Jest jedenasta w nocy. Światło w mojej gościnnej łazience jest wyjątkowo niekorzystne. W prawej dłoni trzymam pęsetę ze stali nierdzewnej, a w lewej latarkę z telefonu. Pod łokciem mocno przyciskam sztywny, plastikowy tułów. Przeprowadzam właśnie obarczoną wysokim ryzykiem ekstrakcję zastygłej masy mąki i zielonego barwnika spożywczego z wąskiego, syntetycznego przełyku. Podczas dyżurów pielęgniarskich widziałam na zdjęciach rentgenowskich setki prawdziwych niedrożności jelit, ale żadna z nich nie była tak zdumiewająca pod względem strukturalnym ani tak łatwa do uniknięcia, jak ta wewnątrz tej interaktywnej zabawki.

Kiedyś myślałam, że kupienie mojej córce lalki Baby Alive będzie uroczym przekazaniem pokoleniowej pałeczki. Jestem milenialsem. Dorastałam w latach dziewięćdziesiątych. Doskonale pamiętam, jak oglądałam reklamy tych lalek i błagałam mamę o jedną, żebym mogła mieszać małe, wiśniowe saszetki i karmić plastikowego niemowlaka. Wyobrażałam sobie, że moje dziecko będzie cicho siedzieć w kącie, delikatnie karmiąc swoją zabawkę wodą z łyżeczki, podczas gdy ja będę pić gorącą herbatę chai i czytać książkę. Tak się jednak nie stało.

Stało się tak, że zaprosiłam do swojego domu zagrożenie biologiczne.

A disassembled plastic doll sitting next to a damp cloth and forceps

Pułapka nostalgii a brutalna rzeczywistość zabawy

Słuchajcie, zabawa w opiekę to ważny etap rozwoju. Maluchy chcą naśladować to, co my robimy. Jeśli macie w domu młodsze niemowlę, wasze starsze dziecko będzie chciało coś nakarmić, odbeknąć i przewinąć. Sama koncepcja ma sens. Problem w tym, że wykonanie przez firmy zabawkarskie to moment, w którym wszystko wymyka się spod kontroli.

Całe założenie lalki Baby Alive polega na tym, że to, co wejdzie buzią, musi wyjść dołem. To po prostu prosta rurka. Zestaw startowy zawiera kilka saszetek markowego, rzekomo nietoksycznego proszku, który miesza się z wodą. Dziecko karmi lalkę, lalka moczy malutką papierową pieluszkę, a maluch czuje ogromną satysfakcję.

Tylko że te saszetki z proszkiem kończą się po około trzech dniach.

Kiedy oficjalne jedzenie się skończy, maluch zaczyna improwizować. Moja córka, która najwyraźniej posiada zaradność więźnia, zaczęła tworzyć własne mikstury do karmienia swoich lalek Baby Alive, gdy tylko nie patrzyłam. Z powodzeniem wcisnęła w otwór gębowy lalki następujące rzeczy:

  • Wodę z kranu gęsto wymieszaną z pokruszonymi krakersami
  • Moje drogie serum do twarzy na noc
  • Lepką pastę z purée z groszku, którą zeskrobała z talerza
  • Krem do rąk zmieszany z ziemią z doniczki od fikusa

Problem polega na tym, że plastikowa rurka nie ma perystaltyki. Nie potrafi przepchnąć stałej materii przez swój system. To wszystko po prostu tam zalega. Twardnieje. Zamienia się w beton.

Anatomia plastikowej niedrożności jelit

Co prowadzi mnie do wywodu, który powstrzymywałam od sześciu miesięcy. Pieluszkowa ekonomia tych lalek to jawne oszustwo. Markowe, miniaturowe, papierowe pieluszki kosztują prawdziwe pieniądze. A to tylko papier i słaba taśma klejąca. Moja córka zużywa sześć sztuk dziennie. Zrywa je, narzeka, że dzidziuś jest brudny i domaga się nowej.

Anatomy of a plastic bowel obstruction — The surgical reality of buying a baby alive doll for your kid

To dokładnie tak samo, jakby znowu mieć w domu noworodka, ale bez ewolucyjnych hormonów, które zmuszają cię do tolerowania niekończącego się cyklu zarządzania nieczystościami. Odmawiam ich dalszego kupowania. O nie, kochana, nie będziemy wydawać naszego budżetu na zakupy na syntetyczną bieliznę dla zabawki. Próbowaliśmy używać skrawków materiału. Próbowaliśmy pozwolić lalce funkcjonować bez pieluchy, co skończyło się wyciekiem zielonej wody po groszku na mój dywan w salonie.

