Największy mit dotyczący powrotu z noworodkiem do domu wcale nie dotyczy braku snu. To to dziwne internetowe kłamstwo, że zachowasz godność, mając do czynienia z płynami ustrojowymi. Instagram pokazuje te beżowe, nieskazitelne pokoiki, w których jakaś promieniująca blaskiem mama delikatnie wyciera nosek śpiącego niemowlęcia organiczną, bambusową ściereczką. Rzeczywistość jest taka, że będziesz klęczeć na wilgotnej macie łazienkowej o 3 nad ranem, agresywnie wysysając gęsty, zielony katar z twarzy wrzeszczącego dziecka przez plastikową, szwedzką rurkę, kwestionując każdy życiowy wybór, który doprowadził cię do tego właśnie momentu.

Mój starszy syn to chodząca przestroga przed tym, co się dzieje, gdy przerażona, początkująca mama kupuje każdy gadżet polecany w internecie. Myślałam, że jeśli nie będę miała idealnego aspiratora do nosa czy najbardziej zaawansowanego naukowo termometru doodbytniczego, to w zasadzie zawodzę jako matka. Będę z tobą szczera – ta cała marka to dzika mieszanka absolutnych cudów i stanowczo zbyt drogiego plastiku, który tylko zagraca szuflady w łazience. Mój mąż radzi sobie z tym stresem za pomocą humoru, co zazwyczaj oznacza, że gdy uderza chaos i dom się wali, zaczyna cytować teksty rapowych piosenek i pyta, czy jestem „gotowa potrzymać dzidziusia”, podczas gdy ja aktywnie siłuję się z małym, pokrytym smarkami aligatorem na przewijaku.

Istnieje ogromna presja, aby mieć idealnie skomponowaną listę wyprawkową, ale kiedy jesteś już na froncie wychowywania dziecka, estetyka wylatuje przez okno. Nie obchodzi cię, czy produkt pasuje do motywu przewodniego pokoiku; zależy ci tylko na tym, czy uciszy płacz, żebyś w końcu mogła wrócić do spania. Rozłóżmy więc na czynniki pierwsze to, co dobre, to, co złe, i to, co całkowicie niedorzeczne.

Wysysanie kataru przez słomkę brzmi jak horror

Doskonale pamiętam, jak rozpakowałam NoseFrida na moim baby shower, gapiłam się na tę rurkę i ustnik i myślałam, że nie ma absolutnie żadnej opcji, żebym dosłownie piła smarki mojego dziecka. To wbrew każdemu naturalnemu instynktowi przetrwania, jaki mamy jako ludzie. Ale potem twój trzymiesięczny maluch łapie pierwsze przeziębienie ze żłobka i nagle stajesz się zdesperowaną kobietą. Mechanizm jest dość prosty: przykładasz rurkę do jego nozdrza, wkładasz czerwony ustnik do ust i wciągasz powietrze tak, jakbyś próbowała odpalić upartą kosiarkę do trawy.

Mówią ci, że w środku jest mały, niebieski filtr higieniczny, który powstrzymuje zarazki przed przedostaniem się do twoich ust, ale powiem wam, że wojna psychologiczna polegająca na poczuciu tego ciepłego, wilgotnego powietrza uderzającego w tył gardła podczas ssania, to coś, z czym nigdy do końca sobie nie radzisz. To działa, nie zaprzeczę. Wyciąga rzeczy, o których tradycyjna szpitalna gruszka mogłaby tylko pomarzyć. Ale musisz stale kupować filtry wymienne, a jeśli przypadkiem skończą ci się w środku nocy, stajesz przed przerażającą grą w rosyjską ruletkę. Ryzykujesz bez filtra, czy pozwalasz, by dziecko miało zatkany nos? Zdecydowanie próbowałam wcisnąć tam pół wacika podczas nocnej paniki, czego nie polecam, chyba że chcesz przypadkowo wdychać kłaczki bawełny.

