Była 14:15 we wtorek pod koniec lipca, a ja stałam w przymierzalni butiku ciążowego, który agresywnie pachniał sztuczną lawendą, próbując zedrzeć amarantową kopertową sukienkę z mojego spoconego ciała w trzydziestym drugim tygodniu ciąży. Mój mąż, Dave, siedział tuż za zasłoną na malutkiej welurowej pufie wyglądającej jak pianka marshmallow, trzymając moje w połowie puste mrożone latte na mleku owsianym, bo nie pozwolono mi wnieść go do przymierzalni.
– Wszystko tam w porządku? – zawołał, a jego głos tłumiła gruba kotara.
Nie mogłam odpowiedzieć. Dosłownie utknęłam. Zamek zaciął się na jakimś niepotrzebnym tiulowym detalu w okolicach żeber, a moje ręce uwięzły w dziwnej pozycji na T-Rexa. Byłam w trakcie wielosklepowej misji znalezienia idealnej różowej sukienki na zbliżające się baby shower Mai, i zamiast czuć się jak promienna, eteryczna bogini ziemi, czułam się jak nadziewana kiełbasa zostawiona na słońcu.
Cholera.
W końcu się z niej wyplątałam, zostawiając sukienkę w żałosnej stercie na podłodze, i usiadłam ciężko na małej drewnianej ławeczce, dysząc. Dlaczego nikt nie mówi o tym, jak niewiarygodnie gorąco ci jest, gdy jesteś w ciąży? I dlaczego projektanci odzieży ciążowej z uporem maniaka owijają nas w najmniej przewiewne materiały znane ludzkości?
Absolutna zdrada poliestru
Oto czego nauczyłam się na własnej, bolesnej skórze podczas tego całego koszmaru zakupowego. Mnóstwo tych uroczych, niedrogich różowych sukienek na baby shower, które widzisz wszędzie na Instagramie i Pintereście, jest wykonanych w 100% z poliestru. Czyli w zasadzie z plastiku. Kiedy założysz plastik na ciało, które i tak już pracuje na najwyższych obrotach, żeby wyhodować ludzki kręgosłup, dzieją się straszne rzeczy. Sam pot pod piersiami to zjawisko na skalę meteorologiczną.
Zakładasz to i w ciągu trzech minut materiał lepi się do dolnej części pleców. Elektryzuje się tak bardzo, że spódnica jest praktycznie próżniowo przyssanana do twoich ud. To po prostu koszmar lepienia się, pocenia i otarć. A zapach? Tanie, syntetyczne materiały zatrzymują ciążowy, hormonalny pot w sposób, który głęboko i osobiście obraża mój nadwrażliwy, ciążowy nos.
To jak noszenie na sobie szklarni. Różowej, falbaniastej szklarni, która przyprawia cię o zgagę, bo odcięcie pod biustem wrzyna się prosto w przeponę dokładnie wtedy, gdy twoje dziecko i tak już traktuje twój żołądek jak dmuchany zamek. Naprawdę uważam, że branża modowa potajemnie nienawidzi kobiet w ciąży, bo z jakiego innego powodu dodawaliby dodatkowe warstwy syntetycznego szyfonu na ciało, które już i tak ma temperaturę pieca do pizzy?
Aha, i jeśli ktokolwiek powie ci, żebyś pod sukienkę założyła ciążową bieliznę wyszczuplającą, po prostu od razu zablokuj jego numer.
W każdym razie, chodzi o to, że czułam się fatalnie. Kiedy kilka dni później zabrałam Leo na bilans dwulatka, narzekałam jego pediatrze, dr Miller, że czuję się jak ludzki kaloryfer. Wyjaśniła mi dość ogólnie, że ciała kobiet w ciąży mają wyższe podstawowe tempo metabolizmu, czy coś w tym stylu, z powodu całej tej dodatkowej objętości krwi. Więc w skrócie, twoje serce pompuje krew jak szalone, a twój wewnętrzny termostat jest całkowicie zepsuty, co sprawia, że to absolutnie normalne, iż miałam ochotę usiąść w środku otwartej lodówki.
Ubieranie się na właściwy „baby show”
Czekaj, miałam na myśli baby shower. Dave przez pomyłkę ciągle nazywał to „baby show” (dziecięcym przedstawieniem), co szczerze mówiąc wydawało się dość trafnym określeniem, biorąc pod uwagę ilość wymuszonych uśmiechów i otwierania maleńkich skarpetek, które musiałam odegrać przed całą moją dalszą rodziną. W końcu zrezygnowałam z koszmaru butików i znalazłam w internecie super miękką, przewiewną, różową sukienkę z domieszką lnu. Nie była to typowa sukienka ciążowa, po prostu wzięłam większy rozmiar, co gorąco polecam, chyba że naprawdę uwielbiasz te marszczenia po bokach, które krzyczą "JESTEM PRZY NADZIEI".

