Stałam w kuchni, gapiąc się na noworodka, który nie przestawał krzyczeć, cała mokra od potu w mojej taniej koszulce do karmienia, podczas gdy kobiety mojego życia dawały mi trzy zupełnie różne zestawy instrukcji. Moja mama szukała w torebce monety, żeby przykleić ją plastrem do brzucha mojego syna na przepuklinę pępkową, sąsiadka Diane krzyczała przez moskitierę, że powinnam wetrzeć mu w dziąsła trochę whiskey, żeby go uśpić, a mój telefon rozświetlał się reklamą na Instagramie, wmawiającą mi, że jestem złą matką, jeśli natychmiast nie kupię wibrującej kołyski za grube pieniądze. Będę z tobą szczera: brakowało mi jakichś dwóch sekund, żeby spakować torbę i pojechać samej do hotelu.

Kiedy przywozisz swoje pierwsze dziecko do domu na prowincji w Teksasie – albo w sumie gdziekolwiek indziej – nagle stajesz się magnesem na każdą przestarzałą radę z 1985 roku. Jesteś wyczerpana, twoje hormony wariują, a ty po prostu chcesz, żeby ktoś ci powiedział, co naprawdę działa, nie sprawiając przy tym, że czujesz się jak idiotka. Porozmawiajmy więc o tym, co tak naprawdę dzieje się w ciągu tych pierwszych kilku miesięcy, bo kiedy patrzysz na swoje maleństwo, jego ciałko wydaje się takie kruche i masz wrażenie, że zrobisz mu krzywdę, jeśli popełnisz choć jeden błąd.

Ten dziwny klopsik zamiast pępka

Mój najstarszy syn to mój chodzący przykład, jakich błędów unikać w zasadzie w każdej kwestii, niech go Bóg błogosławi. Po około trzech tygodniach, zaraz po tym, jak zaschnięty kikut pępowiny w końcu odpadł w pieluszce, jego pępek zaczął wystawać. Za każdym razem, gdy płakał, wyglądało to jak mały, gniewny klopsik przepychający się przez skórę. Moja mama rzuciła na to okiem, westchnęła z przerażeniem i powiedziała, że musimy owinąć mu brzuch bandażem elastycznym ze srebrną monetą, czyli zrobić dokładnie to, co moja babcia zrobiła mi na początku lat dziewięćdziesiątych.

W totalnej panice zaciągnęłam go do pediatry. Doktor Miller spojrzał na to, zachichotał i powiedział mi, że medyczny termin to przepuklina pępkowa i jest to niezwykle powszechne u niemowląt. Z tego, co zrozumiałam z jego wyjaśnień, w mięśniach brzucha dziecka znajduje się po prostu mała dziurka w miejscu, gdzie kiedyś była pępowina. Czasami te mięśnie po prostu nie zdążyły się jeszcze do końca "zrosnąć", więc odrobina tkanki wystaje, gdy maluch napina brzuszek lub płacze.

Doktor Miller bardzo wyraźnie zaznaczył, że nigdy nie należy przyklejać monet, ciasnych opasek ani niczego uciskającego na przepuklinę pępkową, ponieważ może to uwięzić tkankę lub spowodować paskudną infekcję skóry. Trzeba to po prostu zostawić w spokoju, aż zamknie się samo, co zazwyczaj następuje, zanim dziecko zacznie pewnie chodzić. Wyglądało to dla mnie kompletnie przerażająco, ale mojemu synowi w ogóle to nie przeszkadzało, a problem zniknął w okolicach jego pierwszych urodzin. Dość szybko nauczyliśmy się jednak, że syntetyczne materiały ocierające się o ten wystający pępuszek sprawiały, że stawał się czerwony i podrażniony, więc musieliśmy zmienić jego garderobę.

