Nadepnąłem na to bosą stopą dokładnie o szóstej rano. Było ostre, zimne i całkowicie twarde, co naturalnie skłoniło mnie do przypuszczenia, że odkryłem kolejny bezpański kawałek plastiku z rzekomo posprzątanego pudełka na zabawki bliźniaków. Ale kiedy schyliłem się, by ocenić uszkodzenia mojej pięty, moim oczom ukazał się maleńki, poplamiony krwią, pusty w środku biały stożek. Wyglądał dokładnie jak ziarenko ryżu, które zostało zaprojektowane tak, by zadawać maksymalny ból fizyczny.
Moje tętno natychmiast osiągnęło to specyficzne, przerażające tempo, zarezerwowane dla momentów znalezienia niezidentyfikowanych płynów ustrojowych w salonie. Maja i Lily, moje dwuletnie bliźniaczki, siedziały na dywanie, intensywnie skupione na demontażu kartonowego pudła. Prawie rzuciłem się na Maję, by otworzyć jej buzię, całkowicie przekonany, że jakimś cudem przedwcześnie straciła ząb trzonowy, tylko po to, by odkryć, że wszystkie jej małe ząbki są nienaruszone. Następnie spojrzałem na Barnabę, naszego czternastotygodniowego cocker spaniela, który radośnie gryzł róg listwy przypodłogowej z wyrazem absolutnej, pustej błogości.
No tak. Pies. Bo najwyraźniej wzięcie szczeniaka, kiedy ma się już dwuletnie bliźniaki, nie było wystarczającym zamachem na moje zdrowie psychiczne, więc wszechświat postanowił zsynchronizować ich fazy rozwoju zębów.
Oś czasu psiej zębowej destrukcji
Jeśli kiedykolwiek zastanawiałeś się, jak długo trwa faza ząbkowania u szczeniaka, odpowiedź brzmi: gdzieś pomiędzy trzema miesiącami a ostateczną śmiercią cieplną wszechświata. A przynajmniej tak to wygląda, gdy tkwisz w samym jej środku.
Nasza pani weterynarz, niezwykle cierpliwa kobieta o imieniu Sarah, która zawsze wygląda na lekko zaniepokojoną moim ogólnym dobrostanem, próbowała mi wyjaśnić faktyczną oś czasu, podczas gdy ja usiłowałem powstrzymać Barnabę przed zjedzeniem jej stetoskopu. Narysowała mały diagram, o którym natychmiast zapomniałem, ale ogólny sens jest taki, że szczenięta rodzą się bezzębne, około szóstego tygodnia zyskują około 28 ostrych jak brzytwa zębów mlecznych, a następnie zaczynają je gwałtownie gubić w okolicach trzeciego lub czwartego miesiąca życia.
Naiwnie zakładałem, że utrata tych zębów będzie cichym, godnym procesem. Nie jest. W zasadzie kończy się na tym, że nieustannie przeszukujesz podłogę w poszukiwaniu maleńkich kłów, jednocześnie gorączkowo próbując zamrozić marchewkę, zanim pies dobierze się do twoich dobrych krzeseł w jadalni. A wszystko to, próbując przypomnieć sobie, czy połknięcie psiego zęba to nagły przypadek medyczny, czy po prostu dodatkowy wapń w diecie (Sarah zapewniła mnie, że zazwyczaj po prostu je połykają bez żadnych konsekwencji, co jest obrzydliwe, ale dziwnie pocieszające).
Zarządzanie międzygatunkowym ślinieniem
Prawdziwym horrorem naszej konkretnej sytuacji było wyczucie czasu. Podczas gdy Barnaba tracił swoje szczenięce zęby, by zrobić miejsce na 42 masywne zęby stałe (po co psu średniej wielkości o dziesięć zębów więcej niż człowiekowi? Wydaje się to przesadą), bliźniaczkom jednocześnie wyrzynały się dwuletnie zęby trzonowe. Cały parter naszego mieszkania stał się w zasadzie ślizgawką z międzygatunkowej śliny.
Siedziałem na kanapie, pokryty wysoce podejrzaną, wilgotną plamą, patrząc, jak Maja przechodzi obok w koszulce w paski, która była tak całkowicie przesiąknięta śliną, że wyglądała, jakby właśnie przepłynęła kanał La Manche. W tym samym czasie pies z impetem uderzał mokrą zabawką ze sznurka o ekran telewizora. To były mroczne czasy.
To właśnie wtedy rozpoczęły się wojny o terytorium. Niemowlaki chciały chrupiących gryzaków psa, a pies desperacko pragnął silikonowych gryzaków dzieci. Spędziłem około czterdziestu procent mojego czasu czuwania, grając w gorączkową grę w zapobieganie zanieczyszczeniom krzyżowym.
