Byłam w trzydziestym pierwszym tygodniu ciąży, siedziałam na niesamowicie zakurzonej podłodze mojego mieszkania w Chicago, wpatrując się w górę bibuły, podczas gdy moja teściowa pytała, dlaczego tak bardzo nienawidzę kolorów. Chciała, żeby wszędzie były chabrowe balony. Ja prosiłam o motyw przewodni, który nie przyprawi mnie o migrenę. Poszłyśmy na kompromis – ja grzecznie ignorowałam jej pasywno-agresywne westchnienia na temat mojej „neutralnej beżowej fazy”, odpakowując kolejną parę sztywnych jeansów dla noworodka, który przecież przez rok nie zacznie chodzić.
Przyjmowanie trzydziestu osób w niewielkim mieszkaniu, kiedy kostki puchną ci tak, że wylewają się z butów, przypomina selekcję na SOR-ze podczas szczytu zachorowań na grypę na oddziale pediatrycznym. Najpierw oceniasz największe zagrożenie, pacyfikujesz je samosami i modlisz się, żeby nikt nie wymagał reanimacji w salonie. Cioci Sunicie wyraźnie spadał cukier, bo zaczęła być bardzo bojowa w kwestii tradycyjnych metod spowijania. Moja kuzynka z Naperville robiła właśnie siedemdziesiąte zdjęcie babeczki. A ja miałam ochotę po prostu się położyć i poczekać, aż minie mi zgaga.
Leśny motyw, który wywołał rodzinny rozłam
Jeśli chodzi o dekoracje na baby shower, ludzie tracą rozum. Powiedziałam siostrze, że chcę po prostu kilka sukulentów w doniczkach i może materiałowy baner wielokrotnego użytku. Nic, co zalegałoby na wysypisku śmieci przez cztery wieki. Moje koleżanki pielęgniarki doskonale zrozumiały zadanie, ale starsi krewni uznali, że urządzam jakąś przygnębiającą leśną stypę. Pochodzą z pokolenia, w którym miłość mierzy się ilością jednorazowego plastiku, który jesteś w stanie przykleić taśmą do ściany.
Postawiłam na swoim w kwestii zieleni i barw ziemi. Dzięki temu było jakoś spokojniej. Całe to spotkanie miało polegać na celebrowaniu przejścia w macierzyństwo, ale w rzeczywistości często staje się ono dziwacznym spektaklem wdzięczności. Siedzisz na krześle, które nagle robi się bardzo niewygodne, i uśmiechasz się, gdy ludzie wręczają ci rzeczy, które na bank zwrócisz do sklepu przed wtorkiem.
Rzeczy, które faktycznie nam kupiono
Porozmawiajmy o fizycznej stronie prezentów na baby shower. Zastraszająca jest sama ilość rzeczy, które ludzie kupują dla trzyipółkilogramowego człowieka. Jeśli szukacie pomysłów na prezent, wiedzcie, że rodzice prawdopodobnie już panikują, gdzie to wszystko pomieścić. Ja wyraźnie poprosiłam o prezenty dla chłopca, które nie krzyczą „ciężarówka” czy „dinozaur”, bo byłam już wystarczająco zmęczona tym agresywnym przypisywaniem płci do ubranek dla noworodków.

Moje koleżanki z oddziału pediatrycznego zrzuciły się i kupiły mi Drewniany stojak edukacyjny Dziki Zachód i szczerze mówiąc, to jedyna rzecz, która pomogła mi nie zwariować w tych pierwszych tygodniach. Widziałam w poczekalni w szpitalu tysiące niemowląt przebodźcowanych świecącymi, plastikowymi łukami. Posiadanie czegoś cichego, wykonanego z drewna z certyfikatem FSC, po prostu wydaje się właściwe. Mały szydełkowy konik jest pięknie wykonany, choć mój syn głównie próbuje wepchnąć sobie do buzi drewnianego bizona. Zabawka nie śpiewa mi ani nie świeci podstawowymi kolorami prosto w twarz, a to samo w sobie sprawia, że jest warta każdej ceny.
