Wyobraź sobie to. Ubrałam mojego półrocznego malucha w nieskazitelnie biały strój na jego pierwsze w życiu próbowanie stałych pokarmów. Podałam mu pojedynczą, idealnie dojrzałą jeżynę. Myślałam, że to będzie taki uroczy, fotogeniczny moment, którym pochwalę się teściowej. Zamiast tego, rozgniótł ją w pięści jak mały, agresywny Wiking, wytarł całą fioletową rączkę o twarz, a potem chwycił za kołnierzyk koszulki. Ta plama nigdy nie zeszła. Moja pycha została ukarana natychmiast.
Wciąż kupuję Body z organicznej bawełny z falbankami, bo jest mięciutkie, a zatrzaski na ramionach sprawiają, że nie mam ochoty rwać włosów z głowy podczas zmiany pieluchy. Ale teraz zostawiam je na wizyty u babci. W czasie posiłków moje dziecko je w samej pieluszce. Jeśli masz wyciągnąć jakąś lekcję z moich błędów, niech to będzie to: nie zaczynaj rozszerzania diety w ładnych ubrankach i absolutnie nie oczekuj, że będzie to wyglądać jak tablica na Pintereście.
Prawdziwa definicja tego całego trendu
Słuchaj, jeśli zastanawiasz się, o co chodzi w metodzie BLW (Bobas Lubi Wybór), to w skrócie polega na całkowitym pominięciu papkowatych przecierów i podawaniu dziecku odpowiednio zmodyfikowanych wersji tego, co sami jecie. Chodzi o to, by maluch jadł samodzielnie. Sam nadaje tempo. Sam poznaje konsystencje. W teorii ma to zapobiec byciu niejadkiem w przyszłości.
Mój pediatra stwierdził, że to może po prostu sprawić, że dziecko będzie miało lepszego cela w rzucaniu jedzeniem po całym pokoju, ale i tak spróbowaliśmy. W przychodni widziałam tysiące dzieci, które były karmione łyżeczką i wyrosły na całkowicie zdrowe, więc nie daj się sterroryzować internetowi, który wmawia, że to jedyny słuszny sposób na wychowanie człowieka. Ale to fakt – ratuje cię to przed blendowaniem gotowanych na parze marchewek o północy, co jest ogromnym plusem dla zdrowia psychicznego każdego rodzica.
Całe założenie opiera się na oznakach gotowości. Dziecko musi samodzielnie siedzieć, sztywno trzymać główkę i stracić odruch, w którym automatycznie wypycha jedzenie językiem. Do pierwszego roku życia to mleko matki lub modyfikowane nadal odwala najcięższą robotę pod względem odżywczym. Ten cały etap to po prostu zabawa sensoryczna w przebraniu obiadu.
Zadławienie a krztuszenie i moje tętno pod sufitem
To tu mój dyplom pielęgniarski całkowicie poległ w walce ze strachem świeżo upieczonej mamy. Myśl o wręczeniu kawałka steku bezzębnemu niemowlakowi wydaje się głęboko nienaturalna. Ale medyczny konsensus, przynajmniej w sposób, w jaki wyjaśnił mi to nasz lekarz, sugeruje, że dzieci jedzące tą metodą nie są bardziej narażone na zadławienie niż te jedzące papki, o ile przestrzegasz podstawowych zasad.
Krztuszenie (odruch wymiotny) będzie się zdarzać. Jest głośne, twarze dzieci robią się czerwone, plują i wygląda to przerażająco. Przestań nad nimi wisieć i próbować wyciągać im jedzenie z buzi, podczas gdy one same z tym walczą, bo w panice pewnie tylko wepchniesz jedzenie głębiej do gardła. **Różnica polega na dźwięku.** Zadławienie jest ciche. Jeśli dziecko sinieje i nie wydaje żadnego dźwięku, to czas, żeby wykorzystać swoje szkolenie z RKO dla niemowląt. Głośno to dobrze. Cicho to źle. Dość proste, ale i tak pierwsze kilka razy odejmie ci kilka lat z życia.
Przez pierwszy tydzień posiłków dosłownie siedziałam na własnych dłoniach. Tak, siadałam na rękach, żeby nie sięgać przez stół i nie interweniować, gdy mały krztusił się kawałkiem banana. To takie wbrew instynktom, rany boskie.