Moja pediatra, dr Miller, obdarzyła mnie wręcz wyczerpanym spojrzeniem, kiedy dumnie oświadczyłam, że odkurzam jego nos pięć razy dziennie. Wyjaśniła, że niemowlęta oddychają wyłącznie przez nos – cokolwiek to znaczy, chyba po prostu zapominają, że mają usta do oddychania – i dodała, że prawdopodobnie tylko podrażniam jego delikatną śluzówkę nosa, powodując jeszcze większy obrzęk. Więc myślisz, że pomagasz im oddychać, a tak naprawdę możesz tylko podrażniać i wywoływać stan zapalny wewnątrz noska. Medycyna bywa dzika i przeważnie myląca, więc teraz staram się używać tego sprzętu tylko tuż przed snem, a przez resztę dnia akceptuję zasmarkaną, glutowatą katastrofę.

Kiedy mają mocno zatkany nos, zazwyczaj dokładnie w tym samym czasie ząbkują, bo wszechświat ma chore poczucie humoru. Przy tego rodzaju udręce naprawdę polegam na Silikonowym Gryzaku Panda z Bambusa. Jest wystarczająco płaski, by ich pulchne rączki mogły go chwycić, gdy są nieszczęśliwe, a kiedy pokryje się glutkami chorego dziecka, mogę go wrzucić prosto do zmywarki. Będę szczera, to mój osobisty faworyt wśród gryzaków, choć moje średnie dziecko całkowicie go ignorowało przez trzy miesiące i wolało żuć moje brudne kluczyki do samochodu. Dzieci są obrzydliwe, a ty po prostu musisz wybierać, o co warto kruszyć kopię.

Porozmawiajmy o gwizdku na bąki

Jeśli wysysanie smarków nie było wystarczająco upokarzające, poczekaj, aż staniesz twarzą w twarz z Windi. Oficjalnie jest reklamowany jako „kateter rektalny na gazy”, co jest bardzo grzecznym sposobem na powiedzenie, że to plastikowa rurka, którą wsadzasz w pupę dziecka, żeby pomóc mu puścić bąka. Kiedy użyliśmy tego po raz pierwszy, mój syn wrzeszczał bez przerwy od trzech godzin. Moja mama kazała mi po prostu robić mu rowerek nóżkami, niech ją Bóg błogosławi, zupełnie jakbyśmy nie odstawiali Tour de France na dywanie w salonie przez cały wieczór, z zerowym skutkiem.

Let's talk about the booty whistle — The Brutal Truth About Frida Baby Gadgets from a Mom of Three

Masujesz mu brzuszek, smarujesz końcówkę rurki lubrykantem i ją wsuwasz. A potem czekasz na gwizdek. Nie zmyślam – to dosłownie gwiżdże, gdy uwięzione gazy uchodzą na zewnątrz. Ulga jest natychmiastowa, a twoje dziecko prawdopodobnie od razu zaśnie, ale musisz stać całkowicie z boku, bo czasami po tym gazie następuje absolutna eksplozja kupy, która zrujnuje koszulę, którą akurat masz na sobie. Nauczyłam się tego na własnej skórze.

Dr Miller nie była zachwycona, kiedy przyznałam, jak bardzo pokochałam te małe rurki. Wygłosiła mi całe przemówienie o tym, że niemowlęta muszą same wymyślić, jak koordynować własne mięśnie brzucha, aby wypychać gazy, a jeśli będę to robić za nie, rozleniwią się i będą polegać na rurce. Szczerze mówiąc, poczułam się trochę oceniana, ale chyba to ma sens, że nie chcesz mieć starszaka, który nadal potrzebuje plastikowej rurki, żeby puścić bąka. Teraz rezerwuję je wyłącznie na absolutne stany zagrożenia DEFCON 1, zazwyczaj około 2 w nocy, kiedy moje zdrowie psychiczne wisi na włosku.

Nawet nie będę strzępić języka na temat ich chłodzących podpasek poporodowych, bo szczerze mówiąc, możesz po prostu wylać trochę oczaru wirginijskiego na tanią podpaskę na noc z drogerii i włożyć ją do zamrażarki za ułamek tej ceny.