Są też praktyczne prezenty, które są po prostu w porządku, jak Silikonowy talerzyk Mors, który od kogoś dostaliśmy. Jest okej. Mówią, że jest całkowicie odporny na rozlewanie, a przyssawka jest w sumie całkiem mocna. Ale jeśli maluch jest naprawdę zdeterminowany, by nosić sos pomidorowy jak barwy wojenne, to w końcu rozpracuje fizykę potrzebną do oderwania go od stołu. Doceniam jednak to, że jest wykonany z silikonu spożywczego, a nie z taniego plastiku, który odkształca się w zmywarce, więc i tak używamy go na co dzień.
Moim ulubionym miękkim prezentem był Kocyk z bawełny organicznej z wielorybem od mojej siostry. Mam lekką paranoję na punkcie tekstyliów, bo po dyżurach w szpitalu wiem zbyt wiele o tanich barwnikach i reakcjach skórnych. Moja znajoma pediatra wspomniała kiedyś mimochodem o ftalanach, które naśladują hormony, i nie udam, że rozumiem ich dokładną toksykologię, ale wiem, że wolałabym ich unikać. Bawełna organiczna z certyfikatem GOTS w dotyku daje prawdziwą ulgę, a dwuwarstwowy materiał jest na tyle przewiewny, że trochę uspokaja moje lęki związane ze snem dziecka.
Jeśli czujecie się przytłoczeni próbą stworzenia listy prezentów, która nie wygląda jak po wybuchu fabryki plastiku, rzućcie okiem na zrównoważone kolekcje do pokoju dziecięcego od Kianao.
Czytanie nieproszonych rad od ludzi, którzy nie mieli małego dziecka od lat osiemdziesiątych
Absolutnie najgorszą częścią tego dnia były karteczki z radami. Ktoś wręczył mi plik pastelowych kartoników wypełnionych najbardziej agresywną, toksyczną pozytywnością, jaką kiedykolwiek czytałam. „Doceniaj każdą sekundę”. „To tak szybko mija”. „Ciesz się nocnymi przytulasami”. Na samo ich czytanie skoczyło mi ciśnienie. Kiedy pracowałam na oddziale, widziałam tak wiele wyczerpanych matek, które czuły głębokie, miażdżące poczucie winy za to, że nienawidzą fazy noworodkowej, wyłącznie dlatego, że społeczeństwo wmawia im, iż powinny płakać z radości nad popękanymi sutkami i brakiem snu.

A potem pojawiły się porady medyczne w przebraniu uroczych mądrości mamuś. Połowa karteczek mówiła mi, żebym po prostu brała dziecko do łóżka od pierwszego dnia, żebyśmy wszyscy mogli trochę pospać, albo żebym dosypywała trochę kleiku ryżowego do butelki, żeby przespało całą noc. Mój pediatra wyraźnie przypomniał mi, że Amerykańska Akademia Pediatrii twierdzi, że dzieci powinny spać same, na plecach, w pustym łóżeczku, aby zmniejszyć ryzyko uduszenia. Nie zamierzam igrać z poduszkami i kocami dla dorosłych w pobliżu noworodka, więc nawet jeśli starsze pokolenie uważa, że jestem oziębła, utrzymuję jego przestrzeń do spania jako nudną i pustą.
Posłuchajcie, zamiast mówić wam, żebyście spali, kiedy dziecko śpi, ignorowali brudne naczynia i pielęgnowali każdą magiczną chwilę, po prostu powiem wam: zaakceptujcie, że wasz dom będzie pachniał skwaśniałym mlekiem przez rok, a waszym głównym celem jest po prostu utrzymanie wszystkich przy życiu.
Nie zagraliśmy w ani jedną grę, w której musiałabym odgadywać rodzaj roztopionego batona w pieluszce, ponieważ zostało mi na tyle godności, by powiedzieć „nie” tym bzdurom.
