Przez kilka pierwszych miesięcy to wszystko są dla nich tylko niewyraźne cienie i plamy o wysokim kontraście. Oznacza to, że sprezentowanie neonowo-niebieskiego, zasilanego bateriami traktora, który śpiewa irytujące piosenki, jest dosłownie tylko przebodźcowaniem rodziców, a dla dziecka nie robi absolutnie nic.
Podobno eksperci w Europie mają te wszystkie bardzo rygorystyczne normy bezpieczeństwa dotyczące tego, jakie materiały są faktycznie bezpieczne dla dzieci do brania do buzi (co w zasadzie jest ich jedynym hobby, gdy już zorientują się, jak działają ich dłonie). Znalezienie rzeczy bez całej gamy dziwnych chemikaliów w farbie jest teraz dla mnie bardzo ważne, ponieważ wszystko ląduje prosto na dziąsłach. Moja babcia po prostu dawała nam do żucia drewniane łyżki z kuchni, kiedy marudziliśmy, i szczerze mówiąc, z perspektywy czasu uważam, że całkowicie miała rację z tym podejściem do naturalnych, nieobrobionych materiałów.
Ubranka, które faktycznie pasują na ludzkie dziecko
Musimy sobie poważnie porozmawiać na temat ubranek dla dzieci, bo, błagam was wszystkich, przestańcie kupować te malutkie rozmiary dla noworodków (czyli 56). Mój średni syn po urodzeniu ważył prawie cztery kilogramy i swoje ubranka newborn nosił przez równe cztery dni, po czym musiałam dosłownie rozciąć body na jego ciele, bo beznadziejnie utknęło na jego szerokich ramionkach. Jeśli chcesz kupić ubranka dla noworodka, po prostu kupuj większe rozmiary, takie jak 62, 68, a nawet 74.

Chcesz, aby zmęczona mama mogła o 3 nad ranem wyciągnąć pięknie złożone, czyste ubranko z głębi szafy, kiedy wszystko inne jest zabrudzone po gigantycznej awarii pieluszkowej, i w duchu błogosławiła twoje imię, bo ono po prostu na niego pasuje. Jestem ogromną fanką body z bawełny organicznej od Kianao, ponieważ wytrzymują milion prań, a dokładnie to się dzieje, gdy twoje dziecko zaliczy eksplozję, która wędruje przez całe plecy aż do samych włosów. Są niezwykle miękkie, nie mają tych koszmarnych, sztywnych metek, które drapią z tyłu małe szyjki, i występują w pięknych barwach ziemi, które nie są tylko "agresywnym granatem" czy "pomarańczem rodem z placu budowy".
Sytuacja ze spaniem i dlaczego luźne kocyki mnie przerażają
Okej, porozmawiajmy o absolutnym koszmarze, jakim jest sen dziecka. Mój niepokój przy pierwszym dziecku sięgał zenitu, bo przeczytałam gdzieś, co stowarzyszenia lekarzy mówiły o bezpiecznym śnie, a mój zmęczony, poporodowy mózg przetłumaczył to na głęboki strach, że jeśli jakakolwiek luźna nitka znajdzie się w łóżeczku, nastąpi absolutna katastrofa. Spędzałam całe noce, gapiąc się w ciemności na jego klatkę piersiową i upewniając się, że wciąż się unosi.
Ludzie absolutnie uwielbiają wręczać te piękne, grube, ciężkie dziergane kocyki. Moja teściowa wydziergała nam przepiękny, pamiątkowy koc dla najstarszego syna. Bóg jej zapłać, był olśniewający, ale byłam całkowicie przerażona, by położyć go w pobliżu mojego śpiącego dziecka z powodu ogromnego ryzyka uduszenia i przegrzania. Ciągle wyobrażałam sobie, jak podczas mojego snu kocyk jakoś ląduje na jego twarzy. To, co naprawdę powinieneś podarować zmęczonym rodzicom, to śpiworek do spania. Dobry śpiworek jest wart tyle, co jego waga w złocie, ponieważ zapewnia dziecku ciepło, maluch nie może go skopać w środku nocy i obudzić się z krzykiem z powodu zimna, a ponadto całkowicie eliminuje to paranoję na punkcie luźnych kocyków. Po prostu zapinasz dziecko w środku jak małe burrito i modlisz się do jakiejkolwiek siły wyższej, w którą wierzysz, żeby spało dłużej niż czterdzieści pięć minut bez przerwy.
Tworzenie zestawu przetrwania, z którego naprawdę będą korzystać
Jeśli chcesz zostać absolutnym bohaterem baby shower albo pierwszej wizyty w szpitalu, musisz pomyśleć praktycznie o tym, po co naprawdę sięgają wykończeni ludzie. Chcesz przynieść rzeczy, które rozwiązują problemy w samym środku chaosu. Pozwól, że przedstawię ci moją niezawodną listę tego, co naprawdę stanowi porządny prezent, gdy witasz na świecie małego chłopca.
