Największym kłamstwem wciskanym przez błyszczące magazyny dla rodziców – zazwyczaj te przedstawiające spokojną matkę w białym lnie, patrzącą z miłością na idealnie czyste niemowlę – jest to, że wybór imienia dla dziecka jest pięknym, intuicyjnym procesem. Sugerują, że wystarczy spojrzeć w oczy noworodka i po prostu „wiedzieć”. To kompletne bzdury. Kiedy dotarło do nas, że będziemy mieli bliźniaki, nie przeżyliśmy intuicyjnego olśnienia. Mieliśmy za to arkusz kalkulacyjny w Excelu, deficyt snu graniczący z halucynacjami i mocno upolitycznioną debatę na temat imion dla naszych córek.

Ponieważ rodzina mojego partnera ma korzenie w Ameryce Łacińskiej, uznaliśmy, że przejrzenie imion pochodzenia hiszpańskiego to genialny pomysł. Chcieliśmy czegoś lirycznego, czegoś z historią, czegoś, co spływałoby z języka jak poezja. Czego mocno nie doceniliśmy, to absolutna destrukcja, jakiej moja urodzona w Essex matka mogła dokonać na romantycznych łacińskich sylabach. Znalezienie odpowiedniego imienia dla nowego dziecka jest wystarczająco trudne, nawet bez świadomości, że cała twoja dalsza rodzina nie potrafi z odrobiną gracji wymówić litery „R”.

Absolutna fikcja fonetyki transgranicznej

Jeśli rozważasz łacińskie lub hiszpańskie imiona dla dziewczynki, musisz najpierw przepuścić swoich faworytów przez coś, co lubię nazywać Próbą Dziadków. Polega to na zapisaniu imienia na kartce, przesunięciu jej po kuchennym stole w stronę najbardziej brytyjskiego krewnego i czekaniu na językową katastrofę w ruchu lądowym. Mieliśmy imię Lucía na naszej krótkiej liście przez około trzy godziny. W Hiszpanii to wspaniałe, miękkie imię oznaczające światło. W moim rodzinnym domu brzmiało jak nosowa komenda, którą krzyknąłbyś do nieposłusznego psa przez parking przed pubem.

Dochodzi do tego kwestia podwójnego „L”. Och, ta naiwność myślenia, że możesz nazwać swoje dziecko Camilla lub Estrella i oczekiwać, że ludzie będą pamiętać o miękkiej wymowie z dźwiękiem „J”. Resztę swojego życia spędzisz, stojąc w poczekalniach przychodni NHS, podczas gdy recepcjonistka będzie krzyczeć „Es-trel-la?”, a ty ze skruchą podejdziesz do biurka, pokryta ulewkami, cicho przepraszając za próby bycia kulturowo autentyczną w czwartej strefie Londynu.

Ostatecznie staje się to grą w fonetyczne negocjacje z porywaczami, w której desperacko szukasz słowa, które nie rymuje się z żadną wydzieliną ani funkcją fizjologiczną, honoruje dziedzictwo twojej rodziny i może przetrwać ciężki regionalny akcent, nie brzmiąc przy tym jak drobna infekcja dróg oddechowych. Ostatecznie dla Bliźniaczki A wybraliśmy imię Maya, głównie z czystego wyczerpania i świadomości, że fizycznie nie da się go źle wymówić.

Jeśli chodzi o nadanie dziecku podwójnego imienia pierwszego, drugiego imienia i dwóch nazwisk bez łącznika – daj sobie spokój, chyba że chcesz, by spędziło całe swoje dorosłe życie na kłótniach z botami obsługi klienta linii lotniczych.

Ubiór godny małego wojownika

Jedną z rzeczy, która ciągle przyciągała nas z powrotem do hiszpańskich list imion, był sam ciężar kryjących się za nimi znaczeń. Nie tylko nadajesz dziecku imię; najwyraźniej ustalasz mu plan na życie. Valentina oznacza silną i zdrową. Alejandra oznacza obrońcę ludzkości. To kładzie ogromną presję na istotę, której główną umiejętnością jest obecnie niesamowicie głośne trawienie mleka.

