Moja stopa znalazła jedynego zbłąkanego, plastikowego dinozaura na dywanie dokładnie o 22:43. Ugryzłam się w wargę tak mocno, że poczułam metaliczny smak krwi, balansując w lewej dłoni ciepłą butelką z odciągniętym mlekiem i starając się nie oddychać zbyt głośno, by nie zagłuszyć szumu naszego rzężącego klimatyzatora w oknie. Mój najstarszy, Hunter, leżał rozwalony w łóżeczku jak rozgwiazda. Miał trzy miesiące, a ja nie przespałam więcej niż dwóch godzin ciurkiem od dnia, kiedy przywieźliśmy go ze szpitala.

Przechyliłam się przez barierkę, delikatnie dotknęłam smoczkiem jego dolnej wargi i modliłam się o cud, o którym czytałam na jakimś mało znanym blogu parentingowym. Zamiast sennie ssać, szeroko otworzył oczy. Spojrzał na mnie z czystym, nieskrywanym poczuciem zdrady. Wycie niczym u potępieńca, które po tym nastąpiło, obudziło psa sąsiadów, i oboje krążyliśmy po korytarzu do 3 nad ranem, podczas gdy ja płakałam w jego pieluszkę do odbijania. Hunter jest dla mnie przestrogą w dosłownie każdej kwestii, a tamta noc była spektakularną porażką mojej pierwszej próby potajemnego karmienia przez sen.

Tired mom trying to stealth feed a sleeping baby in a dark room

Dlaczego w ogóle próbujemy tego nocnego szaleństwa

Jeśli nie słyszałaś o tej metodzie, polega ona w skrócie na tym, że wkradasz się do pokoju dziecka niczym włamywacz i tankujesz ten malutki brzuszek do pełna, kiedy maluch wciąż smacznie śpi. Cały cel polega na napełnieniu ich baku tuż przed tym, jak twoja głowa dotknie poduszki, w nadziei, że najdłuższy odcinek ich snu zgra się z twoim. Kiedy to działa, to absolutny geniusz. Kiedy nie wychodzi, nie śpisz przez wiele godzin, żałując każdej życiowej decyzji, która doprowadziła cię do tego momentu.

Instagram jest pełen perfekcyjnie rozświetlonych kobiet w nieskazitelnie beżowych pokoikach, które wmawiają ci, że jeśli tylko kupisz ich kurs w PDF-ie za ponad tysiąc złotych, twoje dziecko prześpi ciągiem dwanaście godzin. Krew mnie zalewa na samą myśl. Zachowują się tak, jakby niemowlęta były programowalnymi odkurzaczami Roomba, które do idealnego działania potrzebują tylko szybkiej aktualizacji oprogramowania. Żonglują medycznymi terminami i obiecują cudowne rezultaty, podczas gdy ja stoję w kuchni o 2 w nocy, jedząc nad zlewem zimne frytki i zastanawiam się, czy ze mną jest coś na stałe nie tak. Litości, ale te ich idealnie wyreżyserowane profile nie pokazują rzeczywistości, w której noworodek z kolką rzyga na twoją koszulkę niczym z katapulty, a ty próbujesz jedną ręką spakować zamówienia z Etsy.

I nawet nie wspominaj mi o matkach, które śledzą „okna aktywności” co do sekundy, bo nikt nie ma czasu na takie bzdury.

Co tak naprawdę powiedział mi lekarz o ryzyku zadławienia

Moja mama zawsze mi mówiła, żebym wsypała trochę kleiku ryżowego do butelki, żeby mały przespał całą noc. Złota kobieta, ale nie żyjemy już w 1985 roku. Kiwam głową, uśmiecham się, a potem całkowicie ją ignoruję, bo jestem niemal pewna, że mój pediatra dostałby zawału, gdybym tego spróbowała.

A skoro mowa o pediatrze, doktor Miller to taki bezpośredni, starszy facet, który niczego nie owija w bawełnę. Kiedy zapytałam go o to potajemne, nocne karmienie butelką, spojrzał mi prosto w oczy i powiedział, że największym błędem wykończonych rodziców jest karmienie dzieci leżących zupełnie na płasko. Musisz je podeprzeć pod kątem czterdziestu pięciu stopni, trochę tak jak maleńkiego, pijanego kolesia przy barze. Chyba ma to coś wspólnego z ich cyklami snu REM i malutkimi tchawicami, ale ja po prostu wiem, że nie chcę, aby pod moją opieką ktokolwiek zachłysnął się mlekiem.

