Droga Saro sprzed czterech lat. Siedzisz właśnie w tym tanim, beżowym fotelu bujanym, który kupiłaś na Facebook Marketplace. Tym, który niemiłosiernie skrzypi przy każdej najmniejszej zmianie pozycji. Jest 3:14 w nocy. Masz na sobie za dużą bluzę z college'u Dave'a, która pachnie ulewaniem i zwietrzałą kawą, i jesteś przerażona.
Leo jest malutki. Dosłownie wielkości ziemniaczka. I w tym momencie wstrząsają nim najgłośniejsze, najbardziej gwałtownie wyglądające skurcze całego ciała, jakie kiedykolwiek widziałaś. Gorączkowo scrollujesz telefon mając 2% baterii, próbując dowiedzieć się, jak powstrzymać czkawkę u niemowlaka, zanim jego mała główka całkowicie odskoczy od szyi, podczas gdy twój mąż głośno chrapie w drugim pokoju.
Wiem, że panikujesz. Wiem, że myślisz, że go popsułaś, bo karmiłaś go zbyt szybko albo nie odbiłaś pod odpowiednim kątem. Dlatego piszę to do ciebie z przyszłości – w której Leo ma teraz cztery lata i właśnie wyjada ziemię z mojej paprotki w doniczce – żeby powiedzieć ci: weź głęboki oddech.
Co powiedział mi doktor Miller, kiedy płakałam w jego gabinecie
Zaciągniesz jutro rano Leo do pediatry po całkowicie nieprzespanej nocy. Doktor Miller, który jest po prostu święty i zawsze wygląda, jakby potrzebował drzemki równie desperacko jak my, poda ci chusteczkę i wyjaśni, co tak naprawdę się dzieje.
Powiedział mi, że wszystko rozbija się o przeponę, czyli ten mięsień pod płucami. Okazuje się, że u noworodków jest ona bardzo nadpobudliwa i nieskoordynowana. Szybko ulega podrażnieniom. Jeśli dziecko połyka za dużo powietrza – co Leo zdecydowanie robi, bo wciąga mleko z butelki jak student na imprezie z beczką piwa – powietrze to trafia do żołądka. Żołądek nadyma się jak balon, uciska na przeponę i BUM. Skurcze. Wtedy struny głosowe gwałtownie się zaciskają, co wydaje ten piszczący dźwięk *hik*, który teraz prześladuje cię w koszmarach.
Doktor Miller powiedział nawet, że dzieci robią to już w łonie matki? Pamiętasz, jak byłaś w ósmym miesiącu ciąży i myślałaś, że Leo kopie cię w jakimś dziwnym, rytmicznym tempie przez dwadzieścia minut bez przerwy? To była jego czkawka. Powiedział, że robią to, aby ćwiczyć oddychanie. Co, szczerze mówiąc, nie ma dla mnie żadnego sensu, bo nie ma tam powietrza, tylko płyn owodniowy, ale mniejsza z tym. Biologia jest dziwna. W każdym razie, uspokoił mnie, że to całkowicie normalne.
Wielka katastrofa z wodą koperkową w 2019 roku
Porozmawiajmy o rzeczach, których spróbujesz użyć, żeby pozbyć się tej czkawki, zaczynając od tej absolutnie najgorszej. Wody koperkowej.

Twoja teściowa wpadnie z butelką tego brązowego, dziwnie pachnącego płynu i będzie przysięgać, że to cudowne lekarstwo. Więc w otępieniu z niewyspania poprosisz Dave'a, żeby tego użył. Dave, który nawet w swoje najlepsze dni bywa niezdarny, będzie próbował wstrzyknąć ten lepki syrop do ust wierzgającego noworodka za pomocą plastikowej strzykawki.
Będzie dosłownie wszędzie. Zaschnie na brodzie Leo jak cement. Wejdzie mu we włosy. Dave upuści strzykawkę na ten ładny, kremowy dywan w pokoju dziecięcym, zostawiając trwałą brązową plamę, którą do dziś zakrywamy koszem na zabawki. A co jest w tym wszystkim najlepsze? To nawet nie działa! Czkawka trwa w najlepsze, a Leo jest teraz lepki i płacze jeszcze głośniej.
Zapytałam o to później doktora Millera, a on tylko westchnął i powiedział, że nie ma absolutnie żadnych dowodów naukowych na to, że woda koperkowa jakkolwiek pomaga na skurcze przepony, a do tego nie jest to uregulowane przez odpowiednie instytucje. Więc zasadniczo zniszczyliśmy sobie dywan dla placebo.
