Miałem za sobą dokładnie 400 metrów mojego pierwszego biegu po narodzinach syna wokół parku, pchając nasz zwykły wózek spacerowy, kiedy przednie koło uderzyło w zbłąkaną szyszkę, a cała rama zaczęła wibrować jak smartfon odbierający alert bezpieczeństwa. Wewnątrz gondoli mój syn, który miał wtedy około czterech miesięcy, natychmiast się obudził. Nie po prostu płakał; posłał mi spojrzenie pełne głębokiej zdrady, jakbym to ja osobiście poprosił chodnik o uszkodzenie jego kręgosłupa. To był dokładnie ten moment, w którym dotarło do mnie, że standardowe wózki to w zasadzie tylko jeżdżące kosze na pranie, a jeśli naprawdę chciałem biegać, potrzebowałem zupełnie innego sprzętu.
Wróciłem do domu, zalogowałem się na Reddita i zacząłem agresywnie szukać rozwiązania problemu. Ciągle widziałem, jak rodzice rzucają konkretnymi terminami, a moja nocna historia wyszukiwania szybko sprowadziła się do poszukiwań dobrego wózka do biegania. „Pish Posh Baby” to fraza, która ciągle przewijała się na forach, co kompletnie mnie zdezorientowało. Szczerze myślałem, że „posh baby” (z ang. ekskluzywne dziecko) to po prostu slangowe określenie na niemowlaka, który nosi kaszmir i pije rzemieślnicze mleko modyfikowane z małych partii. Zajęło mi żenująco dużo czasu, zanim zorientowałem się, że Pish Posh Baby to tak naprawdę autoryzowany sklep z najwyższej półki, który starannie dobiera wyczynowy sprzęt dla dzieci, a nie producent pretensjonalnego sprzętu do biegania.
Mój pediatra dał mi zakaz biegania na sześć miesięcy
Kiedy jesteś przyzwyczajony do rozwiązywania problemów po prostu przez pobranie aktualizacji albo kupno lepszej części, to niesamowicie frustrujące, gdy dowiadujesz się, że czynnikiem ograniczającym twoje plany jest rozwój biologiczny twojego dziecka. Zapytałem naszego pediatrę, dr Gupta, czy mogę po prostu kupić bardzo drogi wózek ze świetnymi amortyzatorami i zabrać mojego czteromiesięcznego syna na powolne 5 kilometrów.
Okazuje się, że nie można tego zrobić. Z tego, co wyjaśniła mi pani doktor, mięśnie szyi dziecka przed szóstym miesiącem życia to w zasadzie tylko sugestia. Po prostu nie mają wystarczającej stabilności strukturalnej, aby poradzić sobie z bocznymi przeciążeniami i mikrowstrząsami podczas biegu, niezależnie od tego, jak płynny jest twój krok i jaką amortyzację ma wózek. Powiedziała mi, żebym potraktował barierę sześciu miesięcy jako twardą blokadę systemu, a szczerze mówiąc, zasugerowała, że odczekanie do ósmego lub dziewiątego miesiąca jest jeszcze lepsze w przypadku trudniejszego terenu. Skończyło się na tym, że przez tygodnie śledziłem stabilność jego szyi, sprawdzając, czy jego głowa się chwieje, kiedy go podnosiłem, jakbym monitorował dostępność serwerów.
Wielkie oszustwo wózków typu travel system
To prowadzi mnie do rzeczy, która irracjonalnie mnie złości za każdym razem, gdy widzę to w parku. Często widać wózki reklamowane jako „systemy podróżne” (wózki 3w1), co oznacza, że możesz wyjąć fotelik samochodowy ze swojego auta i wpiąć go bezpośrednio w ramę wózka do biegania. To genialne rozwiązanie, jeśli chodzi o spacery po supermarkecie. Ale absolutne szaleństwo, jeśli chodzi o bieganie.

