Drogi Tomku sprzed dokładnie sześciu miesięcy

Jest obecnie 2:14 w nocy i jeśli dobrze pamiętam, co działo się pół roku temu, leżysz właśnie przygnieciony przez spoconą, rzucającą się dwulatkę, podczas gdy jej siostra bliźniaczka śpi w poprzek jedynego wolnego miejsca na łóżku. Trzymasz telefon ze ściemnionym na maksa ekranem, zawzięcie czytając na Wikipedii artykuły o finansowych trajektoriach amerykańskich artystów hip-hopowych, ponieważ twój mózg uznał, że to jedyny sposób, aby poradzić sobie z przytłaczającym lękiem o utrzymanie dwójki dzieci.

Prawdopodobnie sprawdzasz właśnie całkowitą wartość rynkową tego konkretnego rapera z Atlanty, wpatrując się w ekran przekrwionymi oczami i próbując pojąć, jak człowiek w mniej więcej twoim wieku zdołał przejść od absolutnego ubóstwa do szacowanych dwudziestu milionów dolarów, podczas gdy ty spędziłeś ostatnie dwadzieścia minut, kłócąc się z własną kartą debetową o cenę pieluch premium. Piszę do ciebie z przyszłości, aby powiedzieć ci: odłóż ten telefon, ponieważ porównywanie twoich dochodów niezależnego dziennikarza z przewidywanym majątkiem Dominique'a Armaniego Jonesa na 2024 rok to wyjątkowo szybki sposób na wywołanie ataku paniki.

Ale skoro wiem, że i tak nie odłożysz telefonu, równie dobrze możemy porozmawiać o tym, co stan konta tego niezwykle bogatego artysty faktycznie oznacza dla tych z nas, których cała strategia finansowa opiera się obecnie na nadziei, że pralka się nie zepsuje. Widzisz, przemysł muzyczny i współczesne ojcostwo dzielą ze sobą szokująco dużo DNA, głównie dlatego, że w obu przypadkach mamy do czynienia z ekstremalnym brakiem snu, absurdalnymi żądaniami małych dyktatorów i całkowitym niezrozumieniem tego, jak działają podatki.

Przytłaczająca rzeczywistość przychodów brutto i netto

Właśnie teraz czytasz internetowe plotki, z których wynika, że ten artysta jest wart grubo ponad sześćdziesiąt milionów funtów, i czujesz się głęboko niekompetentny, patrząc na stan swojego konta oszczędnościowego. Czego jeszcze nie przeczytałeś, to wywiadu, w którym przyznał, że jego zarobki w karierze przekroczyły sto milionów, ale jego faktyczna, obecna wartość to zaledwie ułamek tej kwoty, ponieważ nikt nigdy z nim nie usiadł i nie wytłumaczył mu, jak działa skarbówka.

Przez pierwsze dwa lata w branży nie płacił podatków, ponieważ po prostu nie rozumiał księgowości. To dokładnie ta sama wymówka, którą próbowałem wcisnąć naszej księgowej w zeszłym styczniu, kiedy wręczyłem jej pudełko po butach pełne pogniecionych paragonów z kawiarni. Różnica polega na tym, że kiedy międzynarodowa supergwiazda zapomina zapłacić podatki, traci dziesiątki milionów dolarów, podczas gdy ty, gdy o tym zapomnisz, musisz przez trzy tygodnie z rzędu jeść tosty z fasolą.

To pierwsza prawdziwa lekcja na temat wielopokoleniowego majątku, którą będziesz musiał sobie przyswoić, Tomku z przeszłości. Musisz nauczyć dziewczynki o pieniądzach, zanim same przeżyją gigantyczny szok podatkowy, chociaż obecnie ich zrozumienie ekonomii ogranicza się całkowicie do chomikowania wafli ryżowych i sporadycznych prób połknięcia drobnych, które znajdą w poduszkach sofy. Jeśli ty nie nauczysz ich różnicy między przychodem brutto a zyskiem netto, to kto to zrobi?

Co prawda wpłaciliśmy kiedyś dziesięć funtów na ich dziecięce konto oszczędnościowe, ale natychmiast zapomnieliśmy hasła do aplikacji i teraz te pieniądze po prostu przepadły w eterze.

