Drogi Tomie z przeszłości,

Jest 23:14 w lodowaty, wtorkowy wieczór w listopadzie. Jakimś absolutnym cudem, zrządzeniem bogów rodzicielstwa, bliźniaczki zasnęły dokładnie w tym samym momencie. Maya, która zazwyczaj traktuje sen jako niezobowiązującą sugestię, śpi jak kamień od ósmej. Freya, która budzi się, jeśli zbyt głośno mrugniesz, aktualnie pochrapuje cicho w swój materac. Niania elektroniczna milczy. W domu panuje absolutna cisza.

Ty i Sarah leżycie w ciemności, wykończeni, pokryci delikatną warstwą zaschniętego mleka i purée z marchewki, ale nagle uświadamiasz sobie, że nie dotykaliście się od – jak się wydaje – trzech tygodni roboczych. Nastrój, o dziwo, właśnie nadszedł. Jest tylko jeden gigantyczny problem, który patrzy wam prosto w twarz.

Prawdziwy, oparty na bazie wody lubrykant leży w łazience przy sypialni. Łazienka jest oddalona o dokładnie czternaście kroków. Ale trzecia deska podłogowa od drzwi wydaje skrzypienie do złudzenia przypominające przestraszoną mewę. Jeśli na nią nadepniesz, Freya się obudzi, co oznacza, że Maya też się obudzi, co z kolei oznacza, że nastrój umrze nagłą, pełną krzyku śmiercią.

I właśnie tam, lśniąc w słabym, pomarańczowym blasku ulicznej latarni, stoi do połowy pusta butelka oliwki dla dzieci, tuż na przyborniku do przewijania, który przytargaliśmy do sypialni.

Wiem, co sobie myślisz. Wiem dokładnie, co kalkuluje twój pozbawiony snu, skrajnie zmęczony mózg. Jest śliska. Jest pod ręką. Została stworzona z myślą o dosłownie najbardziej wrażliwej skórze na planecie. Jakie to może mieć złe skutki?

Odłóż tę butelkę, stary. Po prostu ją odłóż. Piszę do ciebie z przyszłości oddalonej o sześć miesięcy, żeby powiedzieć ci, że użycie oliwki dla dzieci jako lubrykantu to katastrofa o epickich proporcjach, która będzie kosztować cię pieniądze, godność i bardzo niekomfortową wycieczkę na ostry dyżur.

Geografia sypialni przerażonego rodzica

Zanim przejdziemy do absolutnej biologicznej rzezi, która nastąpi potem, zastanówmy się, dlaczego rodzice w ogóle to robią. Poradniki (a dokładnie strona 47 tej książki, którą kupiła Sarah, sugerującej "pielęgnowanie aktywnego romansu", co o 3 w nocy wywołuje u mnie napady agresji) nigdy nie biorą pod uwagę fizycznych realiów sypialni, w której śpi niemowlę.

Twoja sypialnia nie jest już azylem odpoczynku i romansu. To silnie ufortyfikowany bunkier. Każda powierzchnia jest pokryta tetrowymi pieluchami, do połowy pustymi butelkami syropu na gorączkę i dziwnymi, lepkimi, plastikowymi zabawkami, które w środku nocy wydają z siebie losowe odgłosy zwierząt gospodarskich. Oliwka stoi w tym miejscu, bo rozpaczliwie próbowałeś pozbyć się ciemieniuchy z główki Mayi po jej kąpieli.

Została stworzona, by stanowić barierę dla wilgoci. To dosłownie płynna pochodna ropy naftowej – węglowodorowy produkt uboczny, który fantastycznie tworzy nieprzepuszczalną tarczę na pupie dziecka, by mokra pieluszka nie powodowała odparzeń. Robi to genialnie. Jest tak dobra w tworzeniu bariery, że nie da się jej zmyć wodą. Proszę, zapamiętaj tę konkretną informację, bo stanie się ona szalenie istotna później, gdy będziesz płakał pod prysznicem o 2 w nocy.

Absolutna destrukcja lateksu

Porozmawiajmy o natychmiastowej, mechanicznej katastrofie, którą za chwilę zainicjujesz. Sięgniesz po prezerwatywę z szuflady. Rozsmarujesz mnóstwo oliwki dla dzieci, bo pachnie lekko lawendą i desperacją.

