Droga Priyo sprzed sześciu miesięcy. Siedzisz właśnie na zimnych kafelkach w łazience o 3 nad ranem. Ciężkie, białe pudło twojego standardowego laktatora jest podłączone do sieci, uziemiając cię w promieniu metra od gniazdka. Czujesz się jak krowa mleczna na smutnej, oświetlonej jarzeniówkami farmie. Wpatrujesz się w plastikowe butelki, stresując się o kilkanaście mililitrów mleka, podczas gdy twoje ramiona ze spięcia unoszą się aż pod same uszy. Posłuchaj mnie. Musisz wyplątać się z tych wszystkich rurek i wrócić do łóżka.

Wiem, że płaczesz, bo maluch nie chce ssać, a ty za cztery tygodnie musisz wracać do pracy w przychodni. Wiem, że czujesz, jakby cała twoja wartość była teraz mierzona w mililitrach ściągniętego pokarmu. Pracuję na dziecięcym SOR-ze od siedmiu lat i widziałam tysiące mam z tym samym, pustym wyrazem oczu. Myślisz, że aby nakarmić swoje dziecko, musisz cierpieć przykuta do ściany. Nie musisz.

Ta mała czarna smycz zmieni wszystko. Kiedy po raz pierwszy usłyszysz o malutkim laktatorze przenośnym, który mieści się w kieszeni, pomyślisz, że to jakaś słaba zabawka. Wygląda jak stary odtwarzacz MP3. Ale to nie jest zabawka. Ma siłę ssania klasy szpitalnej, która dorównuje tym wielkim maszynom, które jeżdżą po oddziałach położniczych. Moc tego małego silniczka jest wręcz absurdalna.

Porozmawiajmy o jego charakterystycznym trybie ssania. Na początku będziesz nim przerażona. Większość laktatorów po prostu rytmicznie pociąga w przewidywalny, nudny sposób. Ten wykonuje dziesięć krótkich, wibrujących pociągnięć, po których następuje jedno głębokie, niesamowicie długie zassanie. Kiedy po raz pierwszy poczujesz to długie zassanie, pomyślisz, że urządzenie próbuje wyssać z ciebie duszę. To naprawdę agresywne uczucie, kochana. Ale potem zdasz sobie sprawę, że to idealnie naśladuje sposób, w jaki ssie głodne niemowlę. To długie pociągnięcie wywołuje odruch wypływu mleka szybciej niż cokolwiek innego, czego próbowałam, opróżniając pierś w równe dziesięć minut zamiast trzydziestu.

Ale oryginalny model był dla niektórych z nas nieco zbyt brutalny. Zaktualizowany Baby Buddha 2.0 łagodzi ten szok. Chyba ktoś wreszcie zdał sobie sprawę, że kobiety po porodzie nie mają sutków ze stali przemysłowej. Nowsza wersja ma miękkie tryby stymulacji, które delikatnie zachęcają mleko do wypływu, zamiast brutalnie je wymuszać. Laktator nadal jest mocny, ale szanuje delikatność ludzkich tkanek.

Dlaczego czujesz, że twoje piersi dosłownie płoną

Posłuchaj. Jeśli po prostu założysz standardowe plastikowe lejki 24 mm dołączone do zestawu, zrobisz sobie krzywdę. Producenci laktatorów nas okłamują. Pakują do każdego pudełka lejki w rozmiarach 24 mm i 28 mm, przekonując całe pokolenie kobiet, że to standardowy rozmiar. Tak nie jest. Mój stary profesor od fizjologii laktacji mawiał, że używanie zbyt dużego lejka to jak próba odkurzania salonu samą rurą, bez odpowiedniej końcówki. Wciąga do tunelu wszystkie nieodpowiednie tkanki.

Prawdopodobnie masz elastyczne brodawki. Nikt nie mówi o tym na uroczych zajęciach w szkole rodzenia. Kiedy włącza się ssanie, twoja tkanka rozciąga się aż do samego końca plastikowej rurki, ocierając się o ścianki, dopóki nie dorobisz się pęcherzy z otarcia. To przerażające. Musisz się zmierzyć. Zapomnij o otoczce, zmierz samą podstawę brodawki. Prawdopodobnie potrzebujesz silikonowej wkładki 17 mm lub 19 mm. Włóż te wkładki do twardych plastikowych lejków. Opuchlizna zejdzie. Obrzęk ustąpi. Przestaniesz się krzywić za każdym razem, gdy włączasz urządzenie.