Aha, jeśli internet podpowie ci, żeby położyć mu mokry ręcznik papierowy na czole albo go przestraszyć, żeby przegonić czkawkę, proszę, zignoruj to, bo straszenie noworodka jest po prostu okrutne i głupie.
Rzeczy, które faktycznie pomagały (czasami)
Jeśli desperacko próbujesz wymyślić, jak złagodzić skurcze, bo Leo jest sfrustrowany, są jakieś trzy rzeczy, które od czasu do czasu u nas działały i nie powodowały przy tym gigantycznego bałaganu.
Wsadzenie mu do buzi smoczka. To był najlepszy trik doktora Millera. Okazuje się, że powtarzalny ruch ssania pomaga uspokoić przeponę. Poza tym, ssanie sprawia, że połykają ślinę, która jakimś cudem działa jak naturalny środek zobojętniający, jeśli podrażnia je tam jakiś kwas żołądkowy. Nie do końca rozumiem, jak to działa od strony technicznej, ale podanie mu smoczka czasami działało jak przycisk "wyłącz".
Niezręczna przerwa w połowie karmienia. Ponieważ Leo pił za szybko, musiałam zmuszać się do przerywania karmienia w połowie. Oczywiście krzyczał, bo jak śmiałam odciąć mu dopływ mleka. Ale opierałam go pionowo na mojej klatce piersiowej i po prostu masowałam go po plecach przez kilka minut, żeby nagromadzone gazy mogły uciec, zanim zaczną uciskać na przeponę. Musieliśmy go odbijać po każdych 60 mililitrach. Trwało to wieczność, ale znacznie ograniczyło te nocne maratony czkawki.
Zwykłe ignorowanie tego. Brzmi okropnie, ale czasami one po prostu w ogóle się tym nie przejmują. Były chwile, kiedy Leo dosłownie zasypiał mając czkawkę, a jego małe ciałko podskakiwało co pięć sekund, co absolutnie mu nie przeszkadzało. Jeśli nie płakał, musiałam nauczyć się po prostu odkładać go do łóżeczka i odejść. I tak zazwyczaj mijała w dziesięć minut.
Czynnik strat w garderobie
Jedna rzecz, przed którą nikt cię nie ostrzeże: intensywna czkawka prawie zawsze kończy się gigantycznym ulewaniem. Siła fizyczna tego *hik* po prostu ściska ich żołądek jak tubkę pasty do zębów.

Podczas jednego z takich epizodów Leo miał na sobie sztywne, okropne ubranko, które ktoś nam sprezentował i które zapinało się niewygodnie na plecach. Dostał czkawki, zwymiotował mlekiem wszędzie, a ono utknęło w ciasnym kołnierzyku. Zdejmowanie tego ubranka przez głowę sprawiło, że całe włosy miał w skwaśniałym mleku. To był koszmar.
Tej nocy weszłam do sieci i w napadzie szału kupiłam całą masę ubranek Body niemowlęce z długim rękawem z bawełny organicznej. Mówię ci, Saro z Przeszłości, to uratowało moje zdrowie psychiczne. Bawełna organiczna jest absurdalnie miękka, ale prawdziwym hitem są zakładki na ramionach – te małe kopertowe skrzydełka przy szyi. Kiedy Leo nieuchronnie doświadczał eksplozji ulewania spowodowanej czkawką, mogłam ściągnąć całe body W DÓŁ przez jego nóżki, zamiast w górę przez głowę. Zero mleka we włosach. Co więcej, materiał jest na tyle elastyczny, że nie rozciągał się, kiedy o 4 nad ranem agresywnie ściągałam go z Leo.
Dave również próbował pomóc, kupując Tęczowy silikonowy gryzak, z myślą, że skoro ssanie smoczka pomaga na czkawkę, to żucie gryzaka też pomoże. No błagam, kochanie. On był noworodkiem. Nie potrafił jeszcze nawet znaleźć własnych rączek, a co dopiero przytrzymać silikonowej chmurki przy buzi. W rzeczywistości to naprawdę świetny gryzak i Maya ostatecznie gryzła go z całych sił kilka lat później, kiedy wychodziły jej zęby trzonowe, ale dla 3-tygodniowego malucha z czkawką? Absolutnie bezużyteczny.
Zamiast tego po prostu miałam Kocyk bambusowy z wesołym wielorybem nieustannie przewieszony przez ramię. Technicznie to kocyk dziecięcy, ale jest tak oddychający i duży, że w zasadzie używałam go jako gigantycznej, niewiarygodnie miękkiej pieluszki do odbijania i tarczy chroniącej przed nadchodzącym wulkanem mleka i czkawki.
