Siedziałam na brzegu wanny, wpatrując się w butelkę klasycznego balsamu Giovanna Baby, który ciocia przyniosła mi po porodzie. Jest różowy. Pachnie jak puderniczka z lat 70. wymieszana z delikatną nutą kwiatu wiśni. Kiedyś myślałam, że posiadanie dziecka oznacza, że cały mój dom będzie tak naturalnie pachniał. Miękko, pudrowo, spokojnie. Brazylijskie kosmetyczne marzenie, w którym wszystko jest delikatne i pachnie nostalgią. A potem wręczyli mi prawdziwego ludzkiego noworodka i cała ta estetyka całkowicie legła w gruzach.

Okazuje się, że macierzyństwo pachnie kwaśnym mlekiem, czystą desperacją i bezzapachowym kremem ochronnym, po który możesz sięgnąć po omacku o drugiej w nocy. Iluzja idealnie pachnącego, spokojnego pokoiku dziecięcego to jedno wielkie oszustwo.

Bariera ochronna skóry to w zasadzie mokry papier

Słuchajcie, każdy lubi kojące zapachy. Ludzie szaleją na punkcie tych klasycznych, wiśniowych i bzowych mgiełek. Używają ich nastolatki. Używają ich dorośli, żeby poczuć się lepiej. Ale nakładanie mocno perfumowanego balsamu na noworodka to dość odważny wybór. Ich skóra jest w zasadzie przezroczysta. Jestem pewna, że moja instruktorka pielęgniarstwa pediatrycznego mawiała, że naskórek noworodka jest o dwadzieścia procent cieńszy od naszego, choć szczerze mówiąc, przez większość czasu przypomina raczej mokrą chusteczkę higieniczną.

Nałożenie na to syntetycznego zapachu to proszenie się o wizytę u dermatologa. W przychodni widziałam tysiące zaognionych, czerwonych wysypek, które zaczęły się tylko dlatego, że mający dobre chęci rodzic chciał, aby jego dziecko pachniało jak wiosenny poranek. Patrzysz na te maleńkie czerwone krostki i myślisz: rany, po co my im to robimy. Moja własna lekarka spojrzała na mnie z głębokim, ogromnym zmęczeniem, kiedy zapytałam, czy odrobina pachnącego balsamu na specjalne okazje byłaby w porządku. Po prostu westchnęła i powiedziała, żebym trzymała się wody i powietrza, jeśli tylko mogę.

Kupujemy tę kosmetyczną fantazję, ponieważ rzeczywistość bariery skórnej jest dość nieciekawa. Łuszczy się, jest pokryta mazią płodową i nieustannie reaguje na suche, zimowe chicagowskie powietrze. Dziecko to maleńki, niestabilny ekosystem. Nie potrzebujecie dla niego charakterystycznych perfum. Musicie po prostu uchronić je przed wysypką.

Znalezienie ubranek, które nie wywołują wysypki

Zamiast kąpać malucha w perfumach, uświadomiłam sobie, że jedyną rzeczą, która dotyka skóry mojego dziecka przez dłużej niż pięć minut, są ubranka. Wydałam nierozsądne ilości pieniędzy, próbując znaleźć rzeczy, które nie powodowałyby kontaktowego zapalenia skóry. Body bez rękawów z bawełny organicznej Kianao to jedna z niewielu rzeczy, która u nas naprawdę się sprawdza.

Zeszłej zimy miałam w kawiarni katastrofalną sytuację z przeciekającą pieluchą. Wiecie, ten rodzaj bałaganu, który wędruje w górę pleców. Pięć procent elastanu w tym body sprawiło, że było na tyle rozciągliwe, iż mogłam je ściągnąć w dół przez ramiona, zamiast przeciągać przez głowę. Uratowało mnie to przed koniecznością użycia nożyczek ratowniczych, żeby rozciąć je na nim w łazience. Jest niebarwione, co oznacza mniej chemii ocierającej się o delikatną barierę skórną. To po prostu solidny, niezawodny element garderoby, który nie dokłada mi codziennego stresu.