Najlepsze w tym małym silniczku jest to, że można z nim nieco pokombinować. Nie musisz używać ich firmowych butelek ani części. Możesz kupić tani adapter i podłączyć go do swoich muszli laktacyjnych. Wystarczy wsunąć muszle do biustonosza, zawiesić silniczek na szyi i nagle możesz składać pranie, zmywać naczynia lub pić kawę podczas odciągania. Będziesz wyglądać trochę jak kanciasty cyborg, ale ta mobilność jest warta tak dziwnej sylwetki.

Krótki wywód o mikroskopijnej pleśni i metodzie lodówkowej

W internecie panuje ogromny trend, w którym mamy wkładają nieumyte części laktatora do woreczka strunowego i wrzucają je do lodówki pomiędzy sesjami. Nazywają to genialnym trikiem. Jako pielęgniarce pediatrycznej aż mi od tego drga powieka. Zalecenia sanitarne mówią wyraźnie, by po absolutnie każdym użyciu myć wszystko w gorącej wodzie z płynem i pozostawiać do całkowitego wyschnięcia na powietrzu. Wiem, że jesteś wyczerpana. Wiem, że na myśl o staniu przy zlewie o czwartej rano chce ci się płakać.

A mild rant about microscopic mold and the fridge method — Dear Past Me: Finding Sanity With the Baby Buddha Breast Pump

Ale mamy do czynienia z mlekiem matki, które jest w zasadzie płynnym cukrem i tłuszczem. To idealna pożywka dla bakterii. Kiedy schładzasz te części, tłuszcz krzepnie. Kiedy z powrotem ogrzewasz je do temperatury pokojowej i przykładasz do swojego ciepłego ciała, bakterie, które spały w tych resztkach mleka, natychmiast się budzą. Nie rób tego, zwłaszcza gdy dziecko jest noworodkiem. Po prostu kup trzy dodatkowe zestawy części. Wrzuć te brudne do miski i zajmij się nimi później. Chroń niedojrzały układ pokarmowy swojego dziecka.

I jeszcze jedno: kiedy laktator nagle przestaje odciągać mleko, nie rzucaj nim o ścianę. Nie jest zepsuty. To zaworki antyzwrotne. Te maleńkie silikonowe elementy tracą elastyczność po kilku tygodniach intensywnego używania. Tworzą się na nich mikroskopijne pęknięcia, próżnia znika, a ilość odciągniętego mleka spada. Wymieniaj je co trzy tygodnie. Trzymaj ich zapas w szafce nocnej.

Odciąganie z natury bywa brudną sprawą. Pochylisz się, żeby coś podnieść, muszla się rozszczelni i wylejesz sześćdziesiąt mililitrów płynnego złota prosto na swoją koszulkę. To zdarza się przynajmniej raz w tygodniu. Z tego powodu przestałam nosić ładne ubrania po domu. Po prostu kupiłam Body Dziecięce z Bawełny Organicznej dla malucha i stertę tanich koszulek dla siebie. Body jest w porządku. Jest miękkie i łatwo się pierze, ale szczerze mówiąc, głównie służy do łapania tego, co wyleję, gdy niechybnie nakapię mlekiem na głowę biednego dziecka podczas nocnej sesji odciągania.

Jak odnaleźć prawdziwy spokój, będąc przykutą do maszyny

Ludzie szukają porad o uważnym rodzicielstwie, a i tak w końcu czytają o laktatorach. To zabawny zbieg okoliczności, ale znalezienie swojego zen podczas odciągania opiera się na prawdziwej biologii. Oksytocyna to niezwykle nieśmiały hormon. Jeśli jesteś zestresowana, jeśli jest ci zimno, albo jeśli wpatrujesz się w plastikową butelkę licząc krople, twój mózg wydziela adrenalinę. Adrenalina fizycznie blokuje oksytocynę. Możesz podkręcić ssanie na najwyższy poziom, ale jeśli twoje ramiona są spięte, mleko nie popłynie.

Finding actual peace while tethered to a machine — Dear Past Me: Finding Sanity With the Baby Buddha Breast Pump

Musisz oszukać swoje ciało, żeby się rozluźniło. Zamiast siedzieć i przeliczać mililitry oraz stresować się zapasami w zamrażarce, rzuć kocyk na butelki i przestań na nie patrzeć. Oglądaj zdjęcia malucha. Powąchaj jedno z jego noszonych ubranek. Weź trzy głębokie oddechy i opuść ramiona. Mleko popłynie lepiej, kiedy przestaniesz od niego tego żądać.