Kiedy wpinasz ciężki fotelik samochodowy na samą górę wózka do biegania, drastycznie zmieniasz jego środek ciężkości. Nie do końca rozumiem równania fizyczne, które za tym stoją, ale wiem na pewno, że podniesienie najcięższej części ładunku (głowy twojego dziecka i wzmocnionej plastikowej skorupy) do najwyższego możliwego punktu na trójkołowej ramie zamienia cały ten sprzęt w wywrotkę. Jeśli wejdziesz w zakręt trochę za szybko lub trafisz na nierówny kawałek chodnika, to przeciążone u góry monstrum po prostu chce się przewrócić. Doktor Gupta specjalnie mnie przed tym ostrzegała, zauważając, że to, że części do siebie pasują i „klikają”, wcale nie oznacza, że powinieneś z nimi biegać.
Jeśli wózek nie ma pompowanych kół i przedniego koła, które można na sztywno zablokować, to w zasadzie jest tylko wózkiem na zakupy i i tak nie powinieneś z nim biegać.
Zarządzanie „ładunkiem” podczas długich wybiegań
Mój syn ma teraz 11 miesięcy, co oznacza, że mamy pełną zgodę na akcję. Jednak bieganie ze starszym niemowlakiem wprowadza nową zmienną: nudę. Kiedy ja haruję na czwartym kilometrze, a moje tętno wynosi 165 uderzeń na minutę, on po prostu siedzi tam całkowicie nieruchomo, oczekując, że krajobraz zapewni mu rozrywkę.

Nauczyłem się na własnych błędach, że musisz przymocować „rozpraszacze” bezpośrednio do ramy wózka, w przeciwnym razie spędzisz połowę treningu, wyciągając rzeczy z błotnistych kałuż. Moim absolutnie ulubionym sprzętem do tego celu jest Silikonowy Bambusowy Gryzak Panda. Przeciągam przez jego środek zawieszkę do smoczka i przypinam ją prosto do paska budki. Uwielbiam ten gryzak, ponieważ dzięki płaskiemu, przypominającemu pierścień kształtowi, mój syn potrafi go faktycznie utrzymać swoimi dziwnie nieskoordynowanymi rączkami, podczas gdy wózek jest w ruchu. Ostatnio mocno ząbkuje – co w jego słowniku oznacza, że próbuje gryźć uszy naszego psa i ślini się tak bardzo, że mógłby napełnić miarkę kuchenną – a silikonowa panda to jedyna rzecz, która go uspokaja. A do tego, kiedy wracamy do domu, po prostu wrzucam ją do zmywarki.
Kontrola temperatury to kolejna zmienna, z którą ciągle sobie nie radzę. Ponieważ aktywnie biegnę i się pocę, mój mózg zakłada, że na zewnątrz jest ciepło. Ale ponieważ moje dziecko siedzi całkowicie nieruchomo na wietrze, doświadcza zupełnie innego klimatu.
Moja żona kupiła Kocyk Dziecięcy z Bawełny Organicznej w Wiewiórki specjalnie na te biegi. Jest w porządku. Spełnia swoje zadanie bycia kocykiem, a wzór w wiewiórki jest całkiem zabawny, ale szczerze mówiąc, ciężka bawełna robi się naprawdę wilgotna w chłodnej, porannej mgle. Zdecydowanie bardziej wolę używać naszego kocyka Bambusowy Kocyk Dziecięcy we Wzór Kolorowych Liści. Z mojego (przyznaję, ograniczonego) rozumienia tkanin wynika, że bambus ma znacznie lepsze właściwości termoregulacyjne niż standardowa bawełna. Wydaje się, że chroni go przed zimnym wiatrem, nie zatrzymując przy tym całego ciepła, kiedy w końcu wyjdzie słońce, dzięki czemu nie budzi się spocony i wściekły, gdy kończymy naszą pętlę.
Jeśli próbujesz wymyślić, jak sprawić, by twoje dziecko nie zamarzło, podczas gdy ty się pocisz, sprawdź kolekcję ekologicznych kocyków dziecięcych marki Kianao, aby znaleźć coś, co naprawdę oddycha.
Biomechanika pchania ciężkiego wózka
Bieganie z wózkiem do joggingu całkowicie rujnuje twoją naturalną biomechanikę. Podczas moich pierwszych kilku biegów próbowałem pchać go obiema rękami na rączce i mój dolny odcinek pleców zesztywniał tak bardzo, że przez dwa dni musiałem przykładać do niego lód.