Druga strona wyników wyszukiwania

Kiedy późno w nocy szukasz tej pudrowej brazylijskiej marki, w końcu trafiasz do zupełnie innego świata. Brytyjskiej strony internetu dla rodziców. Do Giovanny Fletcher i jej platformy Happy Mum, Happy Baby. To jest ta Giovanna, która naprawdę ma znaczenie, gdy o 3 nad ranem powoli tracisz kontakt z rzeczywistością.

The other side of the search results — Smelling like a powdery Brazilian memory won't save your sanity

Tym, czego naprawdę potrzebowałam po porodzie, nie były perfumy dla dzieci. Potrzebowałam kogoś, kto by mi powiedział, że obciążenie psychiczne całkowicie zniszczy twoje małżeństwo, jeśli nie będziecie o tym rozmawiać. Podcast Giovanny był dla mnie prawdziwym kołem ratunkowym, kiedy czułam, że tonę w ulewających się pieluchach tetrowych.

Ostry dyżur i domyślny rodzic

Koncepcja "domyślnego rodzica" to gorzka pigułka. Czytasz o tym i nagle każda uraza, jaką żywisz do partnera, nabiera sensu. To ty zarządzasz zapasami chusteczek. To ty wiesz, który płacz oznacza głód, a który mokrą pieluchę. Traktowałam swój salon jak punkt segregacji na SOR-ze. Rejestrowałam w aplikacji, ile dziecko zjadło i ile wydaliło. To jest wyczerpujące, serio. Żaden balsam do masażu dla niemowląt nie naprawi psychicznego ciężaru bycia jedyną osobą odpowiedzialną za utrzymanie przy życiu małego człowieka.

A aspekt zdrowia psychicznego potrafi być niesamowicie mroczny. Ludzie lubią mówić o "baby blues", jakby to było tylko płakanie na reklamie pieluch. Tak nie jest. Widziałam psychozę poporodową na oddziale ratunkowym. Jest przerażająca. Kobiety mające halucynacje, całkowicie oderwane od rzeczywistości. Społeczność psychiatryczna uważa to za absolutny stan zagrożenia życia. Nie czeka się, aż minie. Dzwoni się pod 112. A mimo to wciąż mamy rodziców cierpiących w milczeniu, ponieważ myślą, że po prostu nie radzą sobie z macierzyństwem. Jesteśmy tak z obsesją na punkcie estetyki rodzicielstwa, że przegapiamy kliniczne sygnały ostrzegawcze.

Platforma Giovanny dużo mówi też o poronieniach. Podobno jedna na cztery ciąże kończy się stratą. Nie znam dokładnego mechanizmu, dlaczego zdarza się to tak często, ale z moich obserwacji na oddziale wynika, że jest to jeszcze częstsze, niż mówią statystyki. A my wciąż zmuszamy kobiety, by udawały, że nic się nie stało i w poniedziałek stawiały się w pracy. To barbarzyństwo.

Jeśli chcecie zamienić syntetyczne materiały na rzeczy, które nie utrudnią Wam życia, sprawdźcie kolekcję bawełny organicznej Kianao, zanim przejdziemy do kolejnej, koszmarnej fazy rodzicielstwa.

Przetrwanie w okopach ząbkowania

Potem pojawiają się zęby, aby naprawdę wystawić na próbę Twoje nadszarpnięte zdrowie psychiczne. Zaczyna się ślinienie i nagle Twoje zawsze suche dziecko przemacza trzy koszulki dziennie. Zgaduję, że ucisk w dziąsłach powoduje ból rzutowany, a przynajmniej tak mówimy rodzicom, żeby poczuli się lepiej z powodu krzyków. My kupiliśmy silikonowy gryzak panda od Kianao. Jest w porządku. Robi swoje.

Navigating the teething trenches — Smelling like a powdery Brazilian memory won't save your sanity

Wykonano go z silikonu spożywczego i nie zawiera ftalanów, co jest świetne, bo mój pies od czasu do czasu próbuje go ukraść. Można wrzucić go do lodówki, żeby się schłodził, co może trochę znieczula dziąsła. Zajmuje go na dziesięć minut, a to oznacza dziesięć minut, które mogę wykorzystać na wypicie kawy, która wystygła trzy godziny temu.

