Największym kłamstwem, jakim świat wypieków karmi kobiety w ciąży, jest to, że surowe jajko to największy wróg.
Posłuchajcie. Spędziłam sześć lat na dziecięcej izbie przyjęć i zdradzę wam sekret. Jajka zazwyczaj są w porządku. To surowa mąka wyśle was na SOR. Ludzie skupiają się na salmonelli, bo brzmi strasznie, ale niepoddana obróbce pszenica przenosi bakterie E. coli prosto z pola do twojej miski.
Wszyscy postradali zmysły, gdy Claire Saffitz ogłosiła nowinę. Słynna cukierniczka spodziewająca się pierwszego dziecka w wieku trzydziestu ośmiu lat. Internet natychmiast zaczął rzutować na nią swoje własne lęki dotyczące starszych matek i zagrożeń w kuchni.
To zmusiło mnie do refleksji nad moim własnym trzecim trymestrem. Miałam trzydzieści pięć lat, stałam w swojej kuchni w Chicago, mając ogromną ochotę na domowe bułeczki cynamonowe, ale byłam zbyt przerażona, by oblizać łyżkę.
Prawda o urodzeniu dziecka w wieku trzydziestu ośmiu lat
Społeczność medyczna nazywa to zaawansowanym wiekiem matczynym. Moja dawna oddziałowa mówiła na to „najpierw ogarnij swoje życie”. Mój własny ginekolog spojrzał w moją kartę w dniu moich trzydziestych piątych urodzin i zachowywał się, jakby moja macica była zakurzonym eksponatem muzealnym. Traktują cię jakbyś była ze szkła, gdy tylko przekroczysz tę arbitralną granicę.
Ale statystyki, którymi ostatecznie podzielił się ze mną mój lekarz, były niesamowicie nudne. Głównie zdrowe matki rodzą głównie zdrowe dzieci. Owszem, zlecają ci dodatkowe badania krwi. Robią wczesny test obciążenia glukozą, ponieważ twoja trzustka jest nieco bardziej zmęczona niż u dwudziestolatki.
Narracja, że jesteś jakąś tykającą bombą wysokiego ryzyka tylko dlatego, że pamiętasz wdzwaniany internet, jest wyczerpująca. Dajcie spokój, mamy wystarczająco dużo zmartwień bez tego, by establishment medyczny udawał zszokowanie faktem, że nasze ciała wciąż działają.
Szybciej się męczymy. Stawy bolą nas trochę bardziej. Ale wolałabym znosić fizyczne wyczerpanie starszej ciąży, niż psychiczny chaos posiadania dziecka, gdy miałam dwadzieścia pięć lat i byłam spłukana.
Prawdziwe zagrożenia w kuchni cukiernika
Po prostu sprawdź etykietę na swoim serze brie w markecie, ponieważ prawie cały nabiał ze sklepu jest i tak pasteryzowany. To wszystko, co mam do powiedzenia w debacie o serach.
Porozmawiajmy o prawdziwych zagrożeniach, jeśli planujesz piec przez całą ciążę. Ciąża rzekomo osłabia twój układ odpornościowy, aby organizm nie odrzucił płodu. Nie udaję, że rozumiem tego dokładne mechanizmy komórkowe, ale w skrócie: łapiesz wszystko. Drobna infekcja żołądkowa, która normalnie po prostu zrujnowałaby ci wtorek, może przeniknąć przez łożysko.
Dlatego mój pediatra kazał mi poddawać obróbce termicznej każdą mąkę, którą zamierzałam próbować na surowo. Wystarczy wrzucić ją do piekarnika na 180 stopni na kilka minut. To zabija wszystkie bakterie polne, które czają się w opakowaniu.
Listerioza to kolejny duch nawiedzający ciężarne kucharki. Widziałam to w szpitalu. Jest rzadka, ale potrafi być niszczycielska. Frustrujące jest to, że ukrywa się w rzeczach, których byś się nie spodziewała, takich jak pokrojony melon czy paczkowane sałaty, a nie w świeżych składnikach, z którymi aktywnie gotujesz. Jeśli jednak pieczesz tartę, wysoka temperatura piekarnika i tak ją unicestwia.
Fizyczne obciążenie podczas wałkowania ciasta
Myślisz, że robienie rogalików to wyzwanie. Spróbuj to zrobić z piętnastoma nadprogramowymi kilogramami, które gniotą ci pęcherz.

