Drogi Tomku z listopada,
Pewnie stoisz teraz w łazience na dole, prawda? Trzymasz wijącą się Florence pod pachą niczym kiepsko spakowaną piłkę do rugby, wpatrujesz się w jej lewą łydkę i zastanawiasz się, czy niemowlęta mogą mieć łuszczycę, szkorbut, czy inną średniowieczną przypadłość, która sprawia, że ludzka skóra przypomina czerstwe ciastko owsiane. Jesteś wykończony, od wtorku nie wypiłeś porządnej filiżanki herbaty i przeraża cię myśl, że zepsułeś własne dziecko jeszcze przed jego pierwszymi urodzinami.
Piszę do ciebie z przyszłości, oddalonej o sześć miesięcy, żeby powiedzieć ci: weź głęboki oddech, nastaw wodę na herbatę i przestań w panice kupować ekologiczne mydło z owczego mleka z reklam na Instagramie. Z bliźniaczkami wszystko w porządku. Ich skóra jest teraz czysta, choć Matilda właśnie próbowała zjeść świecową kredkę, więc mamy inne pożary do gaszenia. A ta skóra jak papier ścierny? Z tym już się uporaliśmy. Piszę, żeby zaoszczędzić ci mnóstwo pieniędzy i ogromnych ilości nocnego niepokoju o to, czym dokładnie powinieneś smarować te dzieci.
Wizyta u lekarza i tajemnica niewidzialnej bariery
W przyszłym tygodniu w końcu uda ci się umówić na wizytę do doktora Patela w przychodni. Nie da ci magicznego lekarstwa na wszystko, co w tamtej chwili doprowadzi cię do szału. Zamiast tego spojrzy na czerwone plamy na ramionach Florence, westchnie w sposób typowy dla lekarzy z NHS i mruknie coś o tym, że jej bariera skórna jest fatalnie nieprzygotowana na londyńską zimę.
Podobno skóra niemowlęcia jest o jakieś trzydzieści procent cieńsza od naszej, co brzmi jak zmyślona fizyka, ale nie jestem dermatologiem. Z tego, co udało mi się wyłapać przez mgłę braku snu, niemowlęta nie mają jeszcze w pełni rozwiniętego tłuszczowego systemu przypominającego cegły i zaprawę, który zatrzymuje wodę w ich ciałach. Doktor Patel stwierdził, że ich skóra po prostu pozwala wilgoci parować prosto do naszego agresywnie ogrzewanego kaloryferami mieszkania. Jestem prawie pewien, że użył jakiegoś mądrego medycznego terminu, takiego jak „transepidermalna utrata wody”, chociaż całkiem możliwe, że miałem halucynacje, kiedy próbowałem powstrzymać Matildę przed lizaniem kozetki.
Jego rady sprowadzały się w zasadzie do brudnych, chaotycznych wytycznych: przestań używać czegokolwiek, co ładnie pachnie, wyrzuć płyn do kąpieli z bąbelkami i zacznij zachowywać się jak tynkarz nakładający gładź na wilgotną ścianę.
Wielki dylemat: słoik czy butelka
To prowadzi nas do alejki w aptece, gdzie będziesz stać przez czterdzieści pięć minut, wpatrując się w oszałamiającą ścianę biało-niebieskich butelek. Pozwól, że oszczędzę ci tego egzystencjalnego lęku. Kupisz ten wielki słoik kremu nawilżającego cerave baby i stanie się on stałym elementem wyposażenia na przewijaku, stoliku kawowym, a czasem i na kuchennym blacie.
Muszę cię jednak ostrzec przed tym słoikiem. To absolutny gigant wśród produktów do pielęgnacji skóry. Musisz fizycznie zanurzyć w nim palce, co wydaje się całkowicie niewłaściwe, kiedy właśnie skończyłeś radzić sobie z katastrofalną eksplozją w pieluszce i masz pełną świadomość, gdzie te ręce przed chwilą były. Sam krem jest tak gęsty, że przeczy prawom grawitacji. Mógłbyś odwrócić słoik do góry dnem i potrząsnąć, a i tak nic by z niego nie wypadło. Jego nakładanie przypomina mniej nawilżanie dziecka, a bardziej lukrowanie wyjątkowo wściekłego tortu.
Będziesz siłować się z maluchem, który aktywnie próbuje uciec z twoich objęć, mając dominującą rękę całkowicie pokrytą gęstą, białą pastą. Wetrzesz go w zasłony. Wytrzesz o dżinsy. Jakimś cudem wetrzesz go we własne włosy. Ale oto irytująca prawda: to naprawdę działa. Jest napakowany ceramidami – co brzmi jak małe mitologiczne stworzenia, ale najwyraźniej to lipidy, które wypełniają luki w ich dziurawych małych barierach skórnych. Po kilku dniach nacierania Florence niczym pływaka przepływającego kanał La Manche, te suche, czerwone łuski zaczną w końcu znikać.
Pewnie złapiesz też płyn do kąpieli cerave baby wash, co jest w porządku, ale ostrzegam, że zmienia on mokrego malucha w wysoce niebezpieczny, naoliwiony pocisk, który wyślizgnie ci się prosto z rąk, jeśli nie będziesz uważać.
