Stoję w kuchni o 3:14 nad ranem, we wczorajszych leginsach z podejrzaną, zaschniętą plamą na kolanie, trzymając butelkę mniejszą od mojego własnego kciuka. Moje najstarsze dziecko, które zaklinało się na swoje całe czteroletnie życie, że jest gotowe na zwierzaka i będzie się nim zajmować, śpi w najlepsze w swoim pokoju. Tymczasem ja fizycznie pocieram ciepłym, wilgotnym wacikiem tyłek dwutygodniowego kociaka, modląc się do niebios, żeby wreszcie zrobił kupę, zanim mój ludzki maluch się obudzi i zażąda przekąski.

Ludzie uwielbiają powtarzać, że wzięcie zwierzaka to świetny sposób, by nauczyć małe dzieci odpowiedzialności. To największe kłamstwo, jakie kiedykolwiek sprzedano współczesnym rodzicom. Jeśli jesteś mamą małych dzieci, przygarnięcie kociątka nie nauczy ich odpowiedzialności, tylko zafunduje ci kolejne, nieco bardziej futrzaste niemowlę, które też nie potrafi korzystać z toalety i wymaga poświęcenia resztek snu, jakie ci jeszcze zostały.

Winię za to sklep rolniczy. Byliśmy tam tylko po to, żeby kupić karmę dla kur, ale przy kasie stał ten gigantyczny kartonowy znak z nabazgranym markerem napisem „kocięta na sprzedaż”, i zanim zorientowałam się, co się dzieje, wręczałam dwudziestodolarowy banknot facetowi w czapce z daszkiem. Moja mama zawsze mówiła, że miejsce kotów jest na zewnątrz w stodole, i czasami myślę, że mogła mieć rację, ale i tak przynieśliśmy tę maleńką, piszczącą garstkę futra do domu. Przez pierwsze trzy tygodnie mówiliśmy na niego po prostu Kociak, bo dzieciaki nie mogły się zdecydować, czy nazwać go Batman, czy Błyszcząca Babeczka.

Co mój weterynarz tak naprawdę powiedział o fazie noworodkowej

Jeśli przynosisz do domu osieroconego lub oddzielonego od matki kociaka, który ma mniej niż cztery tygodnie, musisz zrozumieć, że w zasadzie zaczynasz czwarty trymestr od nowa. Nie przesadzam. Kiedy zabrałam naszego malucha do kliniki, weterynarz spojrzał na moją wyczerpaną twarz, zaśmiał się i powiedział, że te maleństwa do około trzeciego tygodnia życia nie mają absolutnie żadnej zdolności do samodzielnego utrzymywania stałej temperatury ciała.

Z tego, co zrozumiałam, ich wewnętrzny termostat jeszcze po prostu nie działa, więc jeśli zmarzną, ich narządy zasadniczo przestają trawić jedzenie, co brzmi medycznie przerażająco. Musisz stworzyć całą tę sztuczną sytuację gniazdowania. U nas skończyło się na użyciu materiałowego kojca dla psa na kuchennej wyspie, z podgrzewanym w mikrofalówce termoforem owiniętym w kocyk. Musieliśmy się upewnić, że kociak miał wystarczająco dużo miejsca, aby móc odpełznąć od źródła ciepła, gdyby zrobiło mu się za gorąco, żeby przypadkiem się nie upiekł.

Ponieważ w domu panowała temperatura dorównująca tropikalnemu lasowi deszczowemu, żeby utrzymać tego kota przy życiu, moje najmłodsze dziecko pociło się we wszystkich swoich zwykłych ubrankach. Przez cały ten miesiąc żył w zasadzie w Body Bez Rękawków Dla Niemowląt z Bawełny Organicznej. Będę z wami całkowicie szczera: to bez dwóch zdań mój ulubiony element garderoby, jaki posiadamy. Kiedy musisz ogarnąć ulewającego malucha i lepkie mleko dla kociąt, potrzebujesz ubrań, które zniosą absolutnie wszystko w praniu, a to body przetrwa wszystko. Do tego zakładki na ramionach sprawiają, że przy pieluszkowej awarii mogę zsunąć je w dół ciała, zamiast przeciągać przez głowę, co jest zbawienne, gdy masz tylko jedną czystą rękę, bo w drugiej trzymasz kota.