Co położyć na tacce krzesełka do karmienia
Przy pierwszych posiłkach w rozszerzaniu diety metodą BLW, potrzebujesz rzeczy, które maluch faktycznie może chwycić. W szóstym miesiącu życia dzieci nie mają jeszcze chwytu pęsetowego. Łapią rzeczy jak jaskiniowcy. Musisz więc pokroić jedzenie w grube słupki mniej więcej wielkości twojego małego palca.

Zaczęliśmy od cząstek awokado obtoczonych w łuskanych nasionach konopi, żeby nie były niemożliwie śliskie. Potem przeszliśmy na upieczone słupki batatów i paski zwykłego omleta. Zapasy żelaza u twojego dziecka ponoć drastycznie spadają w okolicach szóstego miesiąca, a przynajmniej tak zazwyczaj pokazują wyniki badań krwi, więc bardzo skupiłam się na opcjach bogatych w żelazo. Ciemne mięso z kurczaka na kości z usuniętą wszelką ostrą chrząstką. Kotleciki z soczewicy, które natychmiast się rozpadały. **Brudno, ale pysznie.**
Teraz zaleca się wczesne wprowadzanie alergenów. Alergolodzy twierdzą, że wczesna ekspozycja na rzeczy takie jak masło orzechowe i jajka może zmniejszyć ryzyko poważnych alergii w późniejszym życiu. To jak granie w rosyjską ruletkę ze słoikiem masła orzechowego. Wymieszałam odrobinę rozwodnionego proszku arachidowego z jogurtem naturalnym i przez godzinę obserwowałam go jak jastrząb. On tylko rozsmarował to sobie na brwiach i się do mnie uśmiechnął.
Jeśli chodzi o jedzenie do bezwzględnego unikania w BLW: żadnego miodu przed ukończeniem pierwszego roku życia ze względu na ryzyko zatrucia jadem kiełbasianym. Żadnych całych winogron, popcornu ani parówek pokrojonych w plasterki. W zasadzie, jeśli coś jest idealnie okrągłe i twarde, trzymaj to od nich z daleka.
Gadżety, które robią różnicę
Po każdym posiłku będziecie potrzebować kąpieli pod szlauchem. Najlepsze śliniaki do metody BLW to zawsze te silikonowe z wielkim korytkiem na dole. Te z materiału tylko hodują pleśń w koszu na pranie, za to silikon wystarczy przemyć w zlewie.
Prawdziwym hitem okazały się dla nas nie tylko śliniaki, ale też łyżeczki. Tak, wiem, cały sens w tym, żeby dzieci używały rączek, ale niektóre rzeczy po prostu są płynne. Nałożenie jedzenia na łyżeczkę i podanie jej dziecku liczy się jako samodzielne jedzenie. Zestaw silikonowych sztućców (łyżeczka i widelec) od Kianao jest naprawdę świetny. Jest na tyle miękki, że gdy maluch nieuchronnie włoży go sobie prosto do oka, nie kończy się to wizytą na ostrym dyżurze. Rączka jest krótka i masywna. Mój syn gryzł jej niewłaściwy koniec przez trzy tygodnie, zanim załapał koncepcję nabierania, ale przetrwała w nienaruszonym stanie. Można je myć w zmywarce, co jest w dzisiejszych czasach moim jedynym wymogiem dla czegokolwiek, co przekracza próg mojego domu.
Kupiliśmy też Gryzak Wiewiórka. Jest po prostu w porządku. Silikon jest przyjemny, a kształt uroczy, ale moje dziecko od razu zrzuciło go na podłogę i więcej nie spojrzało. Zachowaj pieniądze na rzeczy, które łapią spadające jedzenie.
Jeśli twoja kuchenna podłoga jest w tej chwili pokryta rozgniecionym groszkiem, możesz zerknąć na naszą kolekcję akcesoriów do karmienia, żeby znaleźć coś, co przetrwa zmywarkę.
Jak zająć dziecko, podczas gdy ty wycierasz podłogę
Posiłki trwają w nieskończoność. Będą żuć jeden kawałek pieczonego brokuła przez dwadzieścia minut. Czasami się nudzą, ale ty nadal potrzebujesz ich uwięzionych w krzesełku, żeby móc posprzątać zgliszcza dookoła nich.