A do tego dochodzi protokół czyszczenia. Jeśli przeczytasz drobny druk na stronie producenta, dowiesz się, że musisz przepłukać lalkę czystą wodą po każdym użyciu. Po KAŻDYM użyciu. Następnie musisz wykonać bardzo konkretne kroki, aby zapobiec jej gniciu od wewnątrz.

  1. Przepłucz lalkę trzema butelkami ciepłej wody, aż woda będzie czysta.
  2. Energicznie potrząśnij bezwładnym tułowiem do góry nogami nad zlewem, aby pozbyć się ukrytej wilgoci.
  3. Oprzyj ją pionowo w ciepłym, suchym miejscu na co najmniej dwadzieścia cztery godziny, podczas gdy twój maluch stoi i płacze, bo zabrano mu dzidziusia.

Co tak naprawdę powiedział lekarz

Ryzyko pleśni to nie jest żadna miejska legenda. Moja przyjaciółka lekarka powiedziała mi przy jedzeniu na wynos, że regularnie widzi dzieci przynoszące te puste w środku lalki do gabinetu, i kosztuje ją to wiele wysiłku, żeby nie wyrzucić ich do kosza na odpady medyczne. Wewnętrzne rurki nigdy nie wysychają do końca. Jeśli twoje dziecko nakarmi lalkę czymś skrobiowym, jak w przepisach DIY z sodą oczyszczoną krążących na Pintereście, to to wszystko po prostu fermentuje w ciemnościach.

What the doctor actually said — The surgical reality of buying a baby alive doll for your kid

Nie jestem mikrobiologiem, ale szlam, który wypływa z zaniedbanej lalki do karmienia, wygląda, jakby mógł wywołać wiktoriańską chorobę układu oddechowego. Nauka nie określa dokładnie, jaki szczep czarnej pleśni rośnie wewnątrz mokrych, plastikowych zabawek, ale pachnie to dokładnie jak wilgotna piwnica w lipcu. Moja przyjaciółka wspominała o rodzicach, którzy dzwonili na infolinię po godzinach, ponieważ ich maluch wdychał sfermentowany pył ze starej lalki i dostał pokrzywki. Powiedziała krótko: po prostu to wyrzućcie.

To samo tyczy się wanny. Dzieci bez przerwy chcą zabierać swoje Baby Alive do kąpieli. Nie róbcie tego. Woda gromadzi się w mechanicznych stawach i pali elektronikę, która sprawia, że lalka gaworzy. Ostatecznie zostajecie z zalaną, niemą zabawką, która jest siedliskiem grzybów. Po prostu zignorujcie płacz i nie wpuszczajcie lalki do łazienki – o wiele łatwiej po prostu wręczyć dziecku plastikowy kubeczek do zabawy.

Lepsze sposoby na ukierunkowanie instynktu opiekuńczego

Ostatecznie musieliśmy skonfiskować malutką łyżeczkę i miseczkę z jedzeniem. Powiedziałam córce, że dzidziuś jest już najedzony. Nie kupiła tego, ale brakowało jej słownictwa, żeby się ze mną kłócić.

Kiedy zaczęła próbować wpychać przypadkowe przedmioty domowego użytku w sztywne usta lalki, wręczyłam jej nasz Gryzak Panda i powiedziałam, że dzidziuś ząbkuje. To naprawdę świetny produkt dla prawdziwych ludzkich niemowląt. Wykonany z silikonu spożywczego, ma małe, wypukłe wypustki, które moja córka uwielbiała, gdy wyrzynały się jej trzonowce. Spędziła około godziny próbując wcisnąć płaski kształt pandy w wyprofilowane usta lalki, zanim się poddała i po prostu sama zaczęła go gryźć. Łatwo myje się go w zmywarce, czego niestety nie mogę powiedzieć o zabawce, którą próbowała nim nakarmić.

Ponieważ oryginalne ubranko lalki uległo trwałemu zaplamieniu w wyniku incydentu z zieloną pastą mączną, musiałam przeszukać nasze pudła w poszukiwaniu zastępstwa. Wyciągnęłam stare body bez rękawów z bawełny organicznej, które moja córka nosiła, gdy miała sześć miesięcy. Jest niesamowicie miękkie. Pięknie oddycha, a bawełna organiczna nie wywołuje zaostrzeń egzemy na ludzkiej skórze. Jako ubranko dla lalki jest po prostu w porządku. Otwór na szyję jest zdecydowanie za szeroki jak na plastikową zabawkę, więc zwisa z ramienia jak w złym śnie z lat osiemdziesiątych, ale skutecznie ukrywa dziwne mechaniczne stawy biodrowe.