Cała ta sprawa z mlekiem krowim i dlaczego tego nie robimy

Mogłoby się wydawać, że wystarczy wlać trochę dwuprocentowego mleka do płytkiej miseczki i patrzeć, jak chłepczą je jak w kreskówkach, ale absolutnie nie możecie tego robić, chyba że chcecie mieć w salonie dosłowną eksplozję biegunki. Mój weterynarz bardzo jasno zaznaczył, że krowie mleko zniszczy ich maleńkie układy trawienne.

Zamiast tego musicie kupić specjalne mleko w proszku, które pachnie równie dziwnie, jak brzmi. Przez pierwsze dwa tygodnie mieszasz ten proszek z ciepłą wodą i karmisz malucha z malutkiej butelki co dwie, trzy godziny, przez całą dobę. Tak, również w środku nocy. Ustawiasz budzik na 2:00 i 4:30 nad ranem, żeby podgrzać mieszankę, podczas gdy twój partner chrapie sobie błogo w pokoju obok, kompletnie nieświadomy sytuacji.

Weterynarz powiedział, że kocięta muszą przybierać na wadze każdego dnia. Wylądowałam więc przy kuchennym blacie, ważąc tego wiercącego się futrzaka na cyfrowej wadze kuchennej, podczas gdy mój własny, ludzki dwulatek wrzeszczał u moich kostek, bo nie pozwalałam mu zjeść kociej karmy. Zaraz po tym, jak go przygarnęliśmy, zamówiłam cały zestaw niezbędnych akcesoriów dla noworodków, myśląc, że poczuję się dzięki temu bardziej zorganizowana, ale rzeczywistość to po prostu ciągłe, zamazane pasmo mycia malutkich smoczków do butelek i prób przypomnienia sobie, kiedy ostatnio brałam prysznic.

Absolutne upokorzenie rutyny toaletowej

Naprawdę muszę sobie trochę ponarzekać na ten temat, bo nikt mnie nie ostrzegł. Kocięta poniżej trzeciego lub czwartego tygodnia życia nie potrafią same załatwiać swoich potrzeb. Po prostu nie dadzą rady. W naturze kocia mama wylizuje ich podbrzusza, aby stymulować wypróżnianie, co jest niesamowitym wyczynem natury, którego absolutnie odmawiam powtarzać.

The absolute indignity of the bathroom routine — Raising Baby Kittens With Kids: The Blunt Unfiltered Truth

Więc zgadnij, kto musi udawać kocią mamę? Ty. Po absolutnie każdym karmieniu musisz wziąć ciepły, wilgotny wacik lub chusteczkę nawilżaną i delikatnie masować ich mały tyłeczek, aż zrobią siku albo kupę. Siedzisz tam o czwartej rano, trzymasz wiercącego się kociaka nad ręcznikiem papierowym i agresywnie szepczesz słowa zachęty do kociego tyłka. To najbardziej upokarzające doświadczenie w moim życiu. Kiedyś weszło moje najstarsze dziecko, gdy to robiłam, spojrzało na mnie z całkowitym przerażeniem i właśnie w tej sekundzie zdecydowało, że nie chce mieć nic wspólnego z „odpowiedzialnością” za zwierzaka.

Aby spróbować zająć czymś starsze dzieci, podczas gdy ja prowadziłam swoją prowizoryczną klinikę kociej gastroenterologii, kupiliśmy Zestaw Miękkich Klocków Dla Dzieci. Powiem wprost: są w porządku. To po prostu miękkie, gumowe klocki. Główną zaletą jest to, że kiedy o 3 nad ranem stanę na nim bosą stopą, idąc zrobić butelkę mleka, nie krzyczę i nie budzę całego domu. Mój maluch przeważnie po prostu rzuca nimi w psa, ale ostatecznie kociak zorientował się, że fajnie się w nie uderza łapką, więc jakoś spełniają swoje zadanie.

