Była trzecia nad ranem w naszym chłodnym mieszkaniu w Chicago, kiedy mój syn wydał z siebie dźwięk, który był w połowie chichotem, a w połowie krztuszeniem się. Stałam nad jego kołyską, ściskając jej krawędź, jakbym szykowała się na trzęsienie ziemi. Jego oczy szybko poruszały się pod cienkimi jak papier powiekami. Jego nóżki kopały w drobnych, nieskoordynowanych skurczach. Nagle jego twarz wykrzywiła się w ogromnym, bezzębnym uśmiechu. Pamiętam, że pomyślałam, iż wygląda kompletnie obłąkanie.

Mój wyczerpany mózg natychmiast zaczął szukać wyjaśnień. O czym śnią niemowlęta, że wyglądają jak mali, drgający złoczyńcy? Właściwie to wyciągnęłam telefon w ciemności i wpisałam w wyszukiwarkę: czy moje dzicko jest opętane czy śni, ponieważ brak snu robi straszne rzeczy z twoją ortografią i zdrowiem psychicznym.

Podczas moich dyżurów na oddziale pediatrycznym widziałam tysiące takich drgających niemowląt. Kiedy przeprowadzasz triaż w sali pełnej przypadków wirusa RSV i żółtaczki, śpiące dziecko robiące dziwne miny ledwo rejestruje się na twoim radarze. Po prostu sprawdzasz parametry życiowe i idziesz dalej. Ale kiedy to twoje własne dziecko, kliniczny obiektywizm odchodzi w zapomnienie.

Mój pediatra psuje całą magię

Na następnej wizycie kontrolnej zapędziłam doktor Patel w kozi róg. Powiedziałam jej, że ma te żywe, intensywne sny, podczas których się uśmiecha i kopie. Zapytałam, czy uważa, że śni o mnie, a może o mleku.

Spojrzała na mnie znad okularów z tym zmęczonym wyrazem twarzy, który mają tylko doświadczeni pediatrzy. Przypomniała mi, że jestem pielęgniarką i powinnam wiedzieć lepiej. Prawda, którą mi zaserwowała, była szczerze mówiąc trochę obraźliwa. Według jej interpretacji danych dotyczących snu, one wcale o nas nie śnią.

Ludzki sen dzieli się na sen głęboki i sen REM. Doktor Patel wyjaśniła, że noworodki spędzają aż połowę swojego życia w fazie REM, czyli w tej fazie, w której dorośli mają te dziwne sny o pójściu do liceum bez spodni. Ale dla niemowląt ten etap to po prostu intensywny plac budowy. Ich mózgi budują ścieżki neuronowe i katalogują wspomnienia z całego dnia. To w dużej mierze po prostu biologiczne porządki domowe.

Dominująca teoria medyczna mówi więc, że nie doświadczają one snów fabularnych w taki sposób, jak my. Nie mają poczucia własnego "ja" ani wyobraźni wizualnej potrzebnej do skonstruowania fabuły. Kiedy uśmiechają się przez sen, to nie dlatego, że pamiętają twoją twarz. To tylko przypadkowy skurcz mięśni spowodowany przypływem aktywności elektrycznej w ich rozwijającym się mózgu.

Obsesja na punkcie emocji niemowląt

Doprowadza mnie do szału to, jak desperacko próbujemy przypisywać skomplikowane dorosłe emocje biologicznym odruchom. Logujesz się do mediów społecznościowych, a tam armia noszących beż konsultantów snu wmawia ci, że senny grymas twojego niemowlaka oznacza, iż przepracowuje on pokoleniową traumę, albo inne bzdury. Projektujemy nasze własne uczucia na istotę, która dosłownie dopiero co nauczyła się celowo puszczać bąki.

Cała ta branża kwitnie dzięki temu, że wzbudza w rodzicach poczucie, iż omija ich jakaś głęboka, duchowa więź z ich niemowlęciem. Sprzedają ci poradniki, jak interpretować senne drgawki i rozszyfrowywać nocne westchnienia. Już samo utrzymanie małego człowieka przy życiu jest wystarczająco wyczerpujące; nie trzeba do tego jeszcze wcielać się w rolę interpretatora snów dla kogoś, kogo mózg jest wielkości jabłka.

