Dlaczego "Baby Blue" zespołu Badfinger stało się tłem mojego kryzysu poporodowego
Zegar na mikrofalówce w naszej kuchni świecił neonowym 3:14 w nocy, a mój mąż – niech Bóg błogosławi jego złote, ale w tamtym momencie całkowicie bezużyteczne serce – uznał, że absolutnie najlepszym sposobem na uśpienie naszego wrzeszczącego pierworodnego jest odpalenie...