Najtrudniejsze w byciu mamą KPI (karmiącą wyłącznie odciągniętym mlekiem) jest to, co zrobić z dzieckiem, kiedy jesteś przypięta do maszyny. Nie możesz go tak po prostu podnieść ani pobujać. Ono z pewnością postanowi urządzić potężną awanturę dokładnie w tej samej sekundzie, w której idealnie dopasujesz lejki.

Posłuchaj mnie uważnie, Priyo z przeszłości. Kup Silikonowy Gryzak Panda. Mój znajomy pediatra mamrotał coś o tym, że jego struktura zapewnia niezbędny nacisk na wyrzynające się dziąsła, ale nie dbam o nauki stomatologiczne. Wiem tylko tyle, że ten dziwny mały niedźwiadek w kształcie pędu bambusa kupił mi dwadzieścia minut nieprzerwanego spokoju. Kiedy dziecko zaczyna marudzić i wpychać sobie malutkie piąstki do buzi, wręczam mu ten gryzak. To jedyna rzecz, która odwraca jego uwagę na tyle długo, bym mogła dokończyć odciąganie. Zabieramy go wszędzie. Przeżywa zmywarkę, dno mojej torebki i upadki na podłogę w przychodni. Zrób sobie ich zapas.

Jeśli gryzak zawiedzie, po prostu kładę dziecko na podłodze pod Drewnianym Stojakiem Edukacyjnym Tęcza. Ma takie stonowane kształty zwierzątek, w które maluch wpatruje się godzinami. I całkiem nieźle wygląda w salonie, w przeciwieństwie do tych wielkich, plastikowych, świecących potworności, które moja teściowa ciągle próbuje nam kupować. Z pomocą gryzaka i drewnianego stojaka, może wreszcie uda ci się opróżnić piersi bez czyjegoś wrzasku nad uchem.

Przetrwasz ten etap. Lęk o odciągnięte mililitry z czasem mija. Rozgryziesz rozmiary lejków, nauczysz się tolerować agresywne ssanie i ostatecznie spakujesz ten mały silniczek głęboko do szafy. Do tego czasu pij dużo wody, obniż swoje oczekiwania co do czystego domu i przestań gapić się na te butelki.

Jeśli zamiast na części laktatora wolisz popatrzeć na coś, co jest autentycznie urocze, możesz przejrzeć naszą starannie dobraną kolekcję akcesoriów dla niemowląt w neutralnych kolorach. To o wiele bardziej uspokajające niż czytanie o zaworkach antyzwrotnych.

Odkryj naszą pełną gamę drewnianych zabawek dla dzieci, aby znaleźć coś, co być może kupi ci dzisiaj tych kilka minut ciszy.

Kłopotliwe pytania, które prawdopodobnie teraz sobie zadajesz

Dlaczego to długie zassanie na początku tak bardzo boli?
Ponieważ twoje tkanki nie są przyzwyczajone do bycia wciąganymi do plastikowego tunelu przez pełne trzy sekundy. Twoje ciało potrzebuje kilku tygodni, żeby dostosować się do tego rytmu. Jeśli ból się utrzymuje, masz zły rozmiar lejków. Przestań winić laktator i wymierz swoje brodawki.

Czy mogę używać z tym laktatorem muszli zbierających do biustonosza?
Tak. Musisz po prostu dokupić odpowiednie rurki przejściowe. Wpycham muszle Freemie do biustonosza i podłączam je bezpośrednio do tego małego silniczka na czarnej smyczy. To wcale nie jest dyskretne. Wyglądam jak gracz futbolu amerykańskiego. Ale w trakcie ściągania mogę zrobić sobie kanapkę, a tylko to się liczy.

Jak często naprawdę muszę myć te wszystkie części?
Oficjalna odpowiedź medyczna brzmi: po każdym użyciu. Odpowiedź z prawdziwego życia brzmi, niestety, tak samo – po każdym użyciu. Kup zapasowe części, żebyś musiała stać przy zlewie i szorować je tylko raz dziennie. Nie ryzykuj z bakteriami, biorąc pod uwagę wrażliwy układ pokarmowy niemowlaka.

Jaka jest różnica między starą wersją a 2.0?
Do nowej dodano miękkie tryby stymulacji. Oryginał po prostu od razu przechodził do agresywnych pociągnięć. Wersja 2.0 daje twoim piersiom chwilę na oswojenie się z wizją bycia dojonymi. To bardzo potrzebna zmiana.

Jak odciągnąć więcej mleka?
Przestań się stresować. Poważnie. Ciii, przestań wpatrywać się w te butelki. Wypij wielką szklankę wody, zjedz tosta i popatrz na swoje dziecko. Stres zabija odruch wypływu mleka. Nie zmusisz swojego organizmu do większej produkcji, złoszcząc się na niego.