Prawda o dziecięcych Crocsach: spocone stópki i morze łez
Jest taki bardzo specyficzny dźwięk, który wydaje maluch tuż przed tym, jak grawitacja ostatecznie wygrywa. To gwałtowne wciągnięcie powietrza, po którym natychmiast następuje charakterystyczne, głuche klaśnięcie piankowej gumy ślizgającej się po wilgotnym, lekko pochylonym chodniku. To był wtorek w Greenwich...