Nie stać cię na czteroakrową posiadłość w Georgii

Przewijając ekran, prawdopodobnie przeczytasz o tym, jak kupił rozległą, czteroakrową posiadłość i spędził rok na jej przebudowie, by zainstalować tam trzy boiska do koszykówki i robiony na zamówienie plac zabaw, aby jego synowie mieli swój prywatny azyl. Ty czytasz to w wilgotnym mieszkaniu z dwiema sypialniami w trzeciej strefie, gdzie salon jest obecnie wyłożony dywanem ze zmiażdżonych płatków Cheerios, a jedynym niestandardowym placem zabaw jest przerażająca sterta prania, którego nie złożyłeś od wtorku.

You can't afford a four-acre estate in Georgia — Lil baby net worth: What a rapper taught me about raising twins

Musisz przestać pozwalać, by zazdrość o nieruchomości niszczyła twoje noce. Owszem, byłoby wspaniale zbudować wielopokoleniową fortecę, w której bliźniaczki mogłyby swobodnie wędrować bez narażania się na spotkanie z podejrzanymi typami w lokalnym parku, ale mieszkasz w Londynie, gdzie kupno miejsca parkingowego wymaga ofiary z krwi. Majątek pokoleniowy dla normalnych ludzi nie przypomina prywatnych boisk do koszykówki; polega raczej na tym, by celowo nie zostawiać dzieciom góry długów na kartach kredytowych.

Oznacza to również próby kupowania rzeczy, które przetrwają dłużej niż jedno wtorkowe popołudnie. Żyjemy w świecie jednorazowych, plastikowych śmieci i błagam cię, przestań kupować te głośne, błyskające plastikowe zabawki z supermarketu, którymi dziewczynki uderzają o listwy przypodłogowe, dopóki te nie roztrzaskają się na śmiercionośne, przeciekające bateriami odłamki. Musisz zacząć myśleć o trwałości, ponieważ wymienianie połamanego plastiku co trzy dni po cichu cię bankrutuje.

Jeśli chcesz też poudawać, że budujesz trwałą spuściznę za pomocą tekstyliów, mógłbyś przejrzeć te podstawowe ubranka z bawełny organicznej, zamiast wpatrywać się w oferty na portalach nieruchomościowych, na które dosłownie nigdy nie będzie cię stać.

Próba kupowania rzeczy, które faktycznie przetrwają dłużej niż tydzień

Skoro jesteśmy już w temacie rzeczy kupowanych dla dziewczynek, muszę cię ostrzec przed nadchodzącą zimą. Wpadniesz w panikę, widząc jak zimno robi się w mieszkaniu, i zaczniesz gorączkowo zamawiać kocyki. Oszczędzę ci trochę czasu i powiem, co naprawdę działa, a co jest tylko marketingowym bełkotem.

Kupisz Kocyk dla niemowląt z bawełny organicznej w niedźwiadki polarne i szczerze mówiąc, jest genialny. Wiem, że rzadko chwalę coś bez dużej dawki sarkazmu, ale ta rzecz przetrwała koszmary, jakich jeszcze nie potrafisz sobie wyobrazić. W zeszłym miesiącu jednej z bliźniaczek (nie powiem której, żeby chronić jej godność, ale to na pewno była C) udało się chlusnąć niepokojącą mieszanką batata i mleka prosto na niego. Wrzuciłem go do pralki na 40 stopni, w pełni oczekując, że wyjdzie z niej jako tragiczna, szara szmata, ale szczerze mówiąc, stał się jeszcze bardziej miękki. Jest gruby, ale nie dusi, a dziewczynki ciągną go za sobą po całym mieszkaniu jak kocyk bezpieczeństwa. To jeden z niewielu zakupów, który naprawdę wydaje się być inwestycją, a nie tymczasowym rozwiązaniem.

W pewnym momencie zamówisz też Body bez rękawów z bawełny organicznej. Jest w porządku. To po prostu body. Zakrywa ich tułów i powstrzymuje je przed ściąganiem pieluch w miejscach publicznych, a to w zasadzie wszystko, czego można wymagać od ubrania. Nie powiedziałbym, że zmieniło moje życie, a jasny kolor oznacza, że nieuchronnie widać na nim plamy ze wszystkich mocno napigmentowanych owoców, które akurat dzisiaj postanowiły wsmarować w swoje klatki piersiowe, ale zatrzaski dobrze trzymają, gdy trzeba walczyć z wściekłym, wiercącym się maluchem, zdeterminowanym, by pozostać nago.