- Pieluszki muślinowe (ulewaczki): Mogłabym szczerze napisać całą powieść romantyczną o mojej wielkiej miłości do dobrych pieluszek muślinowych. Dosłownie nie można mieć ich zbyt wielu w domu. Myślę, że przy moim najmłodszym synu miałam ich około trzydziestu w ciągłym obrocie. Używasz ich do wycierania ogromnych ilości ulewanego mleka, kładziesz na ramię, wykładasz nimi lepkie, publiczne przewijaki, zasłaniasz oślepiające słońce w samochodzie i agresywnie wyczesujesz z własnych włosów purée ze słodkich ziemniaków. To najbardziej przydatna rzecz, jaką kiedykolwiek będziesz mieć, a muślinowe pieluszki z bawełny organicznej od Kianao są fantastyczne, bo nie kurczą się w dziwne, drapiące i twarde kwadraciki po jednym cyklu w mojej gorącej suszarce.
- Coś bezpiecznego do gryzienia: Niemowlęta to po prostu urocze, śliniące się małe potworki, które ząbkują i chcą zniszczyć wszystko swoimi dziąsłami. Chcesz podarować coś naturalnego, co nie uwolni plastiku do ich organizmu. Mieliśmy jeden z drewnianych gryzaków Kianao i szczerze mówiąc, był w porządku. Wygląda bardzo uroczo i estetycznie na półce w pokoiku dziecięcym, ale – będę z wami szczera – przez połowę czasu moje dziecko i tak wolało wpychać sobie do buzi własną pięść lub gryźć bezpośrednio pasek od mojej ciężkiej torby na wózek. Mimo to, jest to bardzo fajny, bezpieczny, nieplastikowy prezent, który można dorzucić do paczki.
- Rzeczy, które utrzymują rodziców na jawie: Nie przynoś wielkiej zapiekanki, która wymaga od mamy wstawienia do piekarnika, umycia ciężkiego naczynia i pamiętania o oddaniu go kilka tygodni później. Przynieś kartę podarunkową na jedzenie z dostawą, ogromną paczkę mocnej kawy z lokalnej palarni lub cokolwiek, co można zjeść jedną ręką, chodząc w kółko i lulając krzyczące niemowlę.
Jeśli utknęłaś w martwym punkcie i chcesz po prostu przejrzeć kilka rzeczy, które spełniają kryteria nietoksyczności i ratują zdrowie psychiczne bez konieczności zbytniego myślenia, możesz po prostu bezpośrednio zrobić zakupy z kolekcji prezentowej Kianao. Jest tam pełno rzeczy, które nie sprawią, że młoda mama będzie cię po cichu nienawidzić podczas sprzątania pokoju dziecięcego.
Porozmawiajmy o budżecie, bo pieluchy nie są tanie
Wiem, że każdy chce kupić coś wielkiego, krzykliwego i drogiego, żeby wyglądać na kogoś, kto daje najlepsze prezenty na imprezie. Wiecie, o jakich ludziach mówię – tych, którzy kupują masywną huśtawkę elektryczną zajmującą połowę salonu lub zaawansowany technologicznie podgrzewacz do butelek, który do działania wymaga połączenia Bluetooth. Ale szczerze mówiąc, wychowywanie dzieci w obecnych czasach jest niezwykle drogie i czasami najlepszymi prezentami są te, które uchronią rodziców przed bieganiem do sklepu o północy we wtorek.

Praktyczny, przyjazny dla portfela kosz prezentowy z kilkoma wysokiej jakości podstawowymi produktami, może zapasem pieluch – od razu w rozmiarze 3 (poważnie, odpuśćcie sobie najmniejsze) – i delikatną oliwką dla dzieci do małych masaży brzuszków, o których mój lekarz przysięgał, że pomogą na okropne kolki (co chyba trochę zadziałało?), będzie kosztował ułamek ceny designerskiej huśtawki dla dzieci, a zostanie użyty dziesięć razy częściej. Oszczędź swoje ciężko zarobione pieniądze, kup przydatne przedmioty codziennego użytku i przestań się stresować tym, że prezent musi wyglądać idealnie pod Instagrama.
Prezenty dla ludzi utrzymujących dziecko przy życiu
To jest coś, co moja mama wbijała mi do głowy od dnia, w którym zaszłam w ciążę, i po raz pierwszy w życiu miała z tym całkowitą rację. Wszyscy dosłownie w ułamku sekundy po narodzinach zapominają o mamie. Spędzasz dziewięć długich miesięcy, podczas których ludzie otwierają ci drzwi i pytają, jak się czujesz, a potem rodzisz i nagle stajesz się po prostu niewidzialną cysterną z mlekiem. Jesteś wykończona, krwawisz, całe ciało cię boli, a twoje hormony szaleją tak bardzo, że łapiesz się na tym, że płaczesz przy reklamach psiej karmy w telewizji.
Zamiast kupować kolejnego niebieskiego pluszowego misia, który będzie siedział na półce i zbierał kurz do czasu, aż dzieciak pójdzie na studia, kup coś specjalnie dla niej. Sięgnij po wysokiej jakości, bezzapachowy olejek do masażu. Przynieś naprawdę dobrą herbatę na regenerację po porodzie. Albo dosłownie wyślij jej SMS-a z informacją, że wpadasz poskładać ogromną stertę prania i potrzymać dziecko, żeby mogła wziąć trzydziestominutowy gorący prysznic bez nasłuchiwania w głowie urojonego płaczu. To jest prawdziwy prezent i to jest taka rzecz, którą przytłoczona matka zapamięta do końca życia.
