W 2018 roku stałam w pośniegowym błocie przed Starbucksem, ściskając trzecią tego ranka mrożoną latte, bo nieprzerwany sen był dla mnie dosłownie mitem, i gapiłam się na stopę mojego sześciomiesięcznego synka. A raczej na brak stopy. Leo miał na lewej nodze jeden malutki, nieskazitelnie czysty zamszowy bucik w kolorze kasztanowym, a prawy po prostu... zniknął. W panice odtworzyłam swoje kroki przez trzy oblodzone przecznice, pchając ciężki wózek, tylko po to, by znaleźć zgubę leżącą przodem do dołu w szarej, słonej kałuży rozpaczy. Mój mąż, Mark, tylko westchnął, kiedy weszłam do domu przemoczona do suchej nitki. "Wiesz, że one nie są wodoodporne, prawda?"
Słuchajcie, po prostu chciałam, żeby wyglądał jak mały, uroczy drwal. Ale zakładanie niemowlakowi miniaturowych butów typu Ugg to naprawdę ogromne wyzwanie, na które kompletnie nie byłam gotowa.
Co mój lekarz tak naprawdę powiedział o tych malutkich bucikach
Kilka tygodni po incydencie z kałużą zabrałam Leo na bilans dziewiątego miesiąca. Miał na sobie te swoje lekko chrupiące, zniszczone przez wodę buciki. Doktor Evans spojrzała na jego stopy i zapytała, ile godzin dziennie je nosi. Odparłam: "Eee, nie wiem, cały dzień? Przecież to jego buty". Posłała mi spojrzenie pełne głębokiego politowania. Okazuje się, że ciągłe zakładanie niemowlętom sztywnych butów z płaską podeszwą to gotowy przepis na płaskostopie.
Coś o tym, że łuki stopy nie rozwijają się prawidłowo, bo gruby but wykonuje całą pracę za nie? Sama nie wiem, funkcjonowałam wtedy na trzech godzinach snu i zimnej kawie, ale zrozumiałam tyle, że niemowlęta muszą chwytać podłogę gołymi palcami, aby wzmocnić kostki, więzadła czy cokolwiek innego, co sprawia, że zaczynają chodzić. Powiedziała, że powinnam zdecydowanie ograniczyć noszenie ciężkich butów do maksymalnie trzech, czterech godzin dziennie, żeby jego stopy mogły w ogóle pracować. I tak oto, za każdym razem, gdy wychodziliśmy z domu, w myślach nastawiałam obuwniczy stoper.
Absolutna panika związana z regulowaniem temperatury małego człowieka
Do tego dochodzi kwestia przegrzania. Kożuch to w zasadzie taki piecyk, który nosi się na sobie. Tamtą zimę spędziłam, agresywnie wsuwając moją zmarzniętą dłoń za kark Leo w supermarkecie, żeby sprawdzić, czy się poci, przez te wszystkie przerażające ostrzeżenia przed SIDS i przegrzewaniem niemowląt.
A skoro mowa o panice związanej z przegrzaniem – zanim trzy lata później na świat przyszła moja córka Maya, całkowicie zrezygnowałam z grubych, syntetycznych ubrań zimowych, bo stres z nimi związany był po prostu zbyt duży. Skoro jej stopy były uwięzione w mini saunach, reszta ciała musiała oddychać. Moim absolutnie ulubionym gadżetem ułatwiającym przetrwanie stał się Bambusowy Kocyk Niemowlęcy z Motywem Niedźwiadków w Lesie. Mam na punkcie tej rzeczy jakąś dziwną obsesję. Wykonany jest z mieszanki organicznego bambusa, która jest tak absurdalnie miękka, że sama chciałabym mieć taki w rozmiarze dla dorosłych, by schować się pod nim, jedząc starty ser w kuchni o północy.
W każdym razie, chodzi o to, że jest on niezwykle przewiewny. Więc kiedy Maya miała na sobie w wózku te głupio ciepłe buty, mogłam po prostu przykryć jej nóżki tym kocykiem, nie wpadając w panikę, że powoli gotuje się żywcem. Uwielbiała wpatrywać się w małe niedźwiadki, a sam kocyk przetrwał chyba z czterdzieści prań w naszej agresywnej pralce i wcale nie zrobił się szorstki.
Kontrowersje wokół gołych stóp kontra skarpetek w naszym domu
Okej, więc marka Ugg oficjalnie twierdzi, że nie powinno się nosić skarpetek do ich butów z owczej skóry, bo wełna ma być rzekomo naturalnie, no właśnie, jaka? Antybakteryjna? Termoregulacyjna? Mark przeczytał o tym na jakimś forum i przyjął to za absolutną świętość. Stał się bardzo radykalny w kwestii wciskania gołych, lekko wilgotnych niemowlęcych stópek Leo prosto w futerko.

