Dlaczego filmik z małym wombatem zrujnował mi wtorek (i inne przemyślenia)
Jest dokładnie 3:14 w nocy we wtorek, a ja stoję boso na lodowatych kafelkach w kuchni. Mam na sobie za dużą koszulkę mojego męża Dave'a z jakiejś konferencji technologicznej w 2016 roku i próbuję wytłumaczyć mojej zapłakanej czterolatce, dlaczego nie...