Ach, i balsam cerave baby lotion? O nim nie rozmawiamy; jest zdecydowanie zbyt rzadki i szczerze mówiąc bezużyteczny w obliczu czystej wrogości egzemy bliźniaczek.
Kiedy internet mówi ci, że to wirus e baby
Wiem, co robisz o 3 nad ranem. Przewijasz fora dla rodziców w ciemności, podczas gdy dziewczynki wydają z siebie te dziwne, głośne chrząknięcia przez sen. Wiem to, bo pamiętam, jak wpisywałem w telefon „lekarstwo na e baby”, ponieważ moje kciuki były zbyt zmęczone, by znaleźć litery słowa „egzema”, i jakimś cudem wylądowałem w dziwnym zakątku internetu, przekonany, że moje dzieci mają jakiegoś elektronicznego wirusa skóry.

Kiedy wreszcie uda ci się poprawnie wpisać słowo „egzema”, internet wykrzyczy w twoją stronę tysiąc różnych zasad. Każe ci przegotowywać wodę, przestać karmić je nabiałem i kąpać w płatkach owsianych. Błagam, zignoruj przerażające artykuły na WebMD sugerujące, że ich suche plamy to wczesne objawy czegoś katastrofalnego. To tylko egzema. Cierpi na nią jedna czwarta wszystkich niemowląt, ponieważ ich skóra tymczasowo po prostu słabo radzi sobie z byciem skórą.
Bawełna to teraz twój jedyny przyjaciel
Musisz mnie posłuchać w kwestii ubrań. Możesz wysmarować dziewczynki wszystkimi kremami świata, ale jeśli ubierzesz je w ten syntetyczny, puszysty poliestrowy sweterek, który przysłała ciocia Susan, do pory lunchu wrócisz do punktu wyjścia.
Wyrzuć syntetyczne materiały i zawiń je w oddychającą bawełnę, zanim całkowicie stracisz zmysły. Prawdziwym kołem ratunkowym przez ostatnie sześć miesięcy było dla mnie Body bez rękawów z bawełny organicznej dla niemowląt od Kianao. Kupiliśmy ich całą stertę z czystej desperacji, kiedy na klatce piersiowej Matildy pojawiło się takie zaognienie, że wyglądało jak mapa londyńskiego metra.
Oto dlaczego te body naprawdę mają dla nas znaczenie:
- Koniec z drapiącymi metkami: Z tyłu na karku nie ma żadnych metek, przez które Florence krzyczała tak, jakby użądliła ją osa.
- Naprawdę oddychają: Bawełna organiczna nie zatrzymuje potu z centralnego ogrzewania przy ich skórze, co oznacza, że egzema nie ma tego wilgotnego, gorącego środowiska, które tak uwielbia.
- Są elastyczne: Mają dokładnie tyle elastanu (5%), że możesz je przeciągnąć przez głowę wierzgającego malucha bez poczucia, że zwichniesz mu barki.
Poważnie, świetnie się piorą nawet w 40 stopniach, co jest małym cudem, biorąc pod uwagę ilość roztartego banana i płynów ustrojowych, jakie te dzieci produkują każdego dnia. Zainwestuj w bawełnę. Zależy od tego twoje zdrowie psychiczne.
Odwracanie uwagi i logistyka wilgotnej skóry
Porozmawiajmy o logistyce metody „namocz i zatrzymaj wilgoć”, którą dr Patel na pewno będzie ci zachwalał. Medyczna rada jest taka, by wykąpać dziecko, lekko je osuszyć, żeby wciąż było wyraźnie wilgotne, i natychmiast zatrzymać tę wilgoć nakładając gęsty krem.

Czego środowisko medyczne nie potrafi zrozumieć, to faktu, że posiadanie dwójki wilgotnych, nagich, marznących dwulatków w londyńskiej łazience to taktyczny koszmar. Masz około czterdziestu pięciu sekund, zanim jedno z nich spróbuje wejść do muszli klozetowej, a drugie zacznie krzyczeć, bo jest mu zimno.
Potrzebujesz czegoś, co odwróci ich uwagę. W końcu kupiliśmy Zestaw miękkich klocków dla niemowląt. Sprawdzają się świetnie. Dziewczynki czasami układają te gumowe kwadraty jeden na drugim, ale głównie czerpią radość z rzucania nimi w kota, podczas gdy ja gorączkowo próbuję wetrzeć krem w ich nogi. Nie zmieniają życia, ale nie zniszczą też twojej podłogi, więc uważam je za wielki sukces.
Tym, co naprawdę skutecznie odwraca uwagę podczas procesu smarowania, jest Silikonowo-bambusowy gryzak z pandą. Matilda właśnie przechodzi intensywne ząbkowanie z chęcią zemsty na całym świecie i chętnie będzie żuć głowę tej silikonowej pandy przez równe trzy minuty. Jest w pełni dopuszczony do kontaktu z żywnością, całkowicie nietoksyczny, a co najważniejsze, powstrzymuje ją od prób wylizania słoika z kremem, kiedy ja go nakładam. Możesz go nawet wcześniej wrzucić do lodówki, żeby przyjemnie chłodził jej dziąsła. Szczerze mówiąc, to rewelacja.