Pieczenie wymaga przerażającej ilości stania. Laminujesz ciasto, ubijasz bezę, czekasz, aż cukier się skarmelizuje. Mój fizjoterapeuta powiedział mi, że moja postawa rujnuje mi dolny odcinek pleców. Weź stołek i usiądź, gdy coś kroisz, ponieważ blokowanie kolan przy wyspie kuchennej przez trzy godziny zniszczy to, co zostało z twojego dna miednicy.
Opuchlizna jest wręcz absurdalna. Do ósmego miesiąca moje stopy wyglądały jak wyrośnięte bochenki focacci. Jeśli zamierzasz spędzać godziny w kuchni, połóż na podłodze matę antyzmęczeniową. Nie wyleczy rwy kulszowej, ale złagodzi ostry ból promieniujący w dół ud.
Rzeczy, które naprawdę przetrwają w domu miłośników jedzenia
Kiedy dziecko się pojawi, nadal musisz gotować. Robisz to tylko w towarzystwie malutkiego, nieprzewidywalnego widza.
Włączenie dziecka w kulinarny styl życia oznacza zaakceptowanie tego, że twoja kuchnia już nigdy nie będzie wyglądać jak z okładki magazynu. Ale możesz znaleźć sprzęt, który nie zrujnuje całkowicie twojej estetyki. Możesz przejrzeć organiczne niezbędniki dla niemowląt od Kianao, żeby znaleźć kilka sensownych opcji, które faktycznie zniosą ten chaos.
Moim absolutnym wybawieniem był Zestaw Edukacyjny Stojak Gimnastyczny Tęcza. Rozstawiałam go tuż za kuchenną strefą zagrożenia. Drewniana rama jest niesamowicie wytrzymała, zabawki-zwierzaki nie są krzykliwie kolorowe i dawał mi dokładnie dwadzieścia minut na przyrumienienie masła, zanim moje dziecko zaczynało domagać się mojej niepodzielnej uwagi. Nie śpiewa też irytujących, elektronicznych piosenek, co jest błogosławieństwem, gdy próbujesz skupić się na przepisie.
Potem jest Dziecięce Body Bez Rękawów z Bawełny Organicznej. Posłuchaj, kiedy blendujesz własne słodkie ziemniaki albo pozwalasz im gryźć domowego herbatnika na ząbkowanie, dzieci stają się brudne jak nie wiem co. Uwielbiałam to body, bo jest super rozciągliwe. Przetrwało plamy z jeżyn, awarie pieluchowe i niekończące się pranie w wysokiej temperaturze, nie zamieniając się w papier ścierny. Bawełna jest na tyle gruba, by wchłonąć to, co się rozleje, ale też na tyle przewiewna, by moje dziecko nie przegrzało się, siedząc w ciepłej kuchni.
Próbowałam też Silikonowo-Bambusowego Gryzaka dla Dzieci Panda. Jest w porządku. Wygląda uroczo, a silikon jest odpowiednio miękki. Moje dziecko żuło go przez tydzień, zanim uznało, że standardowa, drewniana łyżka kuchenna jest znacznie lepsza. Ale jeśli potrzebujesz czegoś specjalnie zaprojektowanego z myślą o dziąsłach, na czym nie będzie zbierać się pleśń, spełni swoje zadanie bez zarzutu.
Presja na blendowanie własnego groszku
Musimy porozmawiać o szalonej presji wywieranej na rodziców-smakoszy, żeby robić wszystko od podstaw.

Myślałam, że skoro umiem temperować czekoladę, to muszę gotować na parze i blendować każdą marchewkę, którą zjadło moje dziecko. Kochana, powiem ci, że wytrzymałam tak trzy tygodnie.
Spędzasz godziny, przygotowując te piękne, silikonowe tacki z organicznym groszkiem. Zamrażasz je w idealne małe kostki. Podgrzewasz do idealnej temperatury ciała. Twoje dziecko bierze jeden kęs, krzywi się, jakbyś je otruła, a potem maluje nim ściany.