Dlaczego plastikowa wanienka to po prostu plastikowa wanienka

Moja mama zarzekała się, że najlepiej kąpało nas się w zlewie kuchennym, ale ja wydałam absurdalną kwotę na wanienkę frida baby myśląc, że jej czterostopniowy system w magiczny sposób sprawi, że mój noworodek przestanie krzyczeć podczas mycia. Jest mocno reklamowana jako ten cud, który „rośnie razem z dzieckiem” od dni noworodkowych aż do wieku poniemowlęcego.

Jest po prostu okej. Etap dla starszaka jest wystarczająco przestronny, przyznam im to, ale ta materiałowa wkładka dla noworodków wydawała mi się dziwnie krucha i nieporęczna. Za każdym razem, gdy kładłam w niej mojego najmłodszego, zsuwał się na bok, więc i tak kończyło się na tym, że jedną ręką trzymałam śliskie, namydlone dziecko kurczowym chwytem. Jeśli masz zamiar garbić się nad wanną niszcząc sobie dolny odcinek pleców, to szczerze mówiąc, każde plastikowe wiaderko, które utrzymuje wodę, załatwi sprawę. Nie ma co tego zbytnio analizować.

Miałam w zwyczaju stroić ją na niedzielny obiad w to piękne Body Niemowlęce z Organicznej Bawełny z Rękawkiem z Falbanką – które autentycznie uwielbiam, bo elastan w materiale oznacza, że przy wpadce z kupą mogę je po prostu ściągnąć bez brudzenia jej włosów. Ale potem i tak ulewała wszędzie dookoła i nagle znowu lądowaliśmy w łazience, użerając się z tą nieporęczną wkładką do wanny, podczas gdy ona wciąż miała na sobie fikuśne falbanki. To takie wspaniałe, pełne blasku życie.

Wielka debata o kontroli klimatu w pokoiku

Zawsze, gdy ktoś w naszym domu łapał infekcję dróg oddechowych, odpowiedzią mojej babci było gotowanie ogromnego garnka z wodą na kuchence, co w zasadzie tworzyło tropikalny las deszczowy i ogromne ryzyko poparzenia w samym środku naszej wiejskiej kuchni w Teksasie. Moja pediatra wymamrotała coś o tym, że chłodna mgiełka to jedyna bezpieczna opcja dla niemowląt ze względu na ryzyko oparzeń, chociaż wciąż nie do końca łapię naukowy sens tego, dlaczego ciepła para w powietrzu jest obiektywnie zła, chyba że dziecko dosłownie wyciągnie rękę i dotknie urządzenia.

The great nursery climate control debate — The Brutal Truth About Frida Baby Gadgets from a Mom of Three

Mimo to, rodzicielskie poczucie winy to potężne narzędzie marketingowe, więc dla bezpieczeństwa kupiliśmy nawilżacz frida baby. Służy również jako lampka nocna i dyfuzor, co jest niezaprzeczalnie urocze, gdy urządzasz pokoik dziecięcy. Ale pozwólcie, że wyjawię wam mroczną prawdę o każdym nawilżaczu: próby wyszorowania różowej pleśni ze wszystkich maleńkich zakamarków, szczelin i zbiorników z wodą każdego tygodnia absolutnie złamią wam ducha. Musisz używać wody destylowanej, musisz używać octu, musisz to idealnie wysuszyć na powietrzu – to jak opieka nad bardzo wymagającym, bardzo wilgotnym zwierzakiem domowym.

Kiedy utknę przy głębokim czyszczeniu tego zbiornika na wodę w zlewie, po prostu potrzebuję, żeby moje dzieci zostawiły mnie w spokoju na całe dziesięć minut. Zazwyczaj wciskam najmłodszego pod Drewniany Stojak Edukacyjny | Tęczowy Zestaw z Zabawkami Zwierzątkami na podłodze w salonie. Jest na tyle stabilny, że mały może szarpać drewnianego słonia, nie zrzucając sobie całej konstrukcji na twarz, i nie ma żadnych wkurzających, migających światełek ani elektronicznych piosenek, które przyprawiłyby mnie o migrenę podczas szorowania pleśni. To zdecydowanie sytuacja win-win dla nas dwojga.