Jestem tu, aby ogłosić, że niemowlęcy pot na stopach istnieje i jest biologicznym zagrożeniem. Po dwóch tygodniach stosowania metody Marka bez skarpetek, zdjęłam małemu buty z tyłu w samochodzie i poczułam zapach przypominający przerażającą mieszankę ostrego sera cheddar i rozczarowania. Zakładam, że brak wentylacji po prostu więzi tam wilgoć, tworząc malutkie bagno. To było OKROPNE. Natychmiast zaczęłam potajemnie wsuwać mu małe, bawełniane skarpetki, gdy Mark nie patrzył, co szczerze mówiąc, uratowało nasze małżeństwo. Podobno jeśli zakładasz dziecku buty na bose stopy, powinno się myć ich wnętrze albo używać jakiegoś sprayu przeciwgrzybiczego, ale bądźmy szczerzy – kto, u licha, ma czas na mycie wnętrza buta?
Jeśli jesteś zadeklarowanym weganinem, produkują też podróbki ze sztucznego futra, ale one nie rozciągają się tak samo, by dopasować się do stopy, więc życzę powodzenia.
Jak ubrać wierzgającą ośmiornicę i nie oszaleć
Niemowlęta ciągle kopią. To ich główne hobby. Kiedy próbujesz wcisnąć pulchną, nieskłonną do współpracy małą stópkę w sztywną zamszową tubę, naprawdę zaczynasz kwestionować wszystkie swoje życiowe wybory. Klasyczny, wsuwany krój wygląda super uroczo na Instagramie, dopóki nie oblewasz się potem na parkingu pod sklepem, próbując wepchnąć małą piętę głęboko do buta, podczas gdy twoje dziecko wniebogłosy krzyczy.
Ta walka to zazwyczaj dokładnie ten moment, w którym smoczek upada na brudną podłogę. W końcu kupiłam Drewniano-Silikonową Zawieszkę do Smoczka, żeby powstrzymać to ciągłe upuszczanie podczas moich zapasów z obuwiem. Będę z wami szczera – jest po prostu w porządku. Wygląda bardzo estetycznie, a metalowy klips jest na tyle solidny, że nie zniszczył drogich sweterków Mayi, ale ostatecznie okazało się, że była znacznie bardziej zainteresowana żuciem drewnianego elementu w kształcie ciasteczka niż faktycznym ssaniem smoczka. Co jest w sumie okej, bo to silikon spożywczy i bezpieczne drewno, ale trochę mijało się to z celem utrzymania smoczka w jej buzi. Niemniej jednak, chroniło to smoczek przed kontaktem z chodnikiem, podczas gdy ja siłowałam się z zakładaniem butów na jej małe stópki, więc uznaję to za marginalny sukces.
Jeśli wy również tkwiąc głęboko w okopach próbujecie znaleźć rzeczy, które naprawdę działają i w miarę przyzwoicie wyglądają, gdy wy powoli tracicie zmysły, polecam przejrzeć kolekcję niezbędników dla niemowląt od Kianao. Bo szczerze mówiąc, kompletowanie dziecięcej garderoby nie powinno być aż tak wyczerpujące.
Jakie fasony naprawdę sprawdziły się na różnych etapach
Zanim Maya urosła do etapu raczkowania, jako tako rozgryzłam już ten system. Naprawdę nie można po prostu kupić noworodkowi twardych butów dla dzieci uczących się chodzić. Kiedy miała cztery miesiące, zaczęliśmy od miękkich bucików Bixbee. Lepiej poszukać takich z zapięciem na rzepy, bo inaczej będziesz walczyć z małą ośmiornicą. Koniecznie weź rozmiar większe, jeśli wypada pomiędzy, chociaż, bądźmy szczerzy, utrzymanie jasnych bucików w czystości to zupełnie inny koszmar.

Gdy tylko zaczęła podciągać się przy stoliku kawowym i próbować raczkować, przerzuciliśmy się na buty Erin z miękką podeszwą. Utrzymywały jej paluszki w cieple, ale nie miały tego sztywnego, gumowego spodu, więc czułam znacznie mniejsze poczucie winy związane z ostrzeżeniem dr Evans o płaskostopiu. Zakładałam, że jej stopa wciąż mogła się odpowiednio zginać i pracować w kontakcie z podłogą.