The absolute destruction of latex — Dear Past Tom: Why Using Baby Oil as Lube is a Terrible Idea

Z tego, co ledwie zrozumiałem, gorączkowo wpisując w Google "dlaczego moja prezerwatywa się rozpadła", ukrywając się tamtej nocy w łazience – olej mineralny absolutnie anihiluje lateks. I wcale nie jest to powolny proces. Nie osłabia go z czasem. Olej strukturalnie niszczy lateks w około sześćdziesiąt sekund, zamieniając tę zaawansowaną inżynieryjnie barierę w coś, co przypomina rozmoczoną chusteczkę higieniczną.

Jeśli użyjesz oliwki dla dzieci jako lubrykantu razem z prezerwatywą, ta prezerwatywa pęknie. To nie jest kwestia "czy", tylko dokładnie tego, w ile sekund to się stanie. Jeśli nie jesteś w tej chwili gotowy na powitanie trzeciego dziecka w tym mieszkaniu – mieszkaniu, w którym już teraz deskę do prasowania musimy trzymać pod prysznicem ze względu na przerażającą ilość dziecięcych gratów – musisz trzymać się z dala od produktów ropopochodnych.

Szczerze mówiąc, właśnie dlatego tam, gdzie to tylko możliwe, zaczęliśmy stawiać na naturalne materiały dla dziewczynek, byle tylko uciec z tego niekończącego się cyklu syntetycznego plastiku i wszechobecnych sztucznych tworzyw. Sarah niedawno kupiła ten Drewniany Stojak Edukacyjny od Kianao. Na początku byłem całkowicie sceptyczny, zakładając, że to po prostu kolejna przepłacona drewniana przynęta estetyczna dla instagramowych mam. Ale to naprawdę pięknie wygląda w salonie, prezentując się znacznie lepiej od tego neonowego plastikowego potwora, którego kupiła moja teściowa, wygrywającego fałszującą wersję piosenki "Stary Donald farmę miał". Choć, jeśli mam być w pełni szczery, przynajmniej raz w tygodniu bliźniaczki całkowicie ignorują pięknego, ekologicznego, drewnianego słonia i wolą bezmyślnie wpatrywać się w cień na ścianie. Mimo to, jakość jest niezaprzeczalna i na sam jego widok nie boli mnie głowa.

Dlaczego nasz lekarz spojrzał na mnie z głębokim politowaniem

Udajmy przez chwilę, że nie używacie prezerwatyw. Powiedzmy, że polegacie na innej metodzie i myślisz, że droga wolna. Wciąż pakujesz się w pułapkę, mój przyjacielu.

Około cztery dni po incydencie z oliwką, Sarah zaczęła wysyłać mi z biura bardzo nerwowe wiadomości. Musiała wziąć wolne popołudnie, żeby odwiedzić dr. Evansa, naszego lekarza rodzinnego. Skończyło się na tym, że siedziałem na jednym z tych niesamowicie niewygodnych plastikowych krzeseł w poczekalni, gapiąc się na plakat informacyjny NFZ o chlamydii, który zawsze sprawia, że czuję się dziwnie winny, mimo że dosłownie siedzę tam tylko po to, żeby trzymać torbę z pieluchami.

Dr Evans to bardzo cierpliwy człowiek. Spojrzał na nas znad okularów-połówek i wyjaśnił w boleśnie uprzejmych słowach, co dokładnie się dzieje, gdy wprowadzisz niezmywalną barierę przeciwwilgociową na bazie ropy naftowej do tak delikatnego, wewnętrznego ekosystemu.

Pochwa w założeniu powinna być lekko kwaśna, działa jak taka sprytna mała, samoczyszcząca się maszynka. Kiedy pokryjesz ją oliwką dla dzieci, więzisz wszystkie bakterie, które się tam akurat znajdują, pod grubą, hermetyczną warstwą oleju. Nie ma jak oddychać. Nie może się oczyścić. Mój lekarz delikatnie zauważył, że osoby, które to robią, w zasadzie rozwijają czerwony dywan dla waginozy bakteryjnej i infekcji grzybiczych.

Sarah była wściekła. Ja spaliłem się ze wstydu. Musiałem iść do apteki i prosić 19-letnią kasjerkę o specyficzne kremy lecznicze, próbując jednocześnie zachować resztki godności, jakie mi jeszcze pozostały.