Jeśli zamierzasz nadać swojej córeczce potężne imię, szybko zdasz sobie sprawę, że jej garderoba musi pasować do statusu wojownika – co w dużej mierze oznacza przetrwanie spektakularnych awarii pieluchowych z godnością. Podczas gdy sprzeczaliśmy się o to, czy Sofía nie jest zbyt popularna, Bliźniaczka B (którą przez pierwszy tydzień dosłownie nazywaliśmy Dzieckiem G, ponieważ byliśmy całkowicie sparaliżowani niezdecydowaniem) postanowiła przetestować integralność strukturalną swojej pieluszki.

W tym miejscu na chwilę przestanę mówić o imionach i przejdę do tematu przetrwania. Była ubrana w Body niemowlęce z organicznej bawełny bez rękawów, co brzmi jak długa i skomplikowana nazwa, ale w rzeczywistości to mały cud inżynierii tekstylnej. Geniusz tej rzeczy nie polega tylko na tym, że organiczna bawełna zapobiega pojawianiu się na wrażliwej skórze tych przerażających czerwonych wysypek, na widok których masz ochotę pędzić na SOR. Prawdziwa magia to kopertowy dekolt.

Kiedy o 4 rano masz do czynienia z „kupa-kalipsą” (poonami) Kodu Czerwonego, nie chcesz ściągać brudnego ubranka przez głowę dziecka. Kopertowe wykończenie pozwala zrolować cały ten tragiczny bałagan w dół, przez nóżki, bezpiecznie opanowując katastrofę. Ma w sobie też odrobinę elastanu, więc pięknie rozciąga się nad wymachującymi kończynami wściekłego niemowlaka. Kupiliśmy je w trzech kolorach, a one przetrwały pranie w niemal wrzątku, które zniszczyłoby słabsze ubrania. Jeśli masz zamiar kupić cokolwiek dla swojego małego, dzikiego człowieka, niech to będzie to.

Szukanie inspiracji w stanie silnego wyczerpania

Próbując znaleźć idealne imię dla dziewczynki, nieuchronnie skończysz, przeglądając motywy związane z naturą. To gigantyczna pułapka. Luna (księżyc), Paloma (gołąb) i Margarita (stokrotka, choć bądźmy szczerzy, wszystkim nam kojarzy się to z drinkiem) są niezaprzeczalnie piękne. Musisz jednak pamiętać, że nie nadajesz imienia leśnemu duszkowi; nadajesz imię przyszłej nastolatce, która pewnego dnia trzaśnie ci drzwiami przed nosem i powie, że zrujnowałaś jej życie.

Finding inspiration while heavily sedated by fatigue — Surviving the Minefield of Hispanic Baby Girl Names

W zeszły wtorek moja lekarka delikatnie zasugerowała, że nie powinniśmy zbytnio stresować się imionami, ponieważ dzieci i tak podobno nie rozpoznają swojego imienia, dopóki nie skończą niemal roku. Jestem prawie pewna, że po prostu próbowała nas wyprosić z gabinetu, ponieważ bliźniaczki próbowały zjeść jej stetoskop, ale przyjęłam to jako medyczną wyrocznię. To zdjęło z nas presję.

Jeśli właśnie przeglądasz niekończące się listy imion, podczas gdy twój partner smacznie śpi obok, weź głęboki oddech. Odkryj naszą kolekcję kocyków dla niemowląt, aby znaleźć dla nich coś miękkiego do spania, i pamiętaj, że niezależnie od tego, jakie imię wybierzesz, ostatecznie i tak będą reagować na jakieś zawstydzające przezwisko, które przypadkowo wymyślisz, gdy będą w wieku poniemowlęcym.