Odstawianie od butelki zaczęło się około czwartego tygodnia, co w zasadzie sprowadzało się do mieszania mokrej karmy z mlekiem, dopóki nie wyglądało to jak szara owsianka, a następnie pokazywania mu kuwety, aż w końcu zadziałał instynkt i mogłam wyrzucić waciki na zawsze.

Kiedy wszyscy w domu ząbkują naraz

Kiedy tylko kociak nauczył się korzystać z kuwety i myślałam, że może uda mi się pospać przez cztery godziny z rzędu, zaczęło się ząbkowanie. Mój weterynarz wspomniał, że kocięta gubią swoje malutkie mleczaki w wieku około trzech lub czterech miesięcy, co przekłada się na to, że chcą gryźć każdy kabel, palec i stopę w twoim domu.

Wszechświat ma pokręcone poczucie humoru, bo mojemu najmłodszemu ludzkiemu dziecku pierwsze dwa przednie zęby postanowiły wyjść dokładnie w tym samym czasie. Sama ilość jęków w moim domu wystarczyłaby, żebym chciała spakować torbę i wyprowadzić się do motelu. Rozdawałam zamrożone myjki i kostki lodu jak barman przed zamknięciem lokalu, tylko po to, żeby powstrzymać wszystkich przed gryzieniem mnie.

Z ludzkim dzieckiem przetrwaliśmy, używając Silikonowego Gryzaka Panda z Drewnem Bambusowym. To naprawdę solidny gryzak, bo jest całkowicie płaski, więc mój maluch mógł go chwycić i nie upuszczał go od razu na podłogę, żeby ukradł go pies. Wystarczyło, że wrzuciłam go do lodówki na dwadzieścia minut, podawałam dziecku i miałam dobre pół godziny spokoju. Jest wykonany z silikonu spożywczego, więc nie musiałam się martwić o dziwne chemikalia, i mogłam go szczerze mówiąc po prostu wrzucić do zmywarki razem z butelkami dla kociaka.

Jeśli obecnie znajdujesz się w okopach fazy żucia, a twoje dziecko niszczy wszystko w zasięgu wzroku, warto sprawdzić kolekcję organicznych gryzaków Kianao, zanim do reszty stracisz zmysły.

Sprawy medyczne, które naprawdę mogą cię przerazić

Wiele się słyszy o tym, jak delikatne są ludzkie noworodki, ale kocięta są niesamowicie podatne na to, że coś może pójść nie tak – i to bardzo szybko. Głównym problemem, przed którym ostrzegał mnie weterynarz, były infekcje górnych dróg oddechowych, które są wysoce zaraźliwe i super powszechne u znajdek.

The medical stuff that actually scares you — Raising Baby Kittens With Kids: The Blunt Unfiltered Truth

Z tego, co rozumiem, kocie przeziębienie może przerodzić się w ogromny kryzys z dnia na dzień, bo jeśli mają zapchany nos i nie czują zapachu jedzenia, po prostu całkowicie przestają jeść. Spędziłam tygodnie wpatrując się w nos tego kota, czekając na kichnięcie. Nauczyłam się też, jak sprawdzać odwodnienie, delikatnie naciągając skórę między łopatkami, ponieważ najwyraźniej, jeśli skóra pozostaje uniesiona i nie wraca natychmiast na swoje miejsce, natychmiast potrzebują weterynarza. To wyczerpujące, musieć być tak bardzo czujnym w stosunku do stworzenia, które waży mniej niż puszka zupy.

W końcu musieliśmy wrócić na szczepienia. Mój weterynarz wyjaśnił coś o kaliciwirusie i panleukopenii, co brzmiało jak choroby z wiktoriańskiej powieści, więc po prostu przytakiwaliśmy, trzymając wiercącego się kociaka i podając naszą kartę kredytową.

Odnalezienie rytmu w tym chaosie

Ostatecznie szalona faza noworodkowa kociaka mija, a on zamienia się w malutkiego, zabawnego akrobatę, który będzie bawić twoje dzieci przez wiele godzin. Najzabawniejszym momentem całego tego cyrku było to, gdy rozłożyliśmy w salonie Drewniany Stojak Edukacyjny Baby Gym dla mojego najmłodszego synka.