Ale zabawne jest to, że spędziłam tyle czasu płacząc w przymierzalniach nad własnym strojem, że zupełnie zapomniałam pomyśleć o tym, co właściwie będzie nosić moje dziecko, kiedy już się pojawi. Bo bądźmy szczerzy, sukienkę na baby shower zakładasz dokładnie raz. Może dwa razy, jeśli zmusisz swojego wyczerpanego męża do ciążowej sesji zdjęciowej. Ale ubranka dla dziecka? Żyjesz w nich.
Na pierwsze dni życia Mai, ostatecznie kupiłam to body niemowlęce z bawełny organicznej z falbankowymi rękawkami w przepięknym, przygaszonym ziemistym różu. Szczerze mówiąc, ta rzecz uratowała mi zdrowie psychiczne. Ma te małe, falbaniaste rękawki, które wyglądają śmiesznie, ale w najlepszy możliwy sposób. Najlepsze w tej historii jest to, że w dniu, w którym przywieźliśmy Maję ze szpitala do domu, Leo (który miał wtedy trzy lata i słabo znosił zmiany) zdołał wylać cały kubek letniej kawy bezkofeinowej prosto na jej klatkę piersiową, akurat kiedy miała je na sobie.
Byłam tak zmęczona, że po prostu gapiłam się na brązową plamę rozlewającą się na różowej organicznej bawełnie i zaczęłam się histerycznie śmiać. Dave myślał, że postradałam zmysły. Ale najbardziej niesamowite jest to, że ponieważ to prawdziwa bawełna, a nie syntetyczny chłam, plama sprała się bez problemu. Nie został po niej nawet ślad. To stało się moim absolutnie ulubionym ubrankiem dla niej, ponieważ było wystarczająco elastyczne, aby przeciągnąć je przez jej chwiejną małą główkę bez płaczu, i nie podrażniało jej skóry, na której pojawiał się dziwny niemowlęcy trądzik, gdy tylko spojrzała na poliester.
Szukasz ubranek dla niemowląt, które naprawdę przetrwają wylanie kawy i starcia z kilkulatkiem? Sprawdź kolekcję ubranek z bawełny organicznej od Kianao, zanim kupisz kolejną sztywną tiulową spódniczkę.
Dave i kocyk we wściekłe ptaki
Oczywiście nie każda różowa rzecz, którą dostaliśmy, była wielkim hitem. Na baby shower ktoś – chyba moja cioteczna babka Susan, chociaż szczerze mówiąc, moje wspomnienia z tamtego dnia to głównie zamazany obraz lukru i zgagi – podarował nam dwuwarstwowy, miękki kocyk niemowlęcy z bawełny organicznej we wzór gęsi. Ma ładny, różowy kolor i jest cały w takie małe, białe gąski.

Jest w porządku. Totalnie w porządku. Jest bardzo miękki, muszę mu to przyznać. Ale Dave nabawił się na jego punkcie dziwnego kompleksu. Stwierdził, że gęsi wyglądają na „oceniające”. Owijałam w niego Maję, a on mówił: „Sarah, te ptaki się na mnie gapią”. Co jest absurdalne, bo to dosłownie rysunki gęsi konturową kreską. Ale ponieważ on zachowywał się tak dziwnie, kocyk stał się po prostu naszą matą na podłogę. Maja używała go głównie do agresywnego ślinienia się podczas leżenia na brzuszku, co w sumie jest spoko, bo bawełna organiczna dobrze chłonęła wilgoć, ale zdecydowanie nie stał się on rodzinną pamiątką, którą pewnie wyobrażała sobie moja ciotka.
To tylko dowodzi, że możesz kupić najdelikatniejszą, najbardziej organiczną rzecz na świecie, a twój mąż i tak ją zrujnuje, bo uważa, że ptactwo wodne ocenia jego umiejętności rodzicielskie.
Życie po imprezie
Kiedy baby shower się skończy, a ty rozpakujesz osiemdziesiąt dwie malutkie myjki, których na sto procent nigdy nie użyjesz, dociera do ciebie rzeczywistość. Ta droga sukienka ciążowa ląduje w plastikowym pojemniku pod łóżkiem, żeby nikt jej już nigdy więcej nie zobaczył.
Dlatego zawsze powtarzam moim znajomym w ciąży, by stawiały na rzeczy, które faktycznie sprawdzają się w ciemności o trzeciej nad ranem. Jeśli zamierzasz zaszaleć i kupić ubranko dla dziecka, daruj sobie drapiące spódniczki tutu dla noworodków. To, czego naprawdę potrzebujesz, to coś takiego jak zimowe pajacyki z bawełny organicznej z długim rękawem typu Henley. Mają te trzy małe guziczki u góry, co oznacza, że kiedy nastąpi katastrofalny wybuch z pieluchy, który powędruje aż po same plecy dziecka – a to się zdarzy, o Boże, to na pewno się zdarzy – możesz zsunąć całość przez ramiona w dół, zamiast przeciągać kupę przez twarz malucha.