Jedyną rzeczą, która faktycznie przetrwała krzyżowy ogień, był Silikonowy gryzak dla niemowląt Panda o bambusowej teksturze. Naprawdę nie potrafię nachwalić tej rzeczy, głównie dlatego, że przetrwała incydenty, które zniszczyłyby słabsze przedmioty. Barnabie udało się pewnego popołudnia zwinąć go ze stolika kawowego, kiedy byłem odwrócony plecami. Znalazłem go w kuchni, agresywnie próbującego zniszczyć silikon o fakturze bambusa. W ślepej panice przed psimi zarazkami wrzuciłem gryzak do zmywarki na absolutnie najgorętszy program dezynfekujący, w pełni oczekując, że stopi się w kałużę toksycznego szlamu. Wyszedł wyglądając dosłownie jak nowy. Bliźniaczki go uwielbiają, ponieważ jest wystarczająco płaski, by ich małe rączki mogły go chwycić, a ja go uwielbiam, ponieważ wydaje się być skonstruowany z jakiegoś niezniszczalnego materiału lotniczego.
Wielka masakra odzieżowa
Około piątego miesiąca, gryzienie osiągnęło gorączkowy, patologiczny szczyt. Najwyraźniej to właśnie wtedy dorosłe zęby trzonowe osadzają się w kości szczęki, co jest procesem, który podobno przypomina ciągły, tępy ból. Zakładam, że to prawda, ponieważ rozwiązaniem Barnaby była próba przegryzienia samej tkanki rzeczywistości.

Wykształcił w sobie bardzo specyficzny i bardzo drogi gust w tekstyliach. Przyłapałem go na bieganiu po korytarzu z niemowlęcą koszulką vintage Nirvany, którą specjalnie kupiłem dla Lily (aby wyglądać na o wiele fajniejszego tatę niż w rzeczywistości). Zanim zdążyłem ją odzyskać, zdołał wygryźć w niej trzy wyraźne, idealnie okrągłe dziury. Tydzień później uratowałem z jego legowiska kolejną zrujnowaną koszulkę dziecięcą, całkowicie spisując przy tym na straty mój budżet na jesienną garderobę.
(Jeśli twój dom również tonie obecnie w chaosie związanym z ząbkowaniem, możesz zapoznać się z pełną kolekcją ekologicznych akcesoriów dla niemowląt Kianao, chociaż sugeruję ukryć je przed psem).
W obronie smoczków
Inną dużą ofiarą fazy ząbkowania szczeniaka były smoczki bliźniaczek. Gumowy smoczek pozostawiony bez nadzoru na niskiej powierzchni to w zasadzie wygrawerowane zaproszenie dla ząbkującego spaniela do popełnienia przestępstwa.
Po znalezieniu poszarpanych resztek trzech różnych smoczków pod kanapą, w końcu się poddałem i zacząłem bezkompromisowo używać Przenośnego silikonowego etui na smoczek dla niemowląt. Mieliśmy je od miesięcy, ale zawsze byłem trochę leniwy, by używać go w domu. Nagle stało się ono moim najważniejszym sprzętem ochronnym. Przypinałem je do szlufki od paska jak jakiś całkowicie wyczerpany szeryf, wiedząc, że to ciężkie silikonowe etui było jedyną rzeczą stojącą między psem a absolutnym załamaniem nerwowym bliźniaczek przed snem. Trzyma ono smoczki na tyle bezpiecznie, że nawet kiedy Barnabie udało się zrzucić je z blatu, nie potrafił wymyślić, jak je otworzyć.
Kiedy stałe zęby utkną
Właśnie wtedy, gdy myślałem, że zbliżamy się do końca po sześciu miesiącach, zauważyłem coś przerażającego, próbując wyłowić zbłąkany klocek Lego z pyska psa. Z tego samego miejsca wyrastały mu dwa kły.

Natychmiast wpadłem w panikę, zakładając, że jakimś cudem popsułem psa. Zaciągnąłem go z powrotem do pani weterynarz Sarah, która rzuciła jedno spojrzenie, westchnęła i wyjaśniła koncepcję "przetrwałych zębów mlecznych". Najwyraźniej czasami ząb stały rośnie tuż obok zęba mlecznego, zamiast go wypychać, tworząc przerażającą sytuację małej szczęki rekina, w której blokuje się jedzenie i powoduje problemy ze szczęką.
Powiedziała mi, że jest to niezwykle powszechne u malutkich psów, takich jak chihuahua, ale rzadziej spotykane u spanieli, przez co poczułem się jak prymus w najgorszym tego słowa znaczeniu. Musieliśmy monitorować to przez dwa tygodnie, aby sprawdzić, czy ząb mleczny wypadnie sam (w końcu tak się stało, lądując dokładnie w moim kapciu), ale oznaczało to spędzenie dwóch tygodni na ciągłym podnoszeniu fafli psa w celu zbadania jego dziąseł, podczas gdy on patrzył na mnie z głęboką, ogromną urazą.
Estetyczne błędy
Jeśli miałbym dać jedną, ciężko zdobytą radę dla rodziców, którzy próbują jednocześnie przetrwać ząbkowanie dziecka i ząbkowanie szczeniaka, brzmiałaby ona: bądźcie bardzo, ale to bardzo ostrożni w swoich wyborach estetycznych.