Słoiczki ze sklepu są jak najbardziej okej. Doniesienia o zawartości metali ciężkich są przerażające, jasne. Czytałam te badania i ledwo zrozumiałam matematykę części na miliard, ale brzmi to tak, jakby wszystko wyhodowane w ziemi miało jakieś śladowe pierwiastki. Po prostu zmieniaj i rotuj produkty, którymi karmisz dziecko, i przestań mieć poczucie winy. Podniebienie twojego malucha nie ulegnie zniszczeniu dlatego, że zjadło sklepowe purée zamiast twojej redukcji z lokalnie uprawianej dyni piżmowej.
Kiedy twój mały krytyk kulinarny nienawidzi wszystkiego
Cały trend rozszerzania diety metodą BLW (Bobas Lubi Wybór) przeraża rodziców.
Na izbie przyjęć widziałam tysiące takich przypadków, kiedy rodzice panikują, bo ich dziecko krztusi się kawałkiem brokuła. Krztuszenie to całkowicie normalny odruch. Zadławienie jest bezgłośne i śmiertelnie niebezpieczne. Oglądanie, jak twoje dziecko robi się czerwone i wykasłuje kawałek tosta, jest przerażające, ale mój pediatra przypomniał mi, że u niemowląt odruch wymiotny znajduje się bardzo daleko z przodu języka, po to, by je chronić.
Bałagan to tak naprawdę najtrudniejsza część. Dajesz im kawałek pieczonej dyni, a ląduje na ich rzęsach, wgnieciona w szczeliny krzesełka do karmienia i trwale połączona z deskami podłogowymi.
Połowę dnia spędzisz na zamiataniu okruchów. Będziesz znajdować zaschnięty ryż przyklejony do skarpetek. Ale z czasem nauczą się połykać. Z czasem może nawet docenią jedzenie, które robisz.
Jeśli przygotowujesz własną, przyjazną kulinariom strefę dla dziecka, przejrzyj naszą pełną kolekcję zrównoważonych akcesoriów, zanim dopadnie cię brak snu.
Trudne pytania o bezpieczeństwo w kuchni i późne macierzyństwo
Czy będąc w ciąży mogę nadal piec własny chleb?
Posłuchaj. Możesz robić to, na co tylko masz siłę. Po prostu w pełni wypiekaj mąkę i przestań jeść surowe ciasto. W trzydziestym szóstym tygodniu ciąży próbowałam wyrobić chleb na zakwasie i myślałam, że plecy pękną mi na pół. Kup mikser planetarny i pozwól maszynie odwalić czarną robotę.
Czy jedzenie miękkiego sera w upieczonej tarcie jest bezpieczne?
Jeśli podgrzejesz go aż zacznie bulgotać, listeria jest martwa. Mój lekarz powiedział, że wysoka temperatura zabija bakterie, więc twój pieczony brie jest całkowicie w porządku. Po prostu nie jedz go na zimno, prosto z lodówki, jeśli masz włączyć tryb paranoi.
Dlaczego starsze matki mają tak wiele dodatkowych badań USG?
Po prostu chcą monitorować łożysko. Podobno wraz z wiekiem łożysko może ulegać nieznacznie szybszej degradacji pod koniec trzeciego trymestru. Właściwie bardzo podobały mi się te dodatkowe badania, bo mogłam częściej oglądać gigantyczną głowę mojego dziecka. Ciągłe chodzenie na wizyty bywa żmudne, ale to tylko środek ostrożności.
Czy naprawdę muszę sama robić jedzenie dla dziecka?
Nie. Raz rozgniotłam awokado i uznałam, że to wystarczy. Kupuj musy w tubkach, jeśli jesteś zmęczona. Te z działu eko mają dokładnie te same składniki, których użylabyś w domu, tylko bez tych dwóch godzin sprzątania.
Jaki jest najlepszy sposób na zapewnienie dziecku bezpieczeństwa w kuchni?
Trzymaj je z dala od drzwi piekarnika. Przez jakiś czas nosiłam moje w nosidle, ale z czasem zrobiło się zbyt chwytliwe i próbowało dotknąć gorącej patelni. Połóż je na macie do zabawy, w rogu na podłodze z kilkoma drewnianymi łyżkami. Dzieci są wniebowzięte, uderzając w garnki, podczas gdy ty gotujesz.





Udostępnij:
Do dawnej mnie: Wielkie szaleństwo na smocze emotki w Clash Royale
Droga Priyo z przeszłości: Brutalna prawda o fazie małego cyrkowca