Dr Miller wspomniała kiedyś, że przez pierwszych kilka miesięcy dzieciom bardzo trudno jest samodzielnie regulować temperaturę ciała. Co jest komiczne, biorąc pod uwagę, że ja też nie mogłam ustabilizować swojej. Byłyśmy po prostu dwiema spoconymi, zdezorientowanymi osobami próbującymi ustalić, ile warstw ubrań będzie odpowiednie na wtorek w październiku. Pajacyk typu henley był idealny, ponieważ pozwalał jej skórze oddychać. Żadnego przegrzewania, żadnych dziwnych czerwonych plam na łokciach. Po prostu normalna, miękka skóra dziecka.
Myślę, że przez te wszystkie wywody o moich poplamionych kawą ubraniach i ptasiej fobii Dave'a staram się powiedzieć, żebyście nie pozwoliły, by presja „idealnego” baby shower zepsuła wam samą ciążę. Jeśli chcesz, załóż różową sukienkę. Jeśli wolisz, włóż czarny worek. Po prostu upewnij się, że to, co zakładasz na swoje ciało i ciało swojego dziecka, przypomina czuły uścisk, a nie branie zakładnika.
Bo i tak będziesz zmęczona. Bardzo, bardzo zmęczona. Równie dobrze może być ci chociaż wygodnie.
Gotowa, aby pominąć syntetyczny koszmar i ubrać swoje dziecko w coś, co jest naprawdę przyjemne w dotyku? Kupuj podstawowe ubranka dla niemowląt z bawełny organicznej od Kianao tutaj.
Chaotyczne i do bólu szczere FAQ
Czy goście mogą ubrać się na różowo na baby shower?
O mój Boże, tak. Moja siostra założyła na moje baby shower jaskraworóżowy kombinezon, a ja dosłownie się popłakałam, ale głównie dlatego, że wyglądała niesamowicie, podczas gdy ja czułam się jak spocony sterowiec. O ile przyszła mama nie jest w tej kwestii niezwykle drobiazgowa i nie roześle rygorystycznej palety kolorów (w takim przypadku – życzę wam wszystkim powodzenia), goście ubrani na różowo na baby shower dla dziewczynki to całkowicie w porządku sprawa. Tylko może nie zakładaj długiej, różowej sukni balowej, jeśli mama występuje w legginsach, rozumiesz?
Czy muszę zakładać sukienkę na własne baby shower?
Absolutnie nie. Jeśli na samą myśl o naciąganiu sukienki na ciążowy brzuch masz ochotę krzyczeć, nie rób tego. Mam przyjaciółkę, która na swoje baby shower założyła jedwabną piżamę od kompletu i zaserwowała śniadanie na kolację, i jest moją osobistą bohaterką. To ty hodujesz w sobie człowieka, noś to, co u licha sprawia ci radość.
Jaki jest najlepszy materiał na sukienkę na baby shower?
Wszystko, co oddycha. Potrzebujesz lnu, bawełny organicznej, bambusa lub naprawdę lekkiej dzianiny dżersejowej. Unikaj poliestru, chyba że chcesz czuć się jak zawinięta w worek na śmieci, który piecze się na słońcu. A uwierz mi, że nie chcesz.
Czy powinnam kupić specjalną sukienkę ciążową, czy po prostu wybrać większy rozmiar?
To tak naprawdę zależy od twojego brzucha i tego, jak przybierasz na wadze! Z Leo brzuch poszedł mi całkowicie do przodu i mogłam po prostu kupować zwykłe sukienki kopertowe w większym rozmiarze. Z Mają moje biodra poszerzyły się o jakieś trzy kody pocztowe, więc naprawdę potrzebowałam ubrań ciążowych, które pomieściłyby ten konkretny kształt. Po prostu kup cokolwiek, co nie wbija ci się w żebra.
Jak ukryć plamy potu, jeśli ubieram się na różowo?
Dobra, powiedzmy to sobie szczerze: na jaśniejszym, pudrowym różu będzie widać każdą, najmniejszą kroplę potu pod pachami i w okolicach biustu. Jeśli jest ci wiecznie gorąco, postaw na ciemniejszy amarant, gęsty kwiatowy wzór lub materiał z fakturą, taki jak marszczenia czy prążki, które maskują wilgoć. Albo po prostu przez całą imprezę stój bezpośrednio przed kratką od klimatyzacji, jedząc tort. Ja tak właśnie zrobiłam.





Udostępnij:
Próba połączenia: Dlaczego Twoje niemowlę wie, kiedy sięgasz po telefon
Cała prawda o matach do zabawy dla niemowląt