Nie zamierzam tu siedzieć i wciskać wam, że zwykłe body zmieni wasze życie, bo to w końcu tylko ubranko, ale Niemowlęce body bez rękawów z bawełny organicznej szczerze mówiąc było dla nas warte swojej nieco wyższej ceny. Jest dość proste i klasyczne, ale bawełna organiczna jest nieziemsko miękka i lekko elastyczna, więc materiał nie czepiał się tego małego przepuklinowego klopsika ani nie powodował dziwnych wysypek od otarć, tak jak robiły to te tanie poliestrowe mieszanki z sieciówek. Jeśli masz dziecko z wrażliwą skórą lub wystającym pępkiem, wydanie kilku dodatkowych złotych na oddychające materiały naprawdę robi różnicę.

Zasady snu, które zmieniają się co pięć minut

Jeśli chcesz poczuć się całkowicie niekompetentna, spróbuj rozgryźć zasady dotyczące snu niemowląt, czytając internet. Moja mama kładła nas wszystkich spać na brzuchu, z puszystymi kocykami i pluszowymi misiami, co obecnie jest traktowane niemal jak przestępstwo federalne. Pamiętam, jak odkładałam mojego najstarszego syna do jego pustego, smutno wyglądającego łóżeczka, na plecach, a on odpychał się od mojej klatki piersiowej jak mały Herkules, wściekły, że nie pozwalam mu spać twarzą w dół na stercie kołder.

Doktor Miller powiedział mi, że najbezpieczniejszym miejscem dla niemowlęcia jest puste łóżeczko, gdzie śpi samo i na plecach. Wyjaśnił, że mięśnie szyi dziecka są po prostu zbyt słabe, by przesunąć ciężką główkę, jeśli ich drogi oddechowe zostaną zablokowane przez ochraniacz czy kocyk. Musisz więc po prostu znosić ich złość na otulacz, dopóki się do niego nie przyzwyczają. A skoro już o otulaczach mowa, musisz z nich zrezygnować w tej samej sekundzie, w której twoje dziecko zacznie wykazywać oznaki przekręcania się, ponieważ jeśli przewróci się na brzuch, będąc ciasno spakowanym jak dziecięce burrito, po prostu ugrzęźnie.

Kiedy czujesz, że zaraz oszalejesz, słuchając ich marudzenia w tym pustym łóżeczku, po prostu połóż tego krzyczącego ziemniaczka bezpiecznie na materacu, wyjdź na ganek i weź głęboki oddech, zamiast próbować na siłę go bujać, co i tak najwyraźniej nie działa, a twoje ciśnienie leci w kosmos. Doktor Miller powiedział coś, co naprawdę zapadło mi w pamięć: dziecko, które płacze w bezpiecznym łóżeczku, podczas gdy jego mama robi sobie pięciominutową przerwę na oddech, to bezpieczne dziecko.

Kiedy zaczynają żuć własne piąstki

Gdzieś tak w okolicach trzeciego lub czwartego miesiąca moje średnie dziecko zamieniło się w absolutnego potwora. Ślinił cztery śliniaki dziennie, wpychał sobie całą pięść do buzi i wydawał te dziwne, chrapliwe chrząknięcia, gryząc własne knykcie. Wyglądał przy tym wypisz wymaluj jak Baby Herman z tego starego filmu o Króliku Rogerze. Wszyscy wmawiali mi, że jest głodny, a on po prostu wcześnie zaczął ząbkować.

When they start chewing on their own fists — What Nobody Tells You About The Weird Belly Button Phase

Kupiłam mnóstwo durnych gryzaków, które i tak w końcu wylądowały na podłodze, całe w psiej sierści. Większość z nich jest po prostu zbyt ciężka, żeby czteromiesięczne dziecko mogło je swobodnie trzymać, więc tylko uderzają się w twarz kawałkiem plastiku i zaczynają płakać jeszcze głośniej. Jedyną rzeczą, która na poważnie uratowała moje zdrowie psychiczne w tamtym okresie, był Silikonowo-bambusowy gryzak Panda dla niemowląt. Wiem, brzmi to absurdalnie precyzyjnie, ale ta rzecz jest płaska, leciutka i idealnie wyprofilowana pod nieskoordynowane, maleńkie rączki.

