Magazyn

Exhausted dad holding a baby nappy up to the light at 3am trying to figure out if neon mustard yellow is normal.

Drogi Tomie z przeszłości: Ostrzeżenie o sytuacji z musztardą dijon

Drogi Tomku z Przeszłości, Prawdopodobnie czytasz to, stojąc w łazience na oddziale położniczym, wpatrując się w małego, wrzeszczącego ludzika, którego poznałeś jakieś cztery godziny temu. Trzymasz w ręku pieluchę w ostrym świetle jarzeniówek i oblewa cię pot. Właśnie stawiłeś czoła...

Czytaj więcej

A pregnant woman looking down at her belly with a skeptical and amused expression

Zaskakująca prawda o trawieniu płodowym i smółce

Byłam w połowie nieco czerstwej samosy w pokoju socjalnym na porodówce w Northwestern Memorial, kiedy usłyszałam, jak pierworódka na końcu korytarza wpada w absolutną panikę. Właśnie odeszły jej wody i zamiast przypominać krystalicznie czystą kałużę mineralnej, wyglądały jak woda po...

Czytaj więcej

Terrified mom looking at a messy diaper and a baby poop chart by age on her phone

Rozszyfrowujemy kupy niemowlaka z podziałem na wiek (i jak przy tym nie zwariować)

Stoję w pokoju dziecięcym, trzymając latarkę z telefonu w zębach, ubrana w koszulkę do karmienia, która pachnie bezlitośnie kwaśnym mlekiem i desperacją, wpatrując się w mroczne, przerażające głębiny pieluszki mojej nowo narodzonej córeczki, Mai. Jest 3:14 w nocy. Największym mitem,...

Czytaj więcej

A tired dad holding two toddlers surrounded by organic baby clothes and silicone teethers

Wielka zielona panika: Ojcowskie zmagania z eko-rodzicielstwem

Stałam w naszej wąskiej kuchni o 3:14 nad ranem, trzymając jednorazową pieluszkę pachnącą podejrzanie rozpuszczalnikiem przemysłowym, kiedy uświadomiłam sobie, że moje córki bliźniaczki w pojedynkę zniszczą warstwę ozonową. Florence wrzeszczała z kosza Mojżesza, bo zgubiła smoczek, a Matilda wpatrywała się...

Czytaj więcej

Frustrated mom holding a red-faced straining baby while trying to help them poop.

Jak pomóc dziecku zrobić kupkę, gdy maluch stęka, a Ty się stresujesz

Była druga w nocy, w domu panowała absolutna cisza, a ja siedziałam na brzegu łóżka, trzymając mojego najstarszego synka, Leo, który właśnie przybierał kolor dorodnego, malinowego pomidora. Jego maleńkie kolana były podciągnięte pod samą brodę, piąstki zaciśnięte, a on sam...

Czytaj więcej