Drogi Marcusie sprzed sześciu miesięcy,

Siedzisz właśnie przy biurku o 2 w nocy. Twoja córka ma pięć miesięcy, śpi cudem przez całe czterdzieści dwie minuty, a twój mózg wreszcie odpoczywa. Wtedy pisze do ciebie twój kumpel Dave. Mówi, że jego żona jest w ciąży, właśnie dowiedzieli się, że to dziewczynka, i chce wiedzieć, jak wybraliśmy jej imię. Odpisałeś: "Po prostu wiedzieliśmy, kiedy ją zobaczyliśmy."

Ty absolutny kłamco.

Piszę to, żeby przypomnieć ci prawdziwy rejestr zmian. Ataki brute-force. Formatowanie warunkowe. Weta. Łzy. Chcę, żebyś pamiętał, jak bardzo nadwyrężyliśmy system, próbując zablokować ostateczny ciąg znaków, który miał stać się tożsamością naszego dziecka, bo najwyraźniej ludzka nomenklatura nie kompiluje się jak czysty kod w Pythonie.

Moja faza arkuszy kalkulacyjnych była totalną katastrofą

Do problemu wyboru imienia dla dziecka podszedłem dokładnie tak samo, jak do bałaganu w nieudokumentowanym kodzie źródłowym. Sięgnąłem prosto do surowych danych. Pobrałem ogromny plik CSV z publicznej bazy danych ubezpieczeń społecznych i zbudowałem tabelę przestawną, aby śledzić dynamikę zmian popularności w ciągu ostatnich dwóch dekad. Pomyślałem, że jeśli zestawimy liczbę sylab z popularnymi samogłoskami na końcu, uda mi się algorytmicznie wygenerować idealny, statystycznie bezbłędny wybór.

Sarah, moja nieskończenie bardziej racjonalna żona, weszła do mojego domowego biura, spojrzała na dwa monitory wyświetlające cztery tysiące oznaczonych kolorami komórek z imionami i zapytała, czy buduję bazę oceny zagrożeń dla urzędu skarbowego.

Próbowałem jej wytłumaczyć, że trendy w imionach dla dziewczynek zmieniają się o wiele szybciej niż dla chłopców. Możesz nazwać chłopca James lub William przez trzy stulecia i nikt nie mrugnie okiem, ale jeśli wybierzesz imię dla dziewczynki, które miało ogromny szczyt popularności w 2014 roku, inny rodzic w lokalnej kawiarni spojrzy na ciebie, jakbyś używał Windowsa Vista. Chciałem imienia, które jest znane, ale statystycznie rzadkie, oscylujące wokół 300. miejsca w rankingach. Sarah zamknęła mojego laptopa i powiedziała, że rujnuję magię rodzicielstwa.

Problem z "uroczą" estetyką

Istnieje ogromny, wysoce zoptymalizowany sektor Pinteresta w całości poświęcony uroczym imionom dla dziewczynek, a Sarah wpadła prosto w jego algorytm. Ciągle rzucała imionami, które brzmiały, jakby należały do animowanych leśnych stworzonek piekących ciasta w dziupli. Mówimy o imionach takich jak Pixie, Honey, Dovie i Blossom.

Musiałem jej delikatnie przypomnieć, że wybieramy imię dla przyszłej dorosłej osoby, która może kiedyś musieć ubiegać się o kredyt hipoteczny, kłócić się z mechanikiem samochodowym albo poprowadzić posiedzenie zarządu w korporacji. Po prostu nie potrafiłem wyobrazić sobie 45-letniej dyrektor finansowej o imieniu Pixie, zatwierdzającej kwartalny budżet bez ryzyka, że ludzie podświadomie będą traktować ją mniej poważnie. Sarah twierdziła, że świat się zmienia i kultura korporacyjna jest teraz luźniejsza, ale odparłem, że mieszkamy w Portland, gdzie każdy i tak jest już wolnym strzelcem warzącym kombuchę, więc raczej nie powinniśmy ryzykować jej przyszłej wiarygodności dla kapryśnego klimatu.

Swoją drogą, całkowicie zrezygnowałem ze sprawdzania znaczenia imion, bo nikogo tak naprawdę nie obchodzi, czy dane miano w starożytnej grece tłumaczy się jako "odważna wiewiórka".

Krótko rozważaliśmy erę mroku

Kiedy porzuciliśmy estetykę leśnych zwierzątek piekących ciastka, rzuciliśmy się w zupełnie innym kierunku i zaczęliśmy intensywnie analizować mroczne imiona dla dziewczynek. To obecnie cała grupa demograficzna. Pomyśl o mitologii, powieściach gotyckich i postaciach, które z pewnością rzuciłyby na ciebie urok w lesie. Imiona takie jak Lilith, Raven, Ophelia i Vesper nagle znalazły się na naszej liście.