Powiedział mi też, że nadal muszę pilnować odbijania. Odbijanie śpiącego, bezwładnego niemowlaka jest dokładnie tak samo niezgrabne, jak brzmi. Po prostu przewieszasz je sobie przez ramię jak worek mąki i delikatnie klepiesz po plecach, modląc się, żeby się nie obudziło.

Zasady udanej, tajnej misji

Jeśli zamierzasz tego spróbować, musisz potraktować to jak operację wojskową. Oto, czego nauczyłam się na własnych błędach po miesiącach rujnowania swojego własnego rytmu snu:

The rules for a successful stealth mission — The Messy Truth About Trying to Dream Feed Baby Every Night
  • Czas ma znaczenie: Spróbuj złapać je od dwóch do trzech godzin po tym, jak zasnęły. U mnie to zazwyczaj wypada około 22:30.
  • Nie ruszaj pieluchy: Odkąd nie zaliczyły gigantycznej awarii, która przecieka przez piżamkę, zostaw pieluchę w spokoju. Zimne chusteczki to wróg snu.
  • Dotknij policzka: Delikatnie muśnij smoczkiem lub butelką ich policzek, aby wywołać odruch szukania. Zazwyczaj otwierają dziobek jak mały ptaszek, nie otwierając przy tym oczu.

Po prostu zgaś górne światło, podkręć głośność w maszynie z białym szumem i trzymaj buzię na kłódkę. Jeśli spojrzysz im w oczy i wypowiesz choćby jedno słowo, zaczynasz zmianę, która potrwa do świtu.

Sprzęt, którego naprawdę potrzebujesz

Będę z tobą szczera: ubranka i kocyki, których używasz w nocy, mogą zadecydować o być albo nie być tej rutyny. Moje drugie dziecko, Emma, zawsze strasznie się przegrzewało. Wchodziłam, żeby ją nakarmić, a ona była spocona, wściekła i nie dawała się ponownie uśpić. Z czystej desperacji kupiłam Bambusowy kocyk dla niemowląt w kosmiczny wzór. Nie jest to najtańsza rzecz w internecie i zdecydowanie wahałam się przed kliknięciem „kup”. Ale kiedy z desperacji marzysz o śnie, oddasz swoją kartę kredytową każdemu, kto obieca ci ulgę.

Ten kocyk naprawdę oddycha. Wykonany jest z mieszanki włókien bambusowych, która stabilizuje jej temperaturę, więc mała nie budzi się oblana potem. Ma taki przyjemny, mięsisty materiał, który daje jej poczucie bezpieczeństwa, ale jest na tyle elastyczny, że mogę z łatwością manewrować nią do nocnego karmienia bez plątania się w sztywnym materiale. To z pewnością moja ulubiona rzecz w jej pokoiku.

Z drugiej strony, moja mama podarowała nam Kocyk z organicznej bawełny w polarne misie. Jest uroczy, organiczna bawełna jest miła i bezpieczna, i to całkiem solidny wybór budżetowy. Sprawdza się podczas spacerów wózkiem w ciągu dnia czy leżenia na brzuszku na podłodze w salonie. Ale po prostu nie ma tej magicznej elastyczności ani kontroli temperatury co ten bambusowy, więc w moim odczuciu jest tylko okej. Trzymam go w samochodzie na awaryjne sytuacje.

Jeśli właśnie robisz rewolucję w pokoiku dziecka i próbujesz ustalić, czego tak naprawdę potrzebujesz, przejrzyj organiczną kolekcję do spania od Kianao, żeby zobaczyć, co pasuje do twojego budżetu i preferencji temperaturowych twojego dziecka.

Zmęczenie w ciągu dnia to spokój w nocy

Pewnie zastanawiasz się, dlaczego mówię o zabawie w ciągu dnia, skoro próbujemy dowiedzieć się, jak przetrwać noc. Prawda jest taka: jeśli nie spalą energii w ciągu dnia, nie zapadną w wystarczająco głęboki sen, byś mogła wślizgnąć się i nakarmić je w nocy. Moja babcia mawiała, że zmęczone dziecko to dobrze śpiące dziecko, i dla odmiany całkowicie się z nią zgadzam.