Oto przykład: moja żona kupiła dla Mai Ręcznie robiony drewniano-silikonowy gryzak z kółkiem. Jest obiektywnie piękny. Nieobrobione drewno bukowe jest gładkie i urocze, silikonowe koraliki mają wspaniałe stonowane kolory i wygląda jak jeden z tych wysokiej klasy akcesoriów dla niemowląt, które można zobaczyć w magazynie modowym. Maja absolutnie uwielbiała żuć drewniane kółko.
W czym problem? Pies też kocha drewniane kółka, ponieważ dla spaniela drewniane kółko to po prostu wyselekcjonowany patyk, który troskliwie przyniosłeś dla niego do domu. Kiedy Maja po raz pierwszy upuściła go na podłogę, Barnaba przemierzył pokój jak rakieta samonaprowadzająca. To naprawdę fantastyczny produkt dla niemowląt, ale jeśli masz szczeniaka, musisz go strzec jak klejnotów koronnych. Ostatecznie musieliśmy ustanowić surową zasadę "drewniane gryzaki są dozwolone tylko w krzesełku do karmienia", aby po prostu utrzymać pokój.
Światełko w tunelu pełnym śliny
W siódmym miesiącu chaos nagle po prostu... ustał. Pewnego ranka sprawdziłem pysk Barnaby i zdałem sobie sprawę, że patrzy na mnie pełny, lśniący rząd masywnych, białych zębów stałych. Przestał żuć listwy przypodłogowe. Przestał próbować zjadać moje kable do ładowania. W końcu wyglądał jak prawdziwy pies, a nie jak rekin lądowy uzależniony od materiałów.
Bliźniaczki, oczywiście, wciąż pracują nad drugimi zębami trzonowymi, więc syropy przeciwbólowe nadal leją się strumieniami, a gryzaki Kianao wciąż robią nadgodziny. Ale przynajmniej nie muszę się już martwić, że w ciemności nadepnę na maleńkie, puste w środku kły. W większości przypadków.
Gotowy na ulepszenie swojego zestawu przetrwania podczas ząbkowania? Przejrzyj naszą kolekcję bezpiecznych i trwałych gryzaków dla niemowląt tutaj.
Często zadawane pytania (prosto z frontu)
Co powinienem zrobić, jeśli mój szczeniak naprawdę połknie jeden ze swoich zębów?Szczerze mówiąc, nie robisz nic poza westchnięciem z ulgą, że na niego nie nadepnąłeś. O ile się nie krztuszą lub nie zachowują się dziwnie, połykanie drobnych zębów mlecznych jest niezwykle powszechne i nieszkodliwe. Po prostu przechodzą przez układ trawienny. Postaraj się o tym za dużo nie myśleć.
Czy mogę użyć żelu na ząbkowanie mojego dziecka dla psa?Absolutnie nie. Nigdy, przenigdy tego nie rób. Wiele ludzkich żeli na ząbkowanie i past do zębów zawiera ksylitol (sztuczny słodzik), który jest wysoce toksyczny dla psów, lub środki znieczulające, które nie są bezpieczne dla ich metabolizmu. Jeśli pies cierpi z bólu, porozmawiaj z weterynarzem, ale zamrożona marchewka to zazwyczaj najbezpieczniejszy wybór.
Czy powinienem ruszać lub wyciągać ruszający się ząb szczeniaka, by mu pomóc?Spróbowałem tego dokładnie raz i prawie straciłem palec. Generalnie to okropny pomysł. Wyrwanie zęba zanim korzeń odpowiednio się rozpuści, może poważnie uszkodzić dziąsło lub złamać korzeń pod skórą, prowadząc do masywnej infekcji. Po prostu pozwól działać naturze (i nogom twojego stolika kawowego).
Dlaczego mój sześciomiesięczny pies nagle znów niszczy dom?To faza intensywnego gryzienia, w której masywne dorosłe zęby trzonowe osadzają się w kości szczęki. Najwyraźniej jest to niezwykle nieprzyjemne uczucie, a jedynym znanym im sposobem na złagodzenie nacisku jest gryzienie najgęstszego materiału, jaki mogą znaleźć. Zazwyczaj jest to twoja ulubiona para butów lub dosłownie ściany w domu. Natychmiast przekieruj ich uwagę na bezpieczne, wytrzymałe gryzaki dla psów.
Jak powstrzymać psa przed kradzieżą silikonowych gryzaków mojego dziecka?Nie da się im tego przemówić do rozsądku, więc wszystko sprowadza się do zarządzania. Trzymaj gryzaki dla dzieci wysoko, myj je nieustannie (gorąca woda z mydłem wystarczy dla dobrego silikonu) i upewnij się, że pies ma mnóstwo własnych, wartościowych dla niego przedmiotów. W razie wątpliwości, odwrócenie uwagi to twój najlepszy przyjaciel.





Udostępnij:
W poszukiwaniu Teen Baby GT: List do naiwnego ja z przeszłości
Ile czasu wędzić żeberka, by nie zepsuć sobie soboty