We briefly considered the villain era — Debugging the Ultimate Spreadsheet of Baby Names for Girls - Dad Log

Co zaskakujące, bardzo wkręciłem się w tę fazę. Zaproponowałem Nyx, po greckiej bogini nocy. Brzmiało ostro, z pazurem i składało się tylko z trzech liter, co oznaczało, że byłoby bardzo wydajne podczas wypełniania testów egzaminacyjnych. Sarah spojrzała na mnie tępym wzrokiem i zauważyła, że Nyx brzmi dokładnie jak dystrybucja Linuksa albo marka drogeryjnego szamponu na wszy. Natychmiast zawetowała ten pomysł. Mój osobisty wskaźnik odrzucanych propozycji podczas całego tego projektu oscylował wokół 94 procent.

Nigdy nie zdradzajcie rodzinie listy faworytów

Jeśli nie zapamiętasz z tego listu absolutnie niczego innego, zapamiętaj tę jedną, żelazną zasadę. Nie wypuszczajcie w świat wersji beta. Co oznacza: nie mówcie dalszej rodzinie, jak zamierzacie nazwać swoje dziecko, zanim tusz na akcie urodzenia w pełni nie wyschnie w majestacie prawa.

Moja teściowa ma swoje zdanie na każdy temat. Ma takie opinie, które zakorzeniają się w twoim mózgu i powoli gniją. Zrobiliśmy amatorski błąd i wspomnieliśmy o imieniu z naszej pierwszej trójki podczas niedzielnego obiadu. To imię to Hazel. Jest w porządku. To drzewo (leszczyna). To kolor (orzechowy). To solidny, wysoce funkcjonalny rzeczownik.

Teściowa natychmiast westchnęła, upuściła widelec i powiedziała: "Och, jak ta wiedźma z tej starej kreskówki?"

Nawet nie wiedziałem, o jakiej kreskówce mówi. Nadal nie wiem. Próbowałem wygooglować to pod stołem, ale mój mózg się zawiesił i straciłem apetyt. Nie miało znaczenia, czy miała rację, czy nie. Szkody były nieodwracalne. Imię zostało skażone w naszym mentalnym rejestrze. Gdy tylko członek rodziny przypnie do imienia dziwne, niszowe skojarzenie popkulturowe, nigdy nie da się tego "odusłyszeć". To dokładnie tak samo, jak znalezienie fatalnego błędu w starym kodzie; po prostu musisz usunąć cały moduł i zacząć od nowa. Od tego dnia wprowadziliśmy ścisłą ciszę radiową i wszystkim mówiliśmy, że czekamy, aż ją "poznamy", zanim podejmiemy decyzję.

Test sprzętowy na placu zabaw

Musisz testować wejścia w prawdziwym świecie. Nasz lekarz wymamrotał coś podczas jednego z wczesnych badań USG, że dzieci rzekomo lepiej słyszą twarde spółgłoski, co podobno pomaga im szybciej rozpoznawać swoje imię. Nie mam pojęcia, czy nauka faktycznie to potwierdza, czy po prostu prowadził kurtuazyjną rozmowę, przeglądając kartę, ale to utkwiło mi w głowie.

The playground hardware check — Debugging the Ultimate Spreadsheet of Baby Names for Girls - Dad Log

Zaciągnąłem Sarah na podwórko, żebyśmy mogli wykrzyczeć kombinacje pierwszego i drugiego imienia w pustkę i zobaczyć, jak brzmią w powietrzu. To nieco zdezorientowało naszych sąsiadów, ale ostatecznie udowodniło, że niektóre imiona brzmią okropnie, gdy próbuje się przekrzyczeć hałas hipotetycznego placu zabaw. Musisz też zapisać inicjały w każdym możliwym formacie, żebyś przypadkiem nie nazwał swojego dziecka Patricia Isabel Gray i po dekadzie nie zdał sobie sprawy, że jej monogram układa się w słowo PIG (świnia).

Ostatecznie po prostu wybraliśmy imię, które nie brzmiało jak animowana wiedźma i nie wywoływało u mnie lęków analitycznych. Jeśli właśnie w panice kupujesz wyprawkę, jednocześnie kłócąc się o drugie imię, zrób sobie przysługę i w ciszy przejrzyj kolekcję ekologicznych ubranek dla niemowląt, zamiast walczyć o sylaby.

Sprzęt, który faktycznie przetrwał fazę wybierania imienia

Kiedy w końcu zatwierdziliśmy imię, Sarah natychmiast wyrwała się spod kontroli i zamówiła Pajacyk Niemowlęcy Z Ekologicznej Bawełny Z Falbankami Na Rękawach do pamiątkowego zdjęcia ze szpitala. Początkowo się z tego nabijałem. Uważałem, że falbaniaste rękawy u noworodka to niepotrzebny "feature bloat" (zbędny bajer). Po co trzykilogramowemu ziemniaczkowi falbanki na ramionach?

Cóż, całkowicie się myliłem. Ekologiczna bawełna autentycznie przetrwała eksplozję z pieluchy o sile 4 w skali Richtera, która o 3:14 nad ranem wymykała się wszystkim znanym prawom dynamiki płynów. Kopertowe zakładki na ramionach pozwoliły mi ściągnąć całą tę brudną sprawę w dół przez jej nóżki, a nie przez głowę, ratując nas przed sytuacją totalnego zagrożenia biologicznego w pokoiku. Okazało się, że to wysoce funkcjonalny kawałek sprzętu w przebraniu uroczego ubranka.