Jeśli zamierzasz wkładać rzeczy do ust lub gdziekolwiek indziej, muszą być one zrobione z odpowiednich materiałów. To ta sama logika, którą stosujemy przy gryzakach dla dziewczynek. Kilka tygodni temu kupiliśmy im Silikonowy Gryzak Lama, bo non-stop żuły pilota od telewizora. Jest wykonany z bezpiecznego silikonu spożywczego, całkowicie nietoksyczny i łatwo się go myje, kiedy (zgodnie z przewidywaniami) ląduje w błocie podczas spaceru w parku. Przyznam, że przez połowę czasu i tak wolą obgryzać moje knykcie do krwi, ale kiedy już używają lamy, kupuje mi to przynajmniej siedem minut błogiej ciszy. Rzecz w tym, że odpowiednio dobrane materiały naprawdę mają znaczenie.

Wielka tragedia z bawełną egipską

Jeśli medyczna katastrofa cię nie odstraszyła, pomówmy o następstwach samego aktu.

The great Egyptian cotton tragedy — Dear Past Tom: Why Using Baby Oil as Lube is a Terrible Idea

Skończyliście. Jesteś z siebie bardzo zadowolony, że utrzymujesz iskrę w waszym małżeństwie, mimo że macie dwójkę maluchów, które aktywnie próbują nie dopuścić do tego, byś kiedykolwiek jeszcze zasnął. A teraz czas na sprzątanie.

Bierzesz chusteczkę. Wycierasz. Nie działa. Olej tylko się rozmazuje.

Próbujesz mokrej myjki. Jak powszechnie wiadomo, woda odpycha olej. Woda tylko się perli i spływa, zostawiając śliską, tłustą warstwę absolutnie wszędzie. Kończysz pod prysznicem o 2 w nocy, gorączkowo próbując szorować swoje najbardziej wrażliwe obszary agresywną ilością żelu pod prysznic, co całkowicie wysusza skórę i zostawia ją czerwoną, podrażnioną i piekącą.

No i pościel. O Boże, pościel. Te drogie prześcieradła z bawełny egipskiej o wysokiej gęstości splotu, które kupiliśmy w naszą podróż poślubną w przypływie kompletnej finansowej arogancji? Zrujnowane. Nie wypierzesz ropy z bawełny w 30 stopniach. Wypierzesz je trzy razy, a na samym środku łóżka i tak zostanie gigantyczna, na zawsze półprzezroczysta plama tłuszczu – trwały pomnik twojego lenistwa.

Jeśli szukasz produktów dla dzieci, które faktycznie przetrwają chaos w naszym domu, możesz przejrzeć kolekcję ekologicznych akcesoriów Kianao. Desperacko potrzebowaliśmy czegoś, co powstrzymałoby ten niekończący się cykl gubienia rzeczy, więc kupiliśmy ich Drewniano-Silikonowe Zawieszki do Smoczka. Zrobiłem to w akcie czystej desperacji, po tym, jak w dwa dni zgubiliśmy trzy smoczki pod kanapą. Klips jest cudownie wytrzymały, a drewniane koraliki przypięte do ich sweterków wyglądają naprawdę elegancko. Co prawda, bliźniaczki czasami po prostu ignorują smoczek, z entuzjazmem przeżuwając drewniany element w kształcie ciasteczka, co nie było intencją producenta, ale mówiąc wprost – cokolwiek, co sprawia, że nie drą się w kolejce w Biedronce, jest dla mnie wielkim sukcesem.

Po co powinieneś tak naprawdę sięgnąć

Wiem, że podłoga skrzypi. Wiem, że wycieczka do łazienki przypomina spacer po polu minowym. Ale musisz odbyć tę podróż.

Jeśli używasz prezerwatyw lub zabawek silikonowych, potrzebujesz lubrykantu na bazie wody. Jest nudny, wysycha trochę szybciej niż byś chciał i robi się odrobinę lepki, ale bez problemu można go zmyć wilgotną szmatką i nie rozpuszcza twojej antykoncepcji na twoich oczach.