Najgorsze rzeczy, jakie dostałam od ludzi
Obiecałam wam dzisiaj szczerą rozmowę, więc oto rzeczy, których bezwzględnie powinniście unikać podczas zakupów dla nowo narodzonego chłopca, opierając się wyłącznie na moim własnym, bolesnym i wyczerpującym doświadczeniu.
- Malutkie, sztywne buciki. Nie mogę tego wystarczająco mocno podkreślić. Noworodki nie chodzą. Nie potrzebują malutkich, drogich sneakersów. Natychmiast zrzucą je na parking przed sklepem spożywczzym i już nigdy więcej ich nie zobaczysz.
- Skomplikowane, wieloczęściowe ubranka. Jeśli strój wymaga ode mnie zapięcia dwudziestu siedmiu malutkich zatrzasków na plecach wiercącego się, wrzeszczącego stworzenia w ciemności o 2 nad ranem, trafia prosto do kosza z ubraniami do oddania. Zamki błyskawiczne lub kopertowe dekolty to jedyne rzeczy, które powinny być legalne.
- Gigantyczne pluszaki. Kiedy urodziło się moje drugie dziecko, dostaliśmy puszystego niebieskiego misia wielkości małej sofy. Gdzie miałam to postawić? Przeraził psa, zbierał mnóstwo kurzu i zajął połowę miejsca w pokoiku.
- Głośne zabawki bez wyłącznika. Jeśli zabawka śpiewa, mówi lub miga jasnym światłem, a ja nie potrafię szybko wymyślić, jak łatwo usunąć baterie za pomocą noża do masła, zostanie "przypadkowo" pozostawiona na zewnątrz w deszczu na balkonie.
Więc szczerze, jeśli po prostu zignorujesz presję kupowania neonowych, plastikowych śmieci i przyniesiesz przyzwoitą gorącą kawę wraz ze śpiworkiem, będziesz ich ulubionym przyjacielem na zawsze. Jeśli chcesz sprawić im coś, co z wdzięcznością będą wyciągać z kosza na pranie każdego dnia, zanim wyruszysz na kolejne baby shower sprawdź nasze niezbędniki do pielęgnacji niemowląt.
FAQ
Jaki rozmiar ubranek kupić dla nowo narodzonego chłopca?
Proszę, nie kupuj rozmiarów dla noworodków (56). Mówię poważnie. Kup rozmiar 62 lub 68. Dzieci rosną tak niesamowicie szybko, że aż zakręci ci się w głowie, a rodzicom zawsze brakuje większych rozmiarów dokładnie wtedy, kiedy ich najbardziej potrzebują, zwykle o 3 w nocy po ogromnej awarii z pieluchą.
Czy torty z pieluch to naprawdę dobry prezent?
I tak, i nie. Są super urocze jako dekoracja stołu, ale jeśli zamierzasz go zrobić, naprawdę użyj pieluch w rozmiarze 3. Dzięki temu rodzice mogą zostawić go na półce w pokoiku, by ładnie wyglądał przez kilka miesięcy, zamiast musieć agresywnie rozrywać go nożyczkami po powrocie ze szpitala, tylko po to, by zdobyć nadającą się do użytku pieluszkę.
Czy wypada zapytać rodziców, czego potrzebują?
Na litość boską, oczywiście. Po prostu ich zapytaj. Wycałowałabym każdego, kto wysłałby mi SMS-a z pytaniem: "Hej, czego tak naprawdę teraz potrzebujecie?". To wcale nie jest niegrzeczne, to absolutne zbawienie, gdy toniesz w nieprzydatnych rzeczach, a w domu całkowicie skończyły ci się chusteczki nawilżane.
Jaki jest odpowiedni budżet na prezent z okazji narodzin?
Posłuchaj, nie musisz brać drugiej hipoteki, by uczcić narodziny dziecka. Możesz złożyć naprawdę solidny, mały zestaw ładnych, organicznych bodziaków i kilku przekąsek za około 200 złotych. Chodzi o to, by być praktycznym i dbać o zdrowie psychiczne rodziców, a nie o to, by się popisać.
Czy niemowlęta naprawdę potrzebują tych wszystkich kontrastowych zabawek?
Mój lekarz zachowywał się tak, jakby to był jedyny sposób, by mój syn kiedykolwiek nauczył się skupiać wzrok, ale szczerze? Przez pierwsze trzy miesiące i tak będą tylko tępo gapić się w wentylator na suficie. Zwykła drewniana grzechotka lub po prostu pozwolenie im patrzeć na twoją twarz jest całkowicie wystarczające.





Udostępnij:
Dlaczego zmęczeni rodzice pilnie potrzebują wielkiego, przytulnego koca
Do dawnej mnie: Brudna prawda o wodoodpornych i plastikowych śliniakach