Jeśli potrzebujesz uzupełnić swoje zapasy rzeczy, które naprawdę przetrwają kontakt z dziecięcymi płynami, nie stając się szorstkimi, znajdziesz wiele przyjemnych, miękkich materiałów w Kianao – kolekcji ubranek niemowlęcych z bawełny organicznej.
Kiedy naprawdę zaczęłam się martwić (a nie powinnam była)
Spędziłam tygodnie, mając paranoję, czy ta czkawka to nie jest objaw cichego refluksu. Znasz mnie, daj mi jakikolwiek objaw, a wpadnę w panikę.
Doktor Miller ostatecznie wszystko mi wyjaśnił. Powiedział, żebym dzwoniła do niego tylko wtedy, gdy czkawce towarzyszą jakieś niepokojące objawy. Na przykład, gdyby Leo wymiotował z dużą siłą przez pół pokoju, gwałtownie wyginał się w łuk i krzyczał z bólu podczas karmienia, albo gdyby miał świszczący oddech. Powiedział, że skrajna drażliwość lub spadek wagi to dzwonki alarmowe.
Leo nie robił żadnej z tych rzeczy. Był po prostu pulchnym, zagazowanym bobasem, który jadł za szybko.
A więc, Saro z Przeszłości. Odłóż telefon. Przestań googlować. Czkawka jest głośna i wygląda przerażająco na tym maleńkim ciałku, ale z nim wszystko jest w całkowitym porządku. Daj mu smoczek, trzymaj w pionie i módl się, żeby nie zwymiotował na twoją ostatnią czystą parę dresów.
Jesteś gotowa na ulepszenie pokoju dziecięcego rzeczami, które naprawdę ułatwią ci życie zamiast je komplikować? Przejrzyj naszą ofertę niezbędnych produktów ekologicznych dla niemowląt przed kolejną nocną pobudką.
Pytania zadawane w panice o 3 w nocy, które ciągle googlowałam
Czy czkawka boli moje dziecko?
O Boże, zapytałam o to doktora Millera ze łzami w oczach, bo wygląda to TAK gwałtownie, kiedy nimi wzdryga. Obiecał mi, że wcale ich to nie boli. Dorośli nienawidzą czkawki, ale niemowlęta prawie w ogóle jej nie zauważają, chyba że przeszkadza im w jedzeniu. Jeśli przesypiają czkawkę, po prostu pozwól im spać.
Czy powinnam dać mu wodę, żeby zatrzymać skurcze?
NIE. Nie rób tego. Moja ciotka kazała mi tak zrobić i prawie to zrobiłam, ale noworodki poniżej szóstego miesiąca życia nie powinny pić czystej wody, to zaburza ich elektrolity i jest naprawdę bardzo niebezpieczne. Trzymaj się mleka matki lub modyfikowanego, albo po prostu użyj smoczka.
Jak długa czkawka u noworodka to już za długo?
Szczerze mówiąc, Leo czasami miał czkawkę przez 15 minut bez przerwy i doprowadzało mnie to do szału. Mój lekarz powiedział, że wszystko do kilku godzin w ciągu jednego dnia jest normalne, ale jeśli jeden pojedynczy epizod trwa dłużej niż godzinę, a dziecko jest bardzo zdenerwowane, można zadzwonić do pediatry, żeby po prostu się upewnić.
Czy moja dieta powoduje czkawkę u dziecka?
Przez tydzień nie jadłam niczego oprócz czystego kurczaka, bo byłam przekonana, że to przez moje pikantne jedzenie przechodzące do mleka. Nie było tak. Czkawka prawie zawsze bierze się z połykania powietrza lub jedzenia zbyt dużej objętości naraz, a nie od tego, co zjadłaś na obiad. Pij swoją kawę i jedz swoje tacos.
Czy one z tego wyrosną?
Tak! Dzięki Bogu. Zanim Leo skończył sześć miesięcy, jego przepona całkowicie się uspokoiła. Nadal czasami ją łapie, jeśli śmieje się za mocno, ale ten przerażający faza noworodkowych konwulsji mija. Musisz po prostu przetrwać czwarty trymestr.





Udostępnij:
Aaa, kotki dwa: List do wyczerpanej mnie o przetrwaniu o 3 nad ranem
Dlaczego "Hit me baby one more time" to moja rodzicielska codzienność