Jeśli chcesz odświeżyć garderobę dziewczynek rzeczami, które nie będą ich dodatkowo podrażniać, po prostu sprawdź jakieś porządne ekologiczne ubranka dla niemowląt i oszczędź sobie bólu głowy związanego z dziwnymi wysypkami powodowanymi przez tanie barwniki.
Ostatnia uwaga z przyszłości
Dobrze ci idzie, stary. Wiem, że masz poczucie porażki za każdym razem, gdy zauważasz nową suchą plamę pod ich kolanami, ale ich skóra dosłownie buduje się teraz od zera. Nie robisz niczego źle.
Trzymaj słoik z kremem na wyciągnięcie ręki. Zaakceptuj to, że wszystkie twoje czarne spodnie przez najbliższy czas będą miały blade, tłuste odciski dłoni na wysokości kolan. Trzymaj się bawełny organicznej, róbcie tylko letnie kąpiele i pamiętaj, że ich skóra w końcu zorientuje się, jak wykonywać swoją pracę.
A teraz idź trochę pospać, zanim się obudzą i zaczną domagać się tostów.
Twój,
Tom
Jeśli walczysz z niekończącym się cyklem problemów skórnych u bliźniaków i potrzebujesz przeglądu garderoby, która nie podrażni twoich maluchów, poznaj pełną ofertę zrównoważonych produktów dla niemowląt od Kianao, zanim zanurzysz się w moich chaotycznych, pozbawionych snu odpowiedziach na pytania, które prawdopodobnie właśnie teraz wygooglowujesz.
Odpowiedzi na twoje pełne paniki pytania o 3 nad ranem
Czy naprawdę potrzebuję tego gęstego kremu, czy mogę po prostu użyć balsamu?
Potrzebujesz kremu. Wiem, że balsam jest w ładnej, wygodnej butelce z pompką, której można używać jedną ręką, ale to pułapka. Balsam jest za rzadki na prawdziwe plamy egzemy – po prostu na nich osiada i znika. Krem w gigantycznym, niehigienicznym słoiku to jedyna rzecz na tyle ciężka, żeby naprawdę stworzyć barierę. Zaakceptuj słoik. Poddaj się słoikowi.
Jak nakładać ten krem, żeby nie ubrudzić wszystkiego dookoła?
Nie da się. To jest właśnie ten sekret. Po prostu akceptujesz fakt, że twoje życie jest teraz tłuste. Zniszczyłem co najmniej trzy dobre koszulki, bo Florence postanowiła przytulić się do mojej nogi tuż po nawilżeniu. Moja najlepsza rada to nakładać go, gdy są uwięzione w łóżeczku, albo gdy ich uwaga jest odwrócona mocno grywalną zabawką, a potem szybko wcisnąć je w bawełniany pajacyk do spania, zanim zdążą dotknąć mebli.
Czy płyn do kąpieli będzie szczypał je w oczy?
Z mojego doświadczenia wynika, że nie, nie wydaje się, by szczypał, co jednak nie oznacza, że podczas kąpieli obejdzie się bez łez. Płyn jest bardzo łagodny i nie pieni się tak jak tradycyjny płyn z bąbelkami (co jest dobre, bo bąbelki wysuszają skórę). Ale tak jak wspominałem, sprawia on, że niemowlęta stają się niewiarygodnie śliskie. Łzy pojawiają się zazwyczaj z mojego własnego stresu, gdy próbuję złapać ześlizgującego się, namydlonego malucha, zanim ten zdąży uderzyć brzuchem w kran.
Co się stanie, jeśli zjedzą trochę kremu?
Słuchaj, nie jestem pediatrą, ale z mojego osobistego, wysoce stresującego doświadczenia mogę ci powiedzieć, że Matildzie zdarzyło się włożyć do ust pełen palec tego specyfiku, zanim zdążyłem ją powstrzymać. Wpadłem w panikę, zadzwoniłem na infolinię NHS i powiedziano mi, żebym po prostu dał jej wody do picia i ją obserwował. Nic jej nie było. Podobno smakuje obrzydliwie, więc zwykle próbują tylko raz.
Jak długo trwa faza na egzemę?
Doktor Patel powiedział nam, że nasilenie przypada w okolicach pierwszego roku życia, a często wszystko ustępuje do momentu, gdy wejdą w wiek poniemowlęcy. U bliźniaczek to przychodzi i odchodzi w zależności od pogody. Zimowe centralne ogrzewanie pogarsza sprawę; wilgotne, letnie dni ją poprawiają. To nie jest linia prosta, ale zarządzanie tym staje się łatwiejsze, kiedy tylko wypracujesz własną rutynę. Po prostu smaruj dalej.





Udostępnij:
Przetrwać "Million Dollar Baby" i meble dziecięce
Kryzys z egzemą o 3 w nocy, przez który wybrałam emulsję CeraVe Baby