Kupiłam go, bo chciałam czegoś drewnianego, zrównoważonego, co nie będzie wyglądało w moim domu jak plastikowy, neonowy statek kosmiczny. Ale przez połowę czasu patrzyłam i widziałam moje ludzkie dziecko leżące na plecach i wpatrujące się w drewniane zabawki, podczas gdy kociak dosłownie robił podciągnięcia na ramie w kształcie litery A, próbując zamordować małego, wiszącego słonia. To był kompletny chaos, ale stojak jest tak solidny, że naprawdę przetrwał ich obu. To szczerze mówiąc przepiękny sprzęt, i jeśli szukacie zabawek, które nie atakują zmysłów, bardzo polecam go kupić.

Czy było warto? Tak. Kociak jest teraz bardzo grubym, bardzo szczęśliwym kotem domowym, który pozwala mojemu maluchowi ciągać się po podłodze jak worek ziemniaków. Ale następnym razem, gdy zobaczę ogłoszenie o kociętach w sklepie z paszą, zostawiam portfel w samochodzie i idę w drugą stronę.

Chcesz wyposażyć pokój dziecka w rzeczy, które naprawdę przetrwają chaos robiony przez dzieci i zwierzęta? Kup zrównoważone, bezpieczne dla dzieci niezbędniki od Kianao właśnie tutaj.

Wasze wyczerpane pytania o ten koci chaos – odpowiadamy

Kiedy kocięta tak szczerze zaczynają korzystać z kuwety?
Zazwyczaj około czwartego tygodnia, kiedy instynkt po prostu przejmuje stery. Tak naprawdę nie trzeba ich „trenować” w taki sposób, jak trenuje się szczeniaka. Wystarczy po jedzeniu włożyć je do płytkiego pudełka z naturalnym, niezbrylającym się żwirkiem, pozwolić im trochę pokopać, a w końcu same zorientują się, że to właśnie tam dzieje się magia. Tylko nie używajcie zbrylającego żwirku z gliny, gdy są malutkie, ponieważ mogą próbować go zjeść, a to oznacza ogromny rachunek od weterynarza, którego na pewno byście nie chcieli.

Czy mój maluch może bawić się z nowym kociakiem?
Szczerze mówiąc, na początku niespecjalnie. Kocięta poniżej szóstego tygodnia życia są w zasadzie zrobione ze szkła, a małe dzieci to tacy miniaturowi, nietrzeźwi zawodnicy rugby. Pozwalałam moim dzieciom patrzeć na kociaka, i może delikatnie głaskać go po plecach jednym palcem, podczas gdy ja trzymałam jego przód, ale swobodna zabawa nie wchodziła absolutnie w grę, dopóki kot nie stał się znacznie większy i szybszy niż dzieci.

Co się stanie, jeśli kociak nie chce pić z butelki?
To przerażające, gdy tak się dzieje. Czasami mleko nie jest wystarczająco ciepłe, albo dziurka w smoczku jest za mała. Ja musiałam zrobić w naszym smoczku nieco większą dziurkę za pomocą gorącej igły, tak aby mleko powoli kapało, gdy trzymam butelkę do góry dnem. Jeśli nadal nie chcą jeść, musisz pilnie zadzwonić do weterynarza, ponieważ poziom cukru w ich krwi może niebezpiecznie spaść w ciągu zaledwie kilku godzin.

Czy kocięta naprawdę potrzebują poduszki grzewczej?
Tak, absolutnie, w 100 procentach. Nie da się tego wystarczająco podkreślić. O ile nie są przyklejone do boku swojej matki, nowo narodzone kocięta nie potrafią same utrzymać ciepła. Pamiętaj tylko, aby poduszka grzewcza (czy termofor) znajdowała się tylko z jednej strony ich małego posłania, tak aby mogły odpełznąć na chłodniejszą stronę, jeśli zaczną się przegrzewać.

Dlaczego mój kociak tak dużo kicha?
Może to być po prostu kurz, ale może to również oznaczać infekcję górnych dróg oddechowych, która jest w zasadzie kocią wersją grypy. Jeśli kichaniu towarzyszą ropiejące oczy, katar, lub przestają mieć apetyt na mleko, musisz zabrać je do weterynarza. Nie czekaj w nadziei, że przejdzie samo.