Aby uniknąć zniszczenia mobilności barków i wykręcenia kręgosłupa w precel, musisz w zasadzie pchać wózek jedną ręką, pozwalając drugiej na naturalny wymach, a następnie niezgrabnie zmieniać ręce co kilka minut, próbując jednocześnie utrzymać wózek w linii prostej. Wymaga to szokującej ilości siły mięśni głębokich (core), by utrzymać trójkołowy wózek na prostej trasie, gdy droga jest lekko pochylona w celu odprowadzania wody. Moja żona ciągle musi korygować moją postawę, kiedy jedzie obok nas na rowerze, przypominając mi, żebym przestał garbić się nad rączką, jakbym opierał się na wózku sklepowym w alejce z płatkami śniadaniowymi.
I jeszcze jedno: noś pasek bezpieczeństwa na nadgarstek. To taka mała smycz, która łączy rączkę wózka z twoją ręką. Początkowo odmawiałem jej noszenia, ponieważ czułem, że to obraża siłę mojego chwytu, ale potem potknąłem się o wystający korzeń drzewa zbiegając z górki. Moje ręce zsunęły się z rączki i przez około pół sekundy wózek swobodnie toczył się w stronę ulicy, zanim pasek go zatrzymał. Po prostu noś ten pasek.
Jeśli przygotowujesz się do swojego pierwszego biegu i musisz skompletować sprzęt dla swojego dziecka, aby nie krzyczało przez cały czas, przed wyjściem z domu zaopatrz się w niezawodne akcesoria od Kianao.
Kłopotliwe pytania o wózki do biegania
Kiedy szyja dziecka jest naprawdę wystarczająco silna na wózek do biegania?
Mój pediatra powiedział mi, że sześć miesięcy to absolutne minimum, ale szczerze mówiąc, to zależy od „parametrów sprzętowych” twojego dziecka. Nawet w szóstym miesiącu, kiedy jechałem z nim po wyboistym żwirze, jego głowa wciąż trochę podskakiwała, co bardzo mnie stresowało. Trzymaliśmy się idealnie utwardzonych ścieżek, dopóki nie skończył około ośmiu miesięcy. Jeśli nie masz pewności, po prostu zapytaj swojego lekarza na rutynowej wizycie kontrolnej.
Czy naprawdę muszę blokować przednie koło?
Tak, chyba że chcesz, żeby wózek z wibracji rozpadł się na kawałki. Skrętne koła są świetne do omijania ludzi w kawiarni, ale w momencie, gdy narzucisz tempo biegowe, przednie koło zacznie łapać niebezpieczne wibracje. Zablokowanie go na wprost zmusza cię do delikatnego podnoszenia przedniego koła przy zakrętach, co bywa irytujące, ale zapobiega przypadkowemu zjechaniu wózka do rowu.
Co tak właściwie sprzedaje Pish Posh Baby?
To po prostu sklep internetowy, coś w rodzaju marketu z elektroniką, ale z wysokiej klasy sprzętem dla dzieci. Nie produkują własnych wózków; po prostu sprzedają duże, sportowe marki, takie jak Thule, UPPAbaby czy BOB Gear. Więc jeśli próbujesz czytać opinie, szukaj tych konkretnych nazw marek, zamiast nazwy sklepu.
Jak powstrzymać dziecko od płaczu podczas biegu?
Zasadniczo staram się planować moje biegi na dokładnie 20 minut po tym, jak syn obudzi się z drzemki i ma pełny brzuszek. Jeśli próbuję biegać, gdy jest zmęczony, po prostu krzyczy wniebogłosy. Przypinam też ten silikonowy gryzak do ramy wózka, żeby mógł go rzuć, i cały czas do niego mówię, żeby wiedział, że nie porzuciłem go w jeżdżącej klatce.





Udostępnij:
List do mnie z przeszłości: Jak przetrwać pierwszy rok z niemowlakiem
Jak w końcu rozszyfrowałam ukryte sygnały „kocham cię” mojego 11-miesięcznego malucha