Rozpraszacze prawdziwego rodzicielstwa

Zabawne w obsesji na punkcie imion jest to, że kiedy pojawia się dziecko, całkowicie niweczy to twoją zdolność do abstrakcyjnego myślenia. Zanim zaczną ząbkować, nie będzie cię obchodzić, czy jej imię oznacza „gwiazdę morza”, czy „osobę, która płacze na widok cieni”. Będziesz po prostu chcieć, aby płacz wreszcie ustał.

Trafiliśmy na fazę ząbkowania akurat w tym samym czasie, gdy próbowałam oficjalnie zarejestrować ich narodziny. Stałam w kuchni, trzymając w jednej ręce Silikonowo-bambusowy gryzak dla niemowląt Panda, a w drugiej formularze medyczne. Gryzak jest... w porządku. To kawałek silikonu spożywczego w kształcie pandy. Bliźniaczka A żuje go dość regularnie, gdy dokuczają jej dziąsła, ale Bliźniaczka B używa go wyłącznie jako broni miotającej przeciwko kotu. Podobno świetnie wpływa na ich małą motorykę, ale szczerze mówiąc, jego najlepszą cechą jest to, że mogę go wrzucić do zmywarki, gdy pokryje się tym tajemniczym lepkim pyłkiem, który materializuje się na wszystkich akcesoriach dziecięcych.

Spełnia swoje zadanie, nie zawiera żadnych paskudnych chemikaliów i czasami kupuje mi cztery minuty ciszy, abym mogła wypić herbatę, która wystygła godzinę temu.

Próba uniknięcia pułapki „top dziesięć”

Jeśli spojrzysz na statystyki (co robiłam bez końca, ponieważ śledzenie danych sprawiało, że czułam, iż faktycznie nad czymś panuję), pewne hiszpańskie imiona całkowicie dominują w rankingach. Isabella i Olivia w zasadzie ustanowiły monopol w nowoczesnych żłobkach.

Trying to avoid the top ten trap — Surviving the Minefield of Hispanic Baby Girl Names

W popularnym imieniu nie ma absolutnie nic złego. Ale pojawia się specyficzny rodzaj strachu, gdy jesteś na lokalnym placu zabaw, wykrzykujesz imię swojej córki, a cztery różne maluchy przestają kopać w piasku i patrzą na ciebie. Jeśli chcesz czegoś nieco mniej oklepanego, być może będziesz musiała poszukać głębiej w regionalnych wariantach, choć zwiększa to prawdopodobieństwo literowania go baristom przez następne trzy dekady.

Czasami po prostu potrzebujesz miękkiego lądowiska, na którym będziesz mogła usiąść podczas kłótni z partnerem o to, czy Ximena jest zbyt trudna do przeliterowania. Spędziliśmy godziny, siedząc na podłodze z Bambusowym kocykiem dziecięcym w kolorowe dinozaury, próbując to rozstrzygnąć. To niezwykle miękka mieszanka bambusa i bawełny organicznej i, w przeciwieństwie do większości krzykliwych rzeczy dla dzieci, dinozaury nie są agresywnie jaskrawe. Znakomicie kontroluje temperaturę, co jest idealne, ponieważ nasz salon oscyluje między temperaturą mroźną a tropikalną, w zależności od tego, czy kocioł zdecydował się danego dnia działać. Przede wszystkim dało to bliźniaczkom punkt zaczepienia wzroku, podczas gdy my głośno dyskutowaliśmy o zaletach imienia Beatriz.

Podsumowując, zanim ktoś się popłacze

Szczerze mówiąc, wybór imienia dla dziecka to tylko ćwiczenie w odgadywaniu, kim może się stać. Możesz uzbroić je w przydomek, który oznacza „słynnego wojownika” lub „światło świtu”, ale i tak spędzą swój pierwszy rok, rzucając przecieraną marchewką w ścianę i próbując zjeść twoje klucze do domu.