Daytime exhaustion equals nighttime peace — The Messy Truth About Trying to Dream Feed Baby Every Night

Przy moim najmłodszym, Liamie, rozkładałam Stojak edukacyjny z jednorożcami w moim domowym biurze, podczas gdy ja pakowałam zamówienia z Etsy. To taka piękna, drewniana konstrukcja w kształcie litery A, z której zwisają ręcznie dziergane zabawki. Potrafił leżeć pod nią przez pół godziny, po prostu sięgając rączkami, uderzając i ćwicząc te maleńkie mięśnie. Gdy nadchodziła pora snu, był autentycznie wykończony. Przesypiał nocne karmienie na śpiocha jak mistrz, ponieważ uczciwie sobie na to zapracował w ciągu dnia.

Kiedy odpuścić

Nie możesz robić tego w nieskończoność. W sensie, mogłabyś, ale wtedy skończysz z ośmiomiesięczniakiem, który odmawia spania bez butelki w buzi. Moja zasada jest taka, że gdy zaczynają jeść stałe pokarmy w ciągu dnia i stale przybierają na wadze, rezygnujesz z nocnych ataków z zaskoczenia.

U nas zazwyczaj miało to miejsce w okolicach szóstego miesiąca. Po prostu przez tydzień lub dwa powoli zmniejszasz ilość podawanego mleka, aż w końcu całkowicie z tego zrezygnujesz. Jasne, przez kilka dni mogą budzić się trochę wcześniej, ale w końcu ich organizmy zrozumieją, że nocna stołówka jest zamknięta na stałe.

Zanim wyruszysz na kolejną nocną misję ninja, zaopatrz się w oddychający kocyk, przez który nie przepocą całej piżamki.

Nocne pytania, które pewnie sobie zadajesz

Czy naprawdę muszę pilnować odbijania?

Tak, naprawdę musisz. Mimo że są zrelaksowane i połykają mniej powietrza, pominięcie odbijania to wręcz proszenie się o gigantyczne ulanie o 2 w nocy. Odbijaj tę bezwładną, śpiącą kluseczkę przez ramię. Jeśli po kilku minutach poklepywania nic się nie dzieje, zazwyczaj można bezpiecznie położyć ją z powrotem.

Co jeśli całkowicie się obudzą?

Przerwij misję. Mówię serio, jeśli otworzą szeroko oczy i zaczną rozglądać się po pokoju, nie próbuj zmuszać ich do natychmiastowego powrotu do snu. Zostaw przygaszone światło, delikatnie je pobujaj i potraktuj to jak normalną nocną pobudkę. Następnym razem spróbuj wślizgnąć się trzydzieści minut wcześniej, zanim przejdą w płytszą fazę snu.

Czy mogę tak robić, jeśli karmię piersią?

Absolutnie tak, chociaż nieco trudniej jest o prawidłowe przystawienie w ciemności. Robiłam tak z całą moją trójką. Po prostu użyj poduszki do karmienia, by podeprzeć malucha pod kątem, tak by nie obciążać sobie pleców podczas karmienia. To naprawdę bardzo pomogło mi chronić laktację w tych pierwszych miesiącach.

Kiedy powinnam przestać tak robić?

Gdy pediatra powie, że maluch dobrze rośnie i zaczął już jeść prawdziwe jedzenie, możesz zakończyć ten proceder. Zazwyczaj koło szóstego miesiąca. Jeśli będziesz przeciągać to dłużej, stworzysz tylko nawyk, z którym później będziesz musiała walczyć, a nikt nie ma siły na trening snu z upartym maluchem.

Czy karmienie dziecka na leżąco jest bezpieczne?

Absolutnie nie. Mój lekarz wyraził się tu bardzo jasno. Nigdy nie karm dziecka leżącego płasko na plecach, niezależnie od tego, czy śpi, czy nie. Mleko może zbierać się z tyłu gardła i spowodować zadławienie lub infekcje ucha. Zawsze trzymaj je w pozycji półsiedzącej.