Jak przetrwać i nie zamienić domu w oddział szpitalny

Szczerze mówiąc, nie potrzebujesz idealnie zaopatrzonej apteki w pokoju dziecka, żeby być dobrym rodzicem. Potrzebujesz tylko kilku solidnych narzędzi, mnóstwa cierpliwości i pralki, która chodzi prawie bez przerwy. Niektóre z tych viralowych gadżetów autentycznie ratują ci zmysły o 2 w nocy, podczas gdy inne to tylko genialny marketing stworzony po to, by żerować na niewyspanych kobietach z kartami kredytowymi.

Kiedy w końcu wychodzą z przeziębienia i nie trzymają się ciebie 24/7 jak rzep psiego ogona, po prostu chcesz, żeby usiedli na podłodze, żebyś mogła spakować zamówienia z Etsy albo wypić ciepłą kawę w spokoju. Właśnie z tego powodu kupiliśmy Zestaw Miękkich Klocków dla Niemowląt i są one całkiem niezłe do samodzielnej zabawy. Absolutnie najlepszą rzeczą nie jest nawet aspekt edukacyjny – chodzi o to, że są zrobione z mięciutkiego materiału, co oznacza, że kiedy mój trzylatek nieuchronnie postanowi wystrzelić jednym z nich w głowę swojego brata z drugiego końca pokoju, nie muszę wyciągać okładów z lodu.

Weź głęboki oddech, zaufaj swojej matczynej intuicji i zdaj sobie sprawę, że połowa sukcesu to po prostu przetrwanie do rana. Jeśli chcesz odkryć organiczne zabawki i akcesoria dla niemowląt Kianao szukając rzeczy, które nie będą wymagały cotygodniowego moczenia w occie, śmiało.

Zamiast panikować, że musisz kupić każdy kawałek plastiku, który zobaczysz w internecie, może po prostu chwyć aspirator do nosa, odpuść sobie fikuśną wanienkę i skup się na przetrwaniu czwartego trymestru z resztkami zdrowego rozsądku, które ci pozostały.

Często zadawane pytania

Czy naprawdę połyka się katar przez aspirator do nosa?
Wiem, że to wygląda przerażająco, ale nie, naprawdę tego nie robisz. W rurce znajduje się mały niebieski filtr z gąbki, który wyłapuje te wszystkie obrzydliwości, zanim zdążą powędrować przez słomkę do twoich ust. Tylko upewnij się, że faktycznie pamiętasz o włożeniu filtra, w przeciwnym razie czeka cię bardzo przykre doświadczenie.

Czy mogę używać rurek na gazy Windi co noc?
Według mojej lekarki, absolutnie nie. To mega kuszące, bo działa od razu i powstrzymuje płacz, ale jeśli używasz ich bez przerwy, maluchy mogą się nie nauczyć używać własnych mięśni brzucha do wypychania gazów. Zostaw je na noce, kiedy dosłownie płaczesz razem z nimi.

Czy ten nawilżacz jest szczerze wart swojej wygórowanej ceny?
To naprawdę fajne urządzenie, a funkcja lampki nocnej przydaje się podczas karmienia o 3 nad ranem, ale szczerze mówiąc, pleśnieje tak samo łatwo jak tani nawilżacz z supermarketu, jeśli nie czyścisz go z religijną gorliwością. Jeśli nienawidzisz szorować szczoteczką do zębów maleńkich, plastikowych elementów, zaoszczędź swoje pieniądze.

Jak odkażasz te wszystkie małe, plastikowe części?
Twarde plastikowe rurki i ustniki zazwyczaj mogą lądować na górnej półce zmywarki lub być myte w gorącej wodzie z mydłem. Ale wszystko, co trzyma stojącą wodę, wymaga poważnej uwagi – ja zazwyczaj raz w tygodniu namaczam rzeczy w białym occie, by zabić dziwne zapachy, choć moja kuchnia ostatecznie pachnie wtedy jak fabryka sosów sałatkowych.

Czy wkładka do wanienki dawała podparcie noworodkowi?
Niespecjalnie. Ta część przypominająca hamak zawsze wydawała mi się za luźna, a moje dzieci wciąż niezgrabnie zsuwały się do wody. W końcu i tak przez cały czas musiałam podtrzymywać ich ciężkie, małe główki ramieniem, co w sumie mijało się z celem kupowania tej wymyślnej wanienki.