Znajdź imię, którego nie będziesz się wstydzić wykrzykiwać przez zatłoczony park. Znajdź imię, którego twoja teściowa nie będzie w stanie całkowicie zmasakrować. A potem przestań tak dużo o tym myśleć, ponieważ jest pielucha, którą trzeba zmienić, a obiecuję ci, to wymaga twojej natychmiastowej uwagi.

Gotowa ubrać swojego nowo nazwanego małego człowieka w coś, co przetrwa chaos jego pierwszego roku? Sprawdź nasze organiczne ubranka dla niemowląt i uczyń swoje życie odrobinę łatwiejszym.

Nieuporządkowane, niechciane porady (FAQ)

Co, jeśli moja rodzina stanowczo odmawia poprawnego wymawiania hiszpańskiego imienia?

Nie będą go poprawnie wymawiać i po prostu musisz się z tym pogodzić. Mój tata wciąż przejeżdża po pięknych subtelnościach języka hiszpańskiego jak traktor po rabatce kwiatowej. Albo zaakceptujesz zanglicyzowaną wersję jako dziwne rodzinne dziwactwo, albo każdy niedzielny obiad będziesz spędzać z nagłym skokiem ciśnienia. Wybieraj mądrze, o co walczysz. Oszczędzaj energię na to, by sprawić, by dziecko przespało całą noc.

Czy mamy obowiązek używania dwóch nazwisk, jeśli chcemy uhonorować hiszpańskie dziedzictwo?

Absolutnie nie. Choć to piękna tradycja, brytyjski system biurokratyczny nie jest do niej zupełnie przystosowany. Gdy pierwszy raz spróbujesz zarejestrować podwójne nazwisko w lokalnej przychodni, która działa na oprogramowaniu z 1998 roku, komputer się zawiesi, a recepcjonistka spojrzy na ciebie, jakbyś popełniła zdradę stanu. Jeśli chcesz to zrobić, zrób to, ale przygotuj się na całe życie wypełniania formularzy, w których rubryki kończą się w połowie nazwiska.

Czy to niedorzeczne wybierać łacińskie imię, jeśli żadne z nas nie mówi po hiszpańsku?

Ludzie nadają swoim dzieciom imiona po greckich bogach i nikt nie oczekuje, że będą płynnie mówić w starożytnej grece czy mieszkać na górze Olimp. Jeśli uwielbiasz to, jak brzmi Elena lub Carmen, użyj ich. Tylko najpierw może wygoogluj znaczenie, żebyś przypadkiem nie nadała dziecku imienia, które w wolnym tłumaczeniu oznacza „smutne brzemię”, nawet nie zdając sobie z tego sprawy.

Jak sobie radzić z imionami, które pisze się tak samo, ale wymawia zupełnie inaczej?

Ciężko wzdychasz i poprawiasz ludzi. Jeśli nadasz jej imię Irene (wymawiane po hiszpańsku I-re-ne), 99% ludzi będzie mówiło do niej „Aj-rin”, jakby była 75-letnią wywoływaczką bingo z Leeds. Pierwsze trzy lata spędzisz na ciągłym poprawianiu pracowników żłobka, aż w końcu twoje dziecko samo nauczy się poprawiać innych. To kształtuje charakter – a przynajmniej tak sobie powtarzam.

Nie możemy się zgodzić co do imienia, a termin porodu wypada w przyszłym tygodniu. Mamy panikować?

Bez paniki. Większość szpitali daje ci trochę czasu na zastanowienie, zanim dokumenty zostaną ostatecznie zatwierdzone. My dosłownie przez kilka dni nazywaliśmy jedną z naszych bliźniaczek Dzieckiem G, ponieważ byliśmy zbyt zmęczeni, by podjąć ostateczną decyzję. Jeśli sytuacja stanie się podbramkowa, napisz trzy najlepsze propozycje na kartkach, wrzuć je do kapelusza i wylosuj jedną. Albo będziesz zadowolona z rezultatu, albo w ułamku sekundy zdasz sobie sprawę, którego imienia tak naprawdę chciałaś, wyciągając tę „złą” kartkę.