Ponieważ śledzę termostat w pokoju dziecięcym jak paranoiczny administrator serwera, naprawdę doceniam też Bambusowy Kocyk Dla Niemowląt W Kolorowe Dinozaury, który kupiliśmy. Bambusowy materiał świetnie utrzymuje stabilną temperaturę, zapobiegając przegrzaniu podczas snu. Poza tym, lubię dinozaury. Mają dla mnie logiczny sens w świecie dziwnych, abstrakcyjnych dziecięcych wzorków.

Chciałbym móc powiedzieć, że wybranie idealnego imienia powstrzymało płacz, ale teraz, w wieku 11 miesięcy, ona intensywnie ząbkuje i w ogóle nie obchodzi jej, jak ją nazwaliśmy. Kupiliśmy ten Silikonowo-Bambusowy Gryzak Dla Niemowląt Panda. Jest w porządku. To kawałek silikonu spożywczego w kształcie misia. Gryzie go przez może osiem sekund, po czym rzuca na dywan, żeby wyruszyć na polowanie na zabłąkany spinacz do papieru albo spróbować zjeść ładowarkę od mojego laptopa. Dzieci to po prostu słabo zaprogramowane pętle logiczne.

Zanim przejdziemy do FAQ, jeśli toniesz w poszukiwaniach sprzętu dziecięcego tak samo, jak ja tonąłem w arkuszach z imionami, przejrzyj sekcję pielęgnacji niemowląt w Kianao. Może to zaoszczędzi ci kilka godzin gorączkowego, nocnego googlowania.

Chaotyczne FAQ taty o algorytmie wybierania imienia

Czy powinniśmy użyć rodowego imienia dla dziewczynki?

Tylko pod warunkiem, że jesteście przygotowani na polityczne konsekwencje. Zastanawialiśmy się nad użyciem imienia babci Sarah, ale wtedy moja mama subtelnie zasugerowała, że jej babcia też była bardzo miłą panią, która zasługuje na uznanie. Szybko zamieniło się to w dziwną wojnę zastępczą o lojalność rodzinną. Zrezygnowaliśmy z tego całkowicie i wybraliśmy imię, które nie ma absolutnie żadnych historycznych powiązań z którąkolwiek z naszych linii krwi. Czysta karta. Zdecydowanie polecam takie podejście.

Jak dojść do porozumienia z partnerem w sprawie imienia?

Nie dochodzicie do porozumienia, po prostu powoli wykańczacie się nawzajem, dopóki jedno z was nie zaakceptuje kompromisu. Użyliśmy aplikacji typu "swipe", w której połączyliśmy nasze konta – pokazywała nam tylko te imiona, które oboje przesunęliśmy w prawo. To było jak Tinder, ale zamiast nowej randki, dowiadujesz się, że twój współmałżonek potajemnie uwielbia imię 'Bartłomiej'. To pomogło nam zawęzić listę bez krzyczenia na siebie.

Czy to w porządku, żeby zmienić imię dziecku po urodzeniu?

Technicznie tak, szpital daje wam małe okienko, zanim złoży dokumenty w urzędzie stanu cywilnego. Mieliśmy przygotowane zapasowe imię na wypadek, gdyby wyszła z brzucha i wyglądała kompletnie inaczej niż imię, które ostatecznie wybraliśmy. Nie mam pojęcia, w jaki sposób dziecko może "wyglądać" na jakieś imię, ale najwyraźniej to prawdziwe zjawisko. Tylko nie czekajcie zbyt długo, bo inaczej będziecie musieli użerać się z urzędową biurokracją przy aktach urodzenia.

Co, jeśli imię dla dziecka jest zbyt popularne?

To był mój największy strach, stąd te arkusze kalkulacyjne. Ale szczerze? Dane pokazują, że nawet najpopularniejsze obecnie imię z pierwszego miejsca reprezentuje znacznie mniejszy procent wszystkich dzieci niż topowe imiona w latach 80. Pula imion jest teraz po prostu szersza. Jeśli ostatecznie będzie jedną z trzech Oliwii w swojej grupie przedszkolnej, jakoś to przetrwa. Ja byłem jednym z czterech Marcusów w gimnazjum i wyrosłem na ludzi. W większości.

Czy drugie imię ma w ogóle znaczenie?

Absolutnie nie. Jedyne sytuacje, w których widzę lub słyszę swoje drugie imię, to momenty, gdy patrzę w paszport albo gdy moja matka jest na mnie niesamowicie wściekła. Spędziliśmy trzy tygodnie debatując nad drugim imieniem, które by idealnie współgrało z pierwszym, a dosłownie nie wypowiedzieliśmy go na głos od czasu wyjścia ze szpitala. Po prostu wybierzcie coś, co nie zepsuje jej inicjałów i żyjcie dalej.