Jest jeszcze Bambusowy kocyk dla niemowląt w kosmiczny wzór. Przyszła do nas położna środowiskowa i wymamrotała coś niejasnego o wskaźnikach izolacyjności tog i o tym, że syntetyczne tkaniny powodują przegrzewanie się niemowląt. Zabrzmiało to nieco groźnie – w ten specyficzny sposób dla publicznej służby zdrowia, kiedy nie mówią ci wprost, co masz robić, ale sugerują, że robisz to źle. Więc kupisz ten bambusowy wynalazek, bo internet twierdzi, że bambus naturalnie reguluje temperaturę. Nie mam pojęcia, czy nauka stojąca za termoregulacją to prawda, czy tylko genialny chwyt, by wyciągnąć pieniądze od niespokojnych rodziców, ale przyznaję, że dziewczynki rzeczywiście budzą się mniej spocone, gdy pod nim śpią. Jest obłędnie miękki, prawie jak jedwab, chociaż żyję w ciągłym strachu, że zahaczę o niego zabłąkanym paznokciem i zaciągnę nitkę.

Kasyno braku samokontroli u maluchów

Porozmawiajmy o incydencie w kasynie. Raper, o którym czytasz, podobno przegrał osiem milionów dolarów w jeden dzień w kasynie. To liczba tak ogromna, że mój mózg dosłownie nie jest w stanie jej przetworzyć. Ale najbardziej imponujące jest to, co zrobił później: kazał swojemu menadżerowi wysłać listy do kasyn z prośbą o oficjalny zakaz wstępu na ich teren. Rozpoznał swój własny brak samokontroli i podjął konkretne kroki, by powstrzymać to krwawienie gotówki.

The casino of toddler impulse control — Lil baby net worth: What a rapper taught me about raising twins

Tomku z przeszłości, musisz zakazać sobie dostępu do Amazon Prime między północą a 4 rano. Wykrwawiasz nasz mizerny majątek na całkowicie bezużyteczne dziecięce gadżety, które obiecują, że dzięki nim dzieci prześpią całą noc. Maszynka do białego szumu, która brzmi jak umierająca suszarka do włosów. Ergonomiczne poduszki, które natychmiast zrzucają na podłogę. Ryzykujesz budżetem na Calpol w złudnej nadziei na kupienie trzydziestu dodatkowych minut nieprzerwanego snu, a kasyno zawsze wygrywa.

Dziewczynki mają zerową samokontrolę, co jest zrozumiałe, biorąc pod uwagę, że ich płaty czołowe są wielkości mrożonego groszku, ale ty jesteś dorosłym mężczyzną. Kiedy przy kasie krzyczą, że chcą konkretną przekąskę, a ty natychmiast ulegasz, bo jesteś zbyt zmęczony, by poradzić sobie z publiczną histerią, ustanawiasz straszny precedens. Musimy nauczyć je odroczonej gratyfikacji, co brzmi niesamowicie hipokrytycznie w ustach faceta, który regularnie pożera pół bloku sera cheddar stojąc przed otwartą lodówką o północy, ale musimy spróbować.

Filantropia, gdy twoje dzieci są w zasadzie zdziczałe

Ostatnią rzeczą, jaką przeczytasz o życiu finansowym tego artysty, jest jego filantropia. Oddał ogromną sumę pieniędzy organizacjom zajmującym się sprawiedliwością społeczną i regularnie finansuje zbiórki wyprawek szkolnych dla dzieci w Atlancie. Aktywnie próbuje wykorzystać swoje bogactwo do kształtowania społeczności i modelowania dobrych zachowań u swoich synów.

Przeczytałem to wczoraj, tuż po tym, jak C agresywnie ugryzła inne dziecko na zajęciach, bo chciała poobijanego plastikowego dinozaura, który nawet nie należał do żadnego z nich. Przed nami bardzo, bardzo długa droga, zanim zaczniemy martwić się o modelowanie filantropii na wysokim poziomie, ponieważ obecnie staramy się po prostu wychować dzieci, które nie atakują celowo swoich rówieśników.