Pamiętam, jak w parku złapała nas nagła mżawka, a ona miała je na sobie. Ponieważ odrobiłam już swoją lekcję z pośniegową kałużą i zniszczonym butem Leo, dosłownie zedrłam je z jej stóp, żeby zamsz się nie poplamił. Była wściekła. Ostatecznie, żeby dobiec do domu, szczelnie owinęłam jej gołe nóżki naszym Kocykiem Niemowlęcym z Organicznej Bawełny z Motywem Króliczka. Ten kocyk jest zrobiony z podwójnej warstwy organicznej bawełny, więc okazał się wystarczająco ciepły na szaleńczy bieg przez deszcz, a wzór w zajączki jest tak niesamowicie uroczy, że prawie odwrócił jej uwagę od faktu, że matka właśnie ukradła jej buty.
W końcu, kiedy dzieci już pewnie chodzą, MUSISZ kupić im buty z prawdziwym, gumowym bieżnikiem, inaczej będą ślizgać się na drewnianych panelach i zaliczać spektakularne upadki. Małe ostrzeżenie: te z gumową podeszwą są ciężkie i przez pierwsze kilka dni twoje dziecko będzie tupać niczym malutki, pijany potwór Frankensteina.
Szybki trik, jeśli masz małe stopy
Ja noszę rozmiar 40, więc to w ogóle mnie nie dotyczy, nad czym bardzo ubolewam, ale moja przyjaciółka Jess nosi rozmiar 38. Odkryła, że może kupować dla siebie największe rozmiary z działu dziecięcego i zaoszczędzić jakieś sześćdziesiąt dolców na parze. Mark uznał to za najzabawniejszą rzecz pod słońcem i zapytał, czy ja wcisnęłabym się w model dziecięcy. Powiedziałam mu, że zaraz wcisnę jego telefon do młynka w zlewie. W każdym razie, jeśli natura obdarzyła cię drobnymi stopami, bezlitośnie wykorzystaj tę lukę w systemie.
Słuchajcie, obuwie niemowlęce to totalne pole minowe kosztownych błędów, zgubionych lewych butów i niewyjaśnionych, spoconych paluszków. Jeśli chcecie zrównoważyć ten chaos czymś naprawdę przydatnym i pięknie wykonanym, co nie doprowadzi was do szału, sprawdźcie resztę zrównoważonych produktów do pokoju dziecięcego od Kianao, zanim przypadkiem upuścicie do kałuży kolejny smoczek.
Trudne pytania o buty dla niemowląt, które zadają wszyscy
Czy moje dziecko może po prostu spać w butach Ugg, jeśli jest naprawdę zimno?
O rany, proszę, nie róbcie tego. Wiem, że to kuszące, kiedy maluchy zasypiają w foteliku samochodowym i wyglądają tak uroczo, ale owcza skóra potwornie zatrzymuje ciepło. Niemowlęta potrafią się bardzo szybko przegrzać podczas snu, a ich stopy naprawdę potrzebują oddychać. Po prostu zdejmijcie je, nawet ryzykując obudzenie "smoka". Nie jest to warte stresu związanego z SIDS.
Jak naprawdę wyczyścić te niemowlęce buty z miękką podeszwą?
Te z polaru, jak model Bixbee, możesz po prostu wrzucić do pralki (dzięki Bogu!), ale prawdziwe, zamszowe to już totalna udręka. Jeśli pobrudzą się wodą lub błotem, należy poczekać aż całkowicie wyschną, a potem wyszczotkować je specjalną szczoteczką do zamszu. Ja zazwyczaj po prostu agresywnie pocierałam je suchym ręcznikiem i liczyłam na najlepsze. Nigdy nie będą już wyglądały nieskazitelnie po pierwszym tygodniu noszenia, trzeba to po prostu zaakceptować.
Czy kupić rozmiar większe, by wystarczyły na całą zimę?
I tak, i nie? Kupiłam Leo o wiele za dużą parę, myśląc, że do nich dorośnie, a on po prostu ciągle je zrzucał, bo zsuwała mu się pięta. Ale wełna faktycznie ubija się po kilku założeniach, przez co robią się luźniejsze. Powiedziałabym, że lepiej kupić takie, które są lekko dopasowane, ale nie na tyle ciasne, żebyś musiała oblać się potem, przeciągając je przez piętę dziecka.
Czy wodoodporne buty Ugg dla maluchów naprawdę są wodoodporne?
Te ze specjalnych linii wodoodpornych (zazwyczaj mają gumę po bokach) faktycznie są! Ale te klasyczne, zamszowe, które wszyscy kupują, bo ładnie wyglądają? Absolutnie nie. Przemokną w pięć sekund, jeśli twój maluch wdepnie w kałużę, a ty zostaniesz z krzyczącym dzieckiem i mokrą, zmarzniętą stopą uwięzioną w ciężkim, przemoczonym bucie.





Udostępnij:
Dlaczego jako sceptyczna pielęgniarka pediatryczna w końcu kupiłam wózek typu wagon
Droga dawna ja: cała prawda o bajkach i ekranach