Jeśli nie używasz zabawek i nie polegasz na lateksie, dobrą opcją jest lubrykant na bazie silikonu. Jest niesamowicie śliski i działa praktycznie bez końca, chociaż wciąż będziesz potrzebować trochę mydła, żeby go odpowiednio zmyć. Tylko trzymaj go z dala od silikonowych zabawek, no chyba że chcesz, żeby stopiły się w dziwną, lepką kałużę.

I błagam cię, cokolwiek zrobisz, zignoruj te alternatywne fora parentingowe, na których radzą po prostu używać oleju kokosowego z kuchni. Tak, pachnie jak tropikalne wakacje. Tak, jest w 100% naturalny. Ale nadal niszczy lateks równie szybko co oliwka dla dzieci, a mówiąc szczerze, nie mam najmniejszej ochoty kłaść się spać, pachnąc jak świeżo upieczona focaccia.

Zrób te czternaście kroków. Przeskocz skrzypiącą deskę. Omiń przewijak. Zostaw oliwkę na suchą skórę dziecka – czyli tam, gdzie jej miejsce.

Twój, pogrążony w permanentnym wyczerpaniu,

Tom z Przyszłości

Zanim zaczniesz popełniać moje niesamowicie głupie błędy, poświęć chwilę i zapoznaj się z kolekcją świetnie zaprojektowanych, dedykowanych i ekologicznych akcesoriów dla dzieci od Kianao. Bo używanie odpowiedniego narzędzia do odpowiedniego celu to jedyna rzecz, która trzyma nas, rodziców, przy zdrowych zmysłach.

Pytania, które gorączkowo wpisywałem w Google o 3 nad ranem

Czy istnieje jakiś rodzaj prezerwatywy, który można stosować z oliwką dla dzieci?
Z mojego panicznego, nocnego reaserchu wynika, że prezerwatywy z poliuretanu lub poliizoprenu technicznie rzecz biorąc nie rozpuszczają się w kontakcie z olejem, tak jak robi to lateks. Ale bądźmy szczerzy – nawet jeśli jakimś cudem masz pod ręką te specyficzne, zazwyczaj znacznie droższe prezerwatywy, i tak musisz się użerać z absolutnym koszmarem plam z tłuszczu i ryzykiem infekcji bakteryjnej. Po prostu tego nie rób.

Jak zmyć oliwkę dla dzieci z pościeli?
Z ogromnym trudem i wielkim żalem. Skończyło się na tym, że musiałem wetrzeć czysty płyn do mycia naczyń bezpośrednio w plamy, zostawić na godzinę, by rozbić tłuszcz, a następnie wyprać prześcieradła na najwyższej możliwej temperaturze, na jaką pozwalała nasza pralka. Nawet mimo to, na bawełnie nadal widać delikatny cień, który prześladuje mnie za każdym razem, gdy ścielę łóżko.

Czy zamiast oliwki mogę użyć balsamu dla dzieci?
Nie, absolutnie nie. Sprawdzałem to również w momencie wyjątkowego lenistwa. Balsamy dla niemowląt są pełne substancji zapachowych, zagęstników i konserwantów zaprojektowanych tak, by pozostać na powierzchni skóry. Jeśli zaaplikujesz to w okolice swoich narządów wewnętrznych, wręcz prosisz się o podrażnienie tak ostre, że przez tydzień będziesz chodził jak kowboj John Wayne.

Czego powinienem użyć, jeśli mam skłonności do infekcji grzybiczych?
Mój lekarz wyraził się jasno: potrzebujesz czegoś, co odpowiada naturalnemu pH ciała i nie zatrzymuje wilgoci. Lubrykanty na bazie wody bez gliceryny to zazwyczaj najlepszy wybór, choć powinieneś w tej kwestii poradzić się swojego lekarza, a nie polegać na poradach medycznych zmęczonego taty, który kiedyś przez pomyłkę wtarł sobie krem na odparzenia we włosy.

Czy olej kokosowy jest faktycznie bezpieczniejszy niż oliwka dla dzieci?
Jest bezpieczniejszy w tym sensie, że nie jest produktem ubocznym ropy naftowej, więc rozkłada się nieco łatwiej i nie więzi bakterii aż tak drastycznie. Ale i tak w kilka sekund całkowicie zniszczy lateksową prezerwatywę. Jeśli stosujecie prezerwatywy jako antykoncepcję, olej kokosowy jest równie niebezpieczny, co butelka oliwki Johnsona.