Ale możesz zacząć od drobnych rzeczy. Możesz zacząć im tłumaczyć, dlaczego nie bijemy, dlaczego się dzielimy i dlaczego oddajemy ubrania, z których wyrosły, zamiast je wyrzucać. Możesz wyjaśnić, że kupowanie ekologicznych, organicznych rzeczy to nie tylko kwestia estetyki klasy średniej, ale dbanie o to, by nie niszczyć planety, na której będą musiały żyć długo po naszym odejściu. Zapewne jeszcze nic z tego nie zrozumieją i pewnie po prostu wytrą nos w twoje spodnie, podczas gdy ty będziesz wygłaszać to przemówienie, ale liczy się powtarzanie.

Zanim wpadniesz w kolejną nocną internetową króliczą norę na temat księgowości w branży muzycznej i rajów podatkowych, może po prostu uporządkuj ich prawdziwą garderobę, by nie wyglądały jak całkowicie zdziczałe dzieci, gdy rano odstawisz je do żłobka.

Kilka absolutnie niekompetentnych odpowiedzi na pytania, które właśnie googlujesz

Czy bawełna organiczna naprawdę wpłynie na sen mojego dziecka?

Słuchaj, lekarz rodzinny spojrzał na moją niewyspaną twarz i mruknął coś o tym, że oddychające materiały zmniejszają ryzyko przegrzania i zaostrzeń egzemy. Nie jestem dermatologiem i szczerze mówiąc, tylko w ogólnym zarysie rozumiem, jak produkuje się tkaniny, ale dziewczynki zdecydowanie rzadziej się drapią, kiedy mają na sobie bawełnę organiczną. Jest bardziej miękka, nie śmierdzi fabryką chemiczną po wyjęciu z opakowania i znacznie lepiej znosi niekończący się cykl prań niż tanie, syntetyczne ubranka, które kupowaliśmy w panice.

Jak zacząć uczyć dwulatka edukacji finansowej?

Nie uczysz. Starasz się po prostu powstrzymać je przed zniszczeniem dobytku, który obecnie posiadasz. Ale w końcu zaczynasz od opisywania swoich wyborów na głos. Kiedy jesteś w sklepie, mów głośno o tym, dlaczego kupujesz zwykłe banany zamiast tych absurdalnie drogich, zapakowanych w plastik. Pozwól im podać pieniądze kasjerowi, jeśli nadal używasz gotówki, choć szczerze mówiąc, i tak pewnie po prostu spróbują zjeść paragon.

Czy tkanina bambusowa naprawdę reguluje temperaturę, czy to jakieś bzdury?

Podszedłem do tego twierdzenia z intensywnym sceptycyzmem byłego dziennikarza, zakładając, że to wymysł jakiegoś speca od marketingu. Ale z jakiegoś powodu kocyki bambusowe rzeczywiście wydają się lepiej grzać bliźniaczki w naszym pełnym przeciągów mieszkaniu, a jednocześnie powstrzymują je przed budzeniem się w kałuży potu latem. Zakładam, że istnieje ku temu jakiś mikroskopijny, strukturalny powód, związany z kieszonkami powietrznymi, ale wiem tylko tyle, że skutkuje to odrobinę rzadszym płaczem o 3 nad ranem. A to jedyna miara, która tak naprawdę mnie obchodzi.

Jak przestać kupować bezużyteczne produkty dla dzieci późno w nocy?

Musisz postawić fizyczne bariery między swoim telefonem a zmęczonym mózgiem. Dosłownie zacząłem na noc zostawiać portfel w kuchni, żeby nie móc wpisywać trzycyfrowego kodu bezpieczeństwa na nowych stronach. Kiedy funkcjonujesz na dwóch godzinach snu, twoje umiejętności krytycznego myślenia są całkowicie zaburzone i bez wahania uwierzysz, że plastikowa żyrafa za pięćdziesiąt funtów jest rozwiązaniem wszystkich twoich rodzicielskich problemów. Nie jest. Po prostu idź spać.

Jaki jest najlepszy sposób radzenia sobie z wrażliwą skórą niemowlaka?

Nasza położna doradziła nam w zasadzie, byśmy przestali je tak często kąpać i smarować mocno perfumowanymi balsamami. Przeszliśmy całkowicie na mycie wodą, zwykłą wazelinę i ubieranie ich w naturalne włókna, takie jak bawełna czy bambus. Suche plamy pod kolanami zniknęły w ciągu miesiąca, chociaż nie potrafię jednoznacznie powiedzieć, która z tych zmian tak naprawdę pomogła. Rodzicielstwo to po prostu seria niekontrolowanych eksperymentów, w których zmieniasz dwanaście zmiennych naraz i po cichu się modlisz.