Prawda jest taka, że ich mózgi po prostu pobierają aktualizację oprogramowania. Całe to kopanie i uśmiechanie się to tylko testowanie sprzętu, upewnianie się, że nerwy są odpowiednio połączone z mięśniami. Ale nikt nie chce słyszeć, że jego cenny aniołek to w zasadzie tylko buforujący się program komputerowy, bo to nie wygląda ładnie w instagramowym opisie.

Niemowlęta nie mają koszmarów, ponieważ nie mają jeszcze zdolności poznawczych, by wymyślać potwory.

Sensoryczne migawki w ciemności

Słuchajcie, jeśli czujecie się odrobinę przytłoczeni nauką, doktor Patel dała mi jednak małą iskierkę nadziei. Choć mogą nie śnić o bieganiu po łące czy grze w "a kuku", niektórzy badacze uważają, że doświadczają one sensorycznych migawek.

Sensory snapshots in the dark — I asked a doctor what do babies dream about and the truth hurts

Ponieważ spędzają tyle czasu w fazie REM, przetwarzając miniony dzień, mogą doświadczać przebłysków tego, co zarejestrowały ich zmysły. Zapach mleka matki. Szorstkość taniego dywanu. Dźwięk matki szepczącej ciiii, synku, kiedy nie mogą się uspokoić. To nie jest film, to raczej pokaz slajdów przypadkowych bodźców sensorycznych.

Myślę, że jest pewne pocieszenie w świadomości, że jeśli w ogóle śnią, to jest to tylko niewyraźna plama ciepła i mleka. Z tego powodu ich środowisko snu ma tak ogromne znaczenie. Jeśli ich mózg jest zajęty katalogowaniem fizycznych doznań z danego dnia, prawdopodobnie nie chcesz, by przetwarzał uczucie spoconego poliestru.

Radzenie sobie z nocnymi skurczami

Ponieważ spędzają tak dużo czasu w tej hiperaktywnej fazie REM, ciągle się budzą. Ich ciała rzucają się, a ponieważ nie mają kontroli nad swoimi kończynami, w końcu uderzają się w twarz i rujnują wszystkim noc.

Musisz wymyślić, jak je unieruchomić, nie unieszczęśliwiając ich przy tym. Kiedy mój syn przechodził przez swoją najbardziej gwałtowną fazę sennych drgawek, bardzo polegałam na spowijaniu, by stłumić ten odruch wzdrygnięcia. Mieliśmy jeden konkretny kocyk, który dosłownie uratował mi życie.

To był kocyk niemowlęcy z bawełny organicznej w wiewiórki od Kianao. Zazwyczaj podchodzę dość cynicznie do dziecięcych wzorów, ale wiewiórki były na tyle subtelne, że mnie nie denerwowały. Prawdziwym powodem, dla którego go uwielbiałam, była jego waga. Był wystarczająco ciężki, by zabezpieczyć jego machające rączki po owinięciu, ale na tyle przewiewny, że nie budził się pachnąc jak zatęchła szatnia. Używaliśmy tego cuda każdej nocy, dopóki nie nauczył się przewracać na brzuszek. Po każdym praniu w wyniku wpadki z pieluchą, stawał się tylko coraz bardziej miękki.

Pod otulacz przetestowaliśmy również body niemowlęce bez rękawów z bawełny organicznej. Jest w porządku. To po prostu body. Robi dokładnie to, co powinno robić, czyli zapewnia czystą warstwę, która nie podrażnia ich skóry. Ma w sobie elastan, więc nie musisz wykręcać dziecku rączek ze stawów, by je założyć. Używałam go głównie jako bariery ochronnej, aby syn nie pocił się bezpośrednio na swoje najlepsze kocyki.

Jeśli chcesz sprawdzić więcej opcji, by spowić swojego wiercącego się malucha, możesz przejrzeć kolekcję kocyków niemowlęcych z bawełny organicznej, by znaleźć coś, co sprawdzi się w waszym klimacie.