Mam kilka zabawek w rotacji specjalnie przeznaczonych na tackę. To, co faktycznie zadziałało, żeby zająć go przy stole, to Miękkie klocki dla niemowląt. Układałam wieżę na tacce, on ją burzył, a ja zyskiwałam kolejne trzy minuty, żeby zetrzeć batata z sufitu. Są gumowe, nie zatrzymują wody w środku i niewiarygodnie łatwo zmywa się je w zlewie razem z naczyniami.
W bałaganie tkwi cały sens
Pierwszy miesiąc rozszerzania diety spędziłam niewiarygodnie zestresowana tym, ile jedzenia tak naprawdę ląduje w jego żołądku. Odpowiedź brzmiała: zero. Większość lądowała w żołądku psa. Ale to mleko wykonuje główną pracę.
Pozwól im miażdżyć banany w rączkach. Pozwól im malować jogurtem po tacce. To wyczerpujące. Będziesz robić więcej prania, niż kiedykolwiek ci się wydawało to możliwe, i znajdziesz zaschniętą owsiankę na własnym czole będąc w sklepie. Ale obserwowanie, jak odkrywają, w jaki sposób samodzielnie zdemolować kawałek tosta, po cichu daje wielką satysfakcję. Uczą się, niszcząc rzeczy. Po prostu pozwól im zniszczyć obiad.
Zanim rzucisz się w ten chaotyczny świat stałych pokarmów, zgarnij trochę sprzętu, który możesz bez skrupułów wrzucić do zmywarki. Zobacz kolekcję akcesoriów dziecięcych Kianao.
Odpowiedzi na pytania, które pewnie wyguglujesz o 2 w nocy
Czy dzieci potrzebują zębów, by zacząć jeść prawdziwe jedzenie?
Dzieci nie potrzebują zębów, żeby miażdżyć pokarm. Ich dziąsła są szokująco twarde. Mój mały wciągnął kawałek steku, mając okrągłe zero zębów w buzi. Upewnij się tylko, że jedzenie jest na tyle miękkie, że sama możesz je zgnieść między kciukiem a palcem wskazującym.
Ile soli to bezpieczna ilość dla niemowlaka?
Właściwie zero. Ich maleńkie nerki nie radzą sobie dobrze z sodem. Ja po prostu gotuję nasze rodzinne obiady zupełnie bez soli, odkładam jego porcję, a potem przy stole agresywnie dosalam swój talerz. To bywa irytujące, ale działa.
A co, jeśli dziecko nienawidzi wszystkiego, co mu daję?
Prawdopodobnie tak właśnie będzie. Jedzenie jest dziwne, nowe, zimne i oślizgłe. Trzeba około piętnastu podejść do danego produktu, zanim maluch ostatecznie zdecyduje, czy go lubi, czy nie. Po prostu dalej kładź brokuła na tacce i ignoruj dziecko. Jeśli będziesz na nie patrzeć, wyczuje, że ci zależy, i odmówi zjedzenia z czystej złośliwości.
Czy mogę mieszać papki z jedzeniem w kawałkach?
Internetowi puryści powiedzą ci, że nie, ale ci puryści nie mieszkają w twoim domu. Ja mieszałam je cały czas. Czasami byłam zbyt zmęczona, by patrzeć, jak agresywnie krztusi się kawałkiem kurczaka, więc dawałam mu mus jabłkowy z tubki. Rób to, co pomaga wam wszystkim przetrwać i nie zwariować.
Czy powinnam obierać owoce i warzywa ze skórki?
Przez pierwsze kilka miesięcy tak robiłam. Skórka na jabłkach czy pieczonej papryce może być twarda i przyklejać się do podniebienia, przez co dzieci krztuszą się jeszcze bardziej. Kiedy załapią, o co chodzi w przeżuwaniu, możesz ją zostawiać, ale na początku ataki paniki nie są tego warte.





Udostępnij:
Mój toksyczny związek ze świecącym akwarium Baby Einstein
Cała prawda o bucikach dla niemowląt: List do mojej nieświadomej siebie z przeszłości