Dlaczego w końcu pozbyliśmy się lalek Baby Bratz z naszego domu
Inwazja rozpoczęła się w deszczowe wtorkowe popołudnie, kiedy ciocia Pam, siostra mojej żony, wparowała do naszego mieszkania, strzepała parasol i rzuciła na stolik jaskraworóżowe, szczelnie zafoliowane pudełko. Florence i Matilda, nasze dwuletnie bliźniaczki, które dokładnie w tamtym momencie próbowały podzielić...
Nietrafione tatuaże po porodzie i cała prawda o tatuażach dla maluchów
Jest dokładnie 21:43 w przypadkowy wtorek, a ja siedzę na brzegu naszej lodowatej porcelanowej wanny w szarych dresach, które zdecydowanie mają na udzie zaschnięty, trzydniowy jogurt truskawkowy, i aktywnie szlocham nad lewym bicepsem mojego czterolatka. Leo ściska w dłoni w...