Zrobiony jest z bezpiecznego dla żywności, w pełni nietoksycznego silikonu. Wrzucałam go do lodówki na dwadzieścia minut, podczas gdy sama piłam moją zimną już kawę. Zimny silikon pomaga znieczulić rozpalone dziąsła, nie odmrażając przy tym rączek malucha. Uwielbiałam to, że mogłam go po prostu wrzucić na górną półkę zmywarki, kiedy pies – co było nieuniknione – w końcu go polizał. Kosztuje niewiele, a oszczędził mi godzin noszenia na rękach wrzeszczącego dziecka, więc tak – gorąco polecam trzymać dwa takie w zamrażarce przez cały czas.

Wielka panika wokół masła orzechowego

Dobra, muszę przez chwilę ponarzekać na porady dotyczące karmienia, bo to w tym miejscu różnica pokoleń naprawdę sprawia, że mam ochotę rwać włosy z głowy. Kiedy mój najstarszy syn był niemowlakiem, zasada brzmiała: absolutnie żadnych orzeszków ziemnych, jajek i truskawek, dopóki dziecko nie pójdzie prawie do przedszkola. Moja teściowa uważała, że zwariowałam, trzymając masło orzechowe w tym samym kodzie pocztowym, co dziecko.

Przewińmy do mojego trzeciego dziecka, a pediatra w zasadzie każe mi rozsmarować masło orzechowe na jej czole dokładnie w dniu, w którym kończy sześć miesięcy. Z tego co rozumiem o zmianach w naukowym podejściu, wczesne wprowadzanie alergenów naprawdę pomaga wytrenować układ odpornościowy dziecka, by nie wpadał w panikę. Jak zdążyłam się zorientować, to właśnie zwlekanie z orzeszkami przez lata spowodowało tak gigantyczny wzrost liczby alergii w naszym pokoleniu. No więc byłam ja, przerażona, mieszająca odrobinkę rozwodnionego masła orzechowego z niemowlęcą owsianką, czekając, aż mała spuchnie jak balon. Oczywiście nic jej nie było. Po prostu wtarła to sobie w brwi i zrujnowała całkiem dobre ubranko.

Och, a jeśli chodzi o kąpiele? Po prostu przetrzyj malucha wilgotną myjką kilka razy w tygodniu i z głowy, bo przecież nikt nie ma czasu, by co wieczór robić śliskiemu noworodkowi pełne szorowanie od stóp do głów.

Czas na brzuszku i malutkie mięśnie

Inną rzeczą, która doprowadzała mnie do szału, był czas na brzuszku. Kładziesz malucha na podłodze, ląduje twarzą w dywanie, a potem wrzeszczy, aż weźmiesz go na ręce. Ale musi to robić, żeby zbudować mięśnie szyi i nie mieć wiecznie bezwładnej głowy.

Tummy time and tiny muscles — What Nobody Tells You About The Weird Belly Button Phase

Kiedyś po prostu kładłam je sobie na klatce piersiowej, ponieważ odmawiałam kupowania kolejnych masywnych, plastikowych śmieci do mojego salonu. Ale w końcu musisz je odłożyć, żeby poskładać górę prania leżącą na kanapie. Kupiliśmy Drewniany stojak edukacyjny | Zestaw Tęczowa Siłownia dla Niemowląt i szczerze mówiąc, to jedna z niewielu rzeczy dla dzieci, która nie sprawia, że mój dom wygląda jak koszmar w jaskrawych kolorach podstawowych. To po prostu proste drewno z kilkoma uroczymi wiszącymi zabawkami-zwierzątkami. Dzieci się na niego gapią, w końcu zaczynają uderzać w drewniane kółka, a to kupuje ci równe czternaście minut spokoju, żeby przełożyć pranie. Co więcej, składa się na płasko, więc możesz wsunąć go za kanapę, gdy wpadną goście.