Jeśli chcesz zachęcić dziecko do samodzielnej zabawy bez prowadzenia w kuchni zakładu oczyszczania ścieków, szukaj zabawek, które nie mają aktywnego połączenia hydraulicznego. Piękne i odporne na pleśń opcje znajdziesz w naszych ekologicznych kolekcjach dla dzieci.

Moim ulubionym elementem wyprawki, jaki posiadamy, jest drewniany stojak edukacyjny z tęczą. Kupiłam go, gdy moja córka była noworodkiem. To po prostu solidna drewniana rama z wiszącymi figurkami zwierząt. Nie wymaga baterii, nie wydziela syntetycznych płynów i nie wymaga przepłukiwania ciepłą wodą. Mój maluch używa go teraz jako prowizorycznego łóżka szpitalnego dla swojej plastikowej lalki. Kładzie lalkę pod drewnianymi kółkami i mówi mi, że dzidziuś odpoczywa. To jedyny moment, w którym lalka jest cicho. Drewno doskonale znosi przeciąganie po podłodze przez małe dziecko.

Rozumiem urok interaktywnych zabawek. To fascynujące dla dziecka widzieć związek przyczynowo-skutkowy. Niestety, ciężar konserwacji zawsze spada na rodzica. Zabawa w opiekę nie wymaga realistycznych funkcji fizjologicznych. Dziecko może uczyć się empatii równie dobrze, zawijając drewniany klock w kocyk.

Zanim narazisz się na codzienną konserwację symulowanego przewodu pokarmowego i cykliczną subskrypcję miniaturowych papierowych pieluszek, przemyśl swoje opcje i przejrzyj nasze starannie zaprojektowane akcesoria do zabawy.

Pytania, które pewnie wam się nasuwają

Czy w tych lalkach naprawdę rośnie pleśń?
Tak. Jeśli płyn zalega w ciemnej, ciepłej plastikowej rurce przez więcej niż dobę, zaczyna się tam rozwijać życie. Trzeba je skrupulatnie przepłukiwać i pozwalać im schnąć przez okrągłe dwadzieścia cztery godziny. Jeśli odpuścicie jeden dzień, w końcu zauważycie czarne plamki wydostające się od spodu. To obrzydliwe.

Czy mogę samodzielnie przygotowywać jej jedzenie, żeby nie zbankrutować?
Możesz wymieszać sodę oczyszczoną z kroplą barwnika spożywczego i wodą. Działa, ale szybko gęstnieje. Jeśli dziecko nakarmi tym lalkę, a ty natychmiast tego nie wypłuczesz, zamieni się to w pastę przypominającą cement, która do usunięcia wymaga narzędzi chirurgicznych. Stanowczo odradzam używania prawdziwego jedzenia.

Czy dołączony proszek jest toksyczny, jeśli dziecko go zje?
Producent twierdzi, że oficjalne saszetki są nietoksyczne. Jednak niektóre z nich zawierają pszenicę. Jeśli twoje dziecko ma ciężką alergię na gluten lub celiakię, musisz uważać. Dzieci na pewno spróbują proszku, bo ładnie pachnie. Prawdopodobnie nie skończy się to na ostrym dyżurze, ale to przecież nie jest jedzenie.

Jak usunąć pastę z mąki z wewnętrznych rurek?
Będziesz potrzebować gorącej wody, bardzo cienkiej szczoteczki na druciku i ogromnej dawki cierpliwości. Zasadniczo musisz wsunąć drucik w gardło lalki i wyciągać zaschniętą pastę w kawałkach. Pęseta pomaga, jeśli zatka się blisko otworu. Najlepiej po prostu wyrzucić łyżeczkę i udawać, że lalka żywi się powietrzem.

Czy lalkę można zabrać do wanny?
Absolutnie nie. Woda zostaje uwięziona wewnątrz pustej przestrzeni tułowia. Jeśli jest to jedna z wersji elektronicznych, która płacze lub mówi, woda natychmiast zniszczy okablowanie. Nawet podstawowe modele po prostu wypełnią się wodą, która będzie wyciekać na wasze podłogi przez kolejne trzy dni.