Co się stało, gdy goście w końcu wyszli
Około piątej po południu ostatnia ciotka w końcu spakowała swoje pojemniki z jedzeniem i wyszła. W mieszkaniu zapadła cisza. Mój mąż zaczął wnosić pudła do pokoju dziecięcego, a ja usiadłam na kanapie z talerzem zimnych samosów, wpatrując się w ogromną ilość rzeczy, które teraz posiadaliśmy.
To było przytłaczające. Ale pod papierem do pakowania i chybionymi radami kryła się niezaprzeczalna sieć wsparcia ze strony ludzi, którym zależało na tyle, by się pojawić. Mogą wyrażać swoją miłość poprzez okropne niebieskie dżinsy i niebezpieczne sugestie dotyczące snu, ale byli tam dla nas. Ta świadomość nie ułatwia posprzątania bałaganu, ale sprawia, że nadciągająca rzeczywistość życia z noworodkiem wydaje się nieco mniej izolująca.
Zanim dacie się wrobić w poczucie winy i dodacie do listy podgrzewacz do chusteczek, którego dosłownie nigdy nie podłączycie, weźcie głęboki oddech i sprawdźcie zrównoważone zestawy dla noworodków od Kianao.
Często zadawane pytania
Co tak naprawdę warto napisać na karcie z radami na baby shower?
Napiszcie coś pożytecznego. Powiedzcie, że wpadniecie i poskładacie ich pranie bez nawiązywania kontaktu wzrokowego. Powiedzcie, że mleko modyfikowane jest w porządku, a jej wartość jako matki nie jest mierzona laktacją. Cokolwiek robicie, nie piszcie „ciesz się każdą chwilą”. Wszyscy jesteśmy na to zbyt zmęczeni.
Kiedy powinno się zorganizować baby shower?
Mówi się, że 30. tydzień to idealny moment. Ja zrobiłam swoje w 31. tygodniu i byłam już zbyt fizycznie obolała, by siedzieć prosto przez trzy godziny. Zróbcie to wtedy, kiedy jeszcze macie siłę na udawany uśmiech dla dalekich kuzynów męża. Jeśli to jest 28. tydzień, zróbcie to w 28. tygodniu.
Czy estetyczne drewniane zabawki są naprawdę lepsze dla dziecka?
Są w dużej mierze lepsze dla zdrowia psychicznego rodziców. Niemowlęta będą bawić się pustym kartonowym pudełkiem, jeśli im na to pozwolicie. Ale drewniane zabawki nie wymagają baterii, nie świecą w ciemności i nie zaczynają nagle śpiewać o drugiej w nocy, gdy przypadkowo je kopniecie. To czyni je znacznie lepszymi.
Jak radzić sobie z krewnymi, którzy krytykują twoją listę prezentów?
Uśmiechacie się, mówicie „bardzo dziękuję”, a potem po cichu zwracacie tę wielką, plastikową potworność do sklepu, by otrzymać zwrot pieniędzy. Nie macie obowiązku zamieniać swojego salonu w magazyn zadowalający cudze gusta. Po prostu zróbcie dziecku chociaż raz zdjęcie z danym przedmiotem, wyślijcie im i zapomnijcie o sprawie.
O co w ogóle chodzi z tą bawełną organiczną?
Nie jestem inżynierem tekstyliów, ale moi znajomi lekarze wystarczająco mnie nastraszyli tym, w jaki sposób standardowa bawełna jest obficie spryskiwana pestycydami i przetwarzana przy użyciu ostrych chemikaliów. Skóra noworodka jest w zasadzie cienka jak papier i chłonie wszystko. Po prostu wolę mieć pewność, że materiał, który przez całą noc ociera się o twarz mojego syna, nie został potraktowany tanimi barwnikami przemysłowymi.





Udostępnij:
Jak przetrwać szał na Baby Shark i nie zwariować
Wózek w wersji 1.0: Dlaczego mój pierwszy sprzętowy zakup to niewypał