Jeśli szukasz więcej prostych, nietoksycznych rzeczy, po których twoje dziecko nie dostanie wysypki, a twój salon nie straci na estetyce, możesz przejrzeć kolekcje organicznych produktów dla dzieci Kianao tutaj.

Posłuchaj, internet jest pełen idealnych matek z idealnymi beżowymi pokoikami, których dzieci śpią po dwanaście godzin każdej nocy. To nie jest prawdziwe życie. Prawdziwe życie to bycie obsikaną, googlowanie dziwnych zgrubień na brzuchu o 3 nad ranem i modlenie się, żeby pies nie zaszczekał i nie obudził dziecka. Nie musisz robić tego idealnie, po prostu musisz dbać o to, by były bezpieczne i najedzone.

Zanim więc pozwolisz babci przykleić monetę do brzucha twojego dziecka albo zaczniesz się stresować harmonogramami snu, po prostu wybierz jakieś oddychające ubranko, weź głęboki oddech i zaufaj swojemu instynktowi trochę bardziej.

Rzeczy, które prawdopodobnie googlujesz o 2 nad ranem

Czy to normalne, że pępek mojego dziecka wystaje, kiedy płacze?
Tak, całkowicie normalne! Doktor Miller powiedział mi, że zazwyczaj to tylko przepuklina pępkowa, co brzmi przerażająco, ale w gruncie rzeczy to po prostu lekko leniwe mięśnie brzuszka, które pozostawiły niewielką szczelinę. Pępek uwypukla się, gdy maluch się napina lub płacze. Dopóki jest miękki i możesz go delikatnie wepchnąć z powrotem bez wywoływania krzyku bólu u dziecka, z reguły wszystko jest w porządku i samo mija.

Jak czyścić kikut pępowiny?
Nie zalewaj go spirytusem, tak jak robili to nasi rodzice. Mój pediatra był bardzo stanowczy – powinniśmy po prostu zostawić go w spokoju, całkowicie na sucho. Przemywaj dziecko samą myjką, dopóki ten dziwny, stwardniały strupek sam nie odpadnie, co zwykle zajmuje parę tygodni. Jeśli zaczyna brzydko pachnieć lub robi się mocno czerwony u podstawy, to znak, że trzeba zadzwonić do lekarza.

Kiedy przestać używać otulacza?
W samej sekundzie, gdy zauważysz, że dziecko zaczyna ogarniać, jak przekręcać się na bok. Zwykle w okolicach drugiego miesiąca. To jest kiepskie, bo pewnie przez kilka dni będzie spać gorzej bez otulacza, ale jeśli owinięte dziecko przekręci się na brzuch, nie użyje rączek, żeby podnieść główkę do oddychania. Kwestie bezpieczeństwa nie podlegają tutaj żadnym negocjacjom.

Dlaczego moje dziecko tak bardzo obgryza rączki?
Zwykle oznacza to, że zaczyna się ząbkowanie, nawet jeśli jeszcze nie widać zębów. Dzieci stają się potwornie zaślinione, zaczynają wydawać dziwne dźwięki postękiwania i wpychają wszystko do buzi. Kup dobry silikonowy gryzak, który łatwo złapią, wrzuć go do lodówki i pozwól im gryźć go zamiast twoich palców.

Czy naprawdę muszę budzić śpiące dziecko na karmienie?
Na samym początku tak, ponieważ noworodki potrafią dosłownie przespać własne sygnały głodu, a muszą przecież przybierać na wadze. Kiedy jednak doktor Miller potwierdził, że moje dzieci przekroczyły wagę urodzeniową i ładnie rosną, powiedział, żebym w nocy pozwoliła im spać. Porozmawiaj ze swoim lekarzem, by dał ci zielone światło, ale kiedy dziecko dobrze przybiera na wadze, nie budź śpiącego lwa – ani dziecka – i po prostu daj maluchowi spać.