Gra na czekanie

Nauka mówi, że prawdziwe sny nie zaczynają się, dopóki dzieci nie skończą dwóch lub trzech lat. Nawet wtedy śnią głównie o zwierzętach lub jedzeniu. Dopiero kiedy są znacznie starsze, stają się głównymi bohaterami własnych, skomplikowanych nocnych wizji.

The waiting game — I asked a doctor what do babies dream about and the truth hurts

Do tego czasu musimy po prostu siedzieć w ciemności i patrzeć, jak drgają. Zamiast wisieć nad łóżeczkiem i zastanawiać się, czy powinnaś je obudzić z czegoś, co wygląda jak zły sen, po prostu powoli się wycofaj i idź wypić swoją zimną kawę, zanim zaczną płakać na poważnie.

Ostatecznie kupiliśmy też kocyk niemowlęcy z bawełny organicznej w jesienne jeże jako zapas, ponieważ przypadkowo zostawiłam ten w wiewiórki u teściowej i stanowczo odmówiłam przetrwania nocy z jego niepohamowanymi skurczami fazy REM. Ma taką samą przyjemną teksturę, a musztardowa żółć świetnie ukrywa plamy po mleku modyfikowanym. Cokolwiek wybierzesz, po prostu upewnij się, że zapewnia im to wygodę podczas gdy ich mózg wykonuje swoje dziwne biologiczne katalogowanie.

Jeśli potrzebujesz wyprawki, która naprawdę oddycha, podczas gdy twoje dziecko przeprowadza nocną aktualizację oprogramowania, sprawdź zrównoważone produkty dla dzieci w Kianao.

Chaotyczna prawda o śnie noworodka

Czy te senne uśmiechy są prawdziwe, czy to tylko gazy?

W większości przypadków ani jedno, ani drugie. To tylko skurcze mięśni w fazie snu REM. Ich mózg wysyła sygnały elektryczne podczas budowy ścieżek neuronowych i czasami sygnały te trafiają do mięśni twarzy. Czasami to faktycznie gazy, ale prawie nigdy nie jest to reakcja na radosną myśl. Wybaczcie, że niszczę iluzję, kochani. One po prostu drgają.

Dlaczego moje dziecko tak dziwnie oddycha podczas snu?

To przerażało mnie przez pierwszy tydzień. Oddychają bardzo szybko, potem robią przerwę, która wydaje się trwać dziesięć lat, po czym głęboko wzdychają. Nazywa się to oddechem periodycznym (okresowym) i jest całkowicie normalne podczas aktywnych faz snu. Zwykłam wpatrywać się w jego klatkę piersiową z wrzeszczącym, pielęgniarskim mózgiem, ale doktor Patel kazała mi przestać się torturować. O ile nie robią się sine, po prostu zostawcie je w spokoju.

Czy powinnam je budzić, jeśli płaczą przez sen?

Słuchajcie, o ile nie są w pełni wybudzone i nie żądają obsługi, zostawcie je w spokoju. Czasami wydają z siebie ostry płacz lub skomlenie w samym środku cyklu snu, a potem natychmiast wracają do drgania. Jeśli je podniesiecie, tylko je całkowicie wybudzicie, a wtedy oboje będziecie nieszczęśliwi. Wstrzymajcie się na minutę i sprawdźcie, czy same się nie uspokoją.

Kiedy dzieci śnią o konkretnych rzeczach?

Badacze snu twierdzą, że nie dzieje się to, dopóki nie zostaną starszakami. Około drugiego lub trzeciego roku życia mogą zacząć miewać sny w postaci statycznego pokazu slajdów o psie, którego widziały, lub przekąsce, którą zjadły. Ale nie miewają narracyjnych, podobnych do filmów snów z fabułą, dopóki nie skończą około siedmiu lat. W tej chwili to wszystko to po prostu biologiczny szum.

Czy dzieci śnią w łonie matki?

Szczerze mówiąc, nikt nie wie tego na pewno, ale teoria jest podobna do tej dotyczącej snu noworodków. Płody spędzają prawie cały swój czas w stanie podobnym do snu REM. Ich mózgi rozwijają się w przerażającym tempie, więc prawdopodobnie po prostu przetwarzają stłumione dźwięki i fizyczne uczucie unoszenia się. To same dane sensoryczne, bez żadnej fabuły.