Wyprawkowy szał a rzeczywistość: Dlaczego gadżety przegrywają o 3 w nocy
Staliśmy w wąskim przedpokoju naszego londyńskiego mieszkania na drugim piętrze, trzymając dwa niesamowicie ciężkie foteliki samochodowe, w których znajdowała się dwójka bardzo małych, bardzo głośnych ludzi. Oczywiście padało. Bagażnik Ubera właśnie został opróżniony z masywnej, starannie spakowanej torby szpitalnej pełnej...
Dlaczego pozwoliłam komputerowi wybrać imiona moich dzieci i pozbyłam się grubych ksiąg
Siedziałam na podłodze w naszym wpół pomalowanym pokoiku dziecięcym, w samym środku lipcowych upałów w Teksasie, pocąc się w ciążowych legginsach, kiedy agresywnie rzuciłam w męża 1000-stronicowym słownikiem imion. Na szczęście spudłowałam i słownik uderzył w kosz na pieluchy, ale...
Prawda o przewidywaniu płci dziecka (i teście z sodą)
Siedziałam po turecku na zimnych, bezlitosnych, heksagonalnych płytkach w łazience naszego wynajmowanego mieszkania. Była 3 nad ranem. Miałam na sobie wyblakłe, studenckie dresy mojego męża i trzymałam w dłoni czerwony plastikowy kubek zawierający mieszankę mojego własnego moczu i sody oczyszczonej....
Jak przetrwać spiralę wyszukiwań „30. tydzień ciąży” (i zgagę)
Znalazłem Sarah siedzącą na zimnych kafelkach w kuchni o 3:14 nad ranem, oświetloną jedynie niebieskawym blaskiem ekranu telefonu. Jadła suche płatki prosto z kartonowego pudełka. Spojrzała na mnie oczami pustymi ze zmęczenia i wyszeptała: „Wpisałam w wyszukiwarkę dzidziusie w 30...