Patrzenie na drewniane słonie

Zajęcie dziecka bez ekranów to kolejny etat, na który nie aplikowałam. W kącie pokoju postawiliśmy drewniany stojak edukacyjny tęcza Kianao. Ma małe, zwisające ze stelaża w kształcie litery A zwierzątka.

Nie wiem, czy to naprawdę poprawia jego świadomość przestrzenną, jak twierdzą opisy kamieni milowych rozwoju, ale wpatruje się w drewnianego słonia przez dobre dwadzieścia minut dziennie. Nie jest z plastiku, nie świeci i nie wygrywa elektronicznej melodyjki, która nawiedzałaby mnie w koszmarach. Już samo to sprawia, że warto mieć go w domu. Po prostu sobie stoi, wyglądając całkiem stylowo, podczas gdy moje dziecko próbuje zorientować się, jak działają jego własne ręce.

A co z imieniem

Swoją drogą, jeśli wyszukujecie tego tylko dlatego, że chcecie dać swojemu dziecku na imię Giovanna – to włoskie imię, które oznacza "Bóg jest łaskawy", więc po prostu mówcie do niej Gio i sprawa załatwiona.

Przestańcie wierzyć w to, że musicie być pachnącymi, oazami spokoju, i zamiast tego skupcie się na przetrwaniu kolejnego karmienia bez całkowitej utraty zmysłów. To wielki chaos. I tak ma być. I tak będziecie pachnieć ulanym mlekiem.

Zanim wpadniecie w kolejną, nocną, internetową czarną dziurę dotyczącą rutyny pielęgnacji skóry niemowląt, zajrzyjcie do zrównoważonej linii ubranek dla dzieci Kianao, żeby znaleźć coś, co naprawdę pomaga.

Pytania, które słyszę, gdy jestem zbyt zmęczona, by odpowiadać

Czy pachnący balsam dla dzieci jest naprawdę niebezpieczny?
To znaczy, prawdopodobnie nie rozpuści im rączek. Ale jest pełen syntetycznych zapachów i ftalanów, które nie służą absolutnie żadnemu celowi medycznemu. Ich bariera skórna w pierwszym roku życia jest w zasadzie w fazie budowy. To proszenie się o zaostrzenie egzemy. Trzymajcie się zwykłej wody i ewentualnie prostego kremu ochronnego, jeśli ich skóra wydaje się sucha.

Jak naprawić syndrom "domyślnego rodzica"?
Tego się tak po prostu nie naprawia. Kłócisz się o to, najlepiej wtedy, gdy oboje jesteście choć trochę wypoczęci – czyli nigdy. Musisz dosłownie przekazać partnerowi ten ciężar psychiczny. Przestań umawiać za nich wizyty lekarskie. Przestań pakować za nich torbę z pieluchami. Pozwól im zepsuć to kilka razy, dopóki nie nauczą się, gdzie mieszkają chusteczzki.

Czy drewniane stojaki edukacyjne są naprawdę lepsze od plastikowych?
Zależy dla kogo. W przypadku dziecka brak migoczących światełek prawdopodobnie zapobiega przebodźcowaniu i marudzeniu. A dla Ciebie oznacza to, że nie musisz słuchać zrobotyzowanego głosu śpiewającego alfabet o 6 rano. To wygrana dla zdrowia psychicznego każdego z nas.

Skąd mam wiedzieć, czy poporodowy smutek to prawdziwy stan nagły?
Jeśli płaczesz, bo upadł ci kawałek tosta, to tylko brak snu. Ale jeśli masz natrętne myśli, które Cię przerażają, widzisz rzeczy, których nie ma, albo czujesz się całkowicie oderwana od rzeczywistości, to sytuacja na telefon pod 112. Psychoza poporodowa nie przejmuje się Twoim planem porodu. Natychmiast szukaj pomocy.

Kiedy kończy się ślinienie przy ząbkowaniu?
Nigdy. Żartuję, ale ma się wrażenie, że nigdy. Zęby wychodzą z przerwami przez dwa lata. Kupcie więcej śliniaków i zaakceptujcie, że wszystko, co posiadacie, będzie lekko wilgotne